Tak się robi biznes:

Tak się robi biznes:

Postprzez krzysiek4 » Pt lip 14, 2017 4:49 pm

Niemcy na programie pomocowym dla Grecji zarobiły na czysto 1,34 mld euro!

Obrazek



Unia Europejska to dla Berlina bardzo opłacalny biznes, a strefa euro już w ogóle. Wejście Grecji do tzw. eurolandu przyczyniło się do utraty konkurencyjności przez gospodarkę tego kraju, a w efekcie spowodowało potężny kryzys zadłużeniowy.
Z "pomocą" przyszedł wówczas rząd w Berlinie, który zaproponował Grekom pakiet odpowiednio oprocentowanych i zabezpieczonych pożyczek. W ten oto sposób Niemcy zaczęli zarabiać na greckim kryzysie całkiem przyzwoite pieniądze. Szacuje się, że w ramach "programu pomocowego" Berlin otrzymał już na czysto ponad 1,34 mld euro!


To, że Unia Europejska jest dla Niemiec bardzo opłacalna przyznał swego czasu Johannes Hahn, unijny komisarz d/s polityki regionalnej. Stwierdził on bowiem, że z każdego przekazywanego z Unii do Polski 1 euro, do Niemiec wraca aż 89 centów! Re-transfer środków finansowych przebiega przez zamówienia na towary, usługi lub know-how, które do naszego kraju mogą dostarczyć jedynie niemieckie firmy.

Dlaczego jednak strefa euro (do której Polska nie należy) dla naszych zachodnich sąsiadów przynosi równie wielkie (jeśli nie większe) korzyści?

Warto podkreślić, że gospodarka Niemiec opiera się przede wszystkim na eksporcie. Aby był on opłacalny waluta, za pomocą której dokonywane są transakcje, nie może być zbyt silna. Szczególnie względem walut obowiązujących u największych partnerów handlowych. Gdyby dzisiaj w Niemczech obowiązywała marka (DM), to nasz sąsiad podzieliłby los Szwajcarii, której gospodarka utraciła sporą część swojej konkurencyjności poprzez zbyt silną wartość franka szwajcarskiego. Eksport do innych państw przestał być na tyle zyskowny jak kiedyś, a import dóbr i usług jest niezwykle kosztowny.

Niemieccy stratedzy finansowi doskonale zdają sobie z tego sprawę. Dlatego będą robić wszystko, aby strefa euro uległa poszerzeniu, szczególnie o takie kraje jak Węgry czy Polska. Rozszerzenie eurolandu przyczyni się do osłabienia euro wobec walut obowiązujących u największych partnerów handlowych naszego zachodniego sąsiada. To zaś jest gwarancją na utrzymanie gospodarczej hegemonii Niemiec w tej części świata i kontynuowaniu polityki finansowego drenowania innych państw.

Nie wszystkie państwa są jednak na tyle silne wewnętrznie, aby móc funkcjonować w strefie euro. Takim państwem jest z pewnością Grecja, której wejście do eurolandu przyczyniło się do utraty konkurencyjności, a w efekcie spowodowało potężny kryzys zadłużeniowy. Z "pomocą" przyszedł wówczas... a jakby inaczej - rząd w Berlinie, który zaproponował Grekom pakiet odpowiednio oprocentowanych i zabezpieczonych pożyczek. W ten oto sposób Niemcy zaczęli zarabiać na greckim kryzysie całkiem przyzwoite pieniądze. Szacuje się, że w ramach "programu pomocowego" Berlin otrzymał już na czysto ponad 1,34 mld euro!

Niemieccy politycy z Angelą Merkel na czele zrobią wszystko, aby Grecja pozostała w strefie euro z opisanych powyżej powodów. Jednocześnie pozostawanie Grecji w eurolandzie jest równoznaczne z dalszymi kłopotami zadłużeniowymi, na które remedium (za odpowiednią opłatą) proponują Niemcy. I tak się to kręci...



Źródło: Prasa: niemiecki budżet zarobił na pomocy dla Grecji 1,34 mld euro (Stooq.pl)

Źródło: To wszystko wina Niemiec. Korzenie europejskich problemów są w Berlinie (Forsal.pl)

http://niewygodne.info.pl/


-
Avatar użytkownika
krzysiek4
 
Posty: 5468
Dołączył(a): Cz kwi 21, 2011 3:36 pm
Lokalizacja: Peloponez

Powrót do Wazne wydarzenia za granica

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron