O "KIBOLACH"

Re: O "KIBOLACH"

Postprzez krzysiek4 » Pt cze 10, 2016 4:34 pm


Pierwsze mordobicia z okazji Euro 2016,
grupa angielskich kibiców starła się z "miejscowymi chuliganami". Policja musiała użyć gazu łzawiącego aby rozgonić towarzystwo.
Anglicy wykrzykiwali hasła typu: "isis gdzie jesteś?"
Biorąc pod uwagę, iż mistrzostwa odbywają się w zjednoczonych emiratach francuskich jest to zapewne przedsmak tego co nas czeka.

https://youtu.be/Bfj0J7mBgZI


-
Ukraiński portal kibicowski - jeszcze dwa tygodnie do Rzezi Wołyńskiej


Ukraiński portal dla kibiców Brutalny Futbol (Брутальний Футбол) zamieścił na swoich profilach w sieciach społecznościowych Facebook i Vkontakte grafikę przedstawiającą ukraińskich piłkarzy z napisem „Do Rzezi Wołyńskiej – dwa tygodnie”, nawiązując tym samym do meczu Polska-Ukraina, który odbędzie się 21 czerwca. Grafika zebrała wiele uwagi zwłaszcza na Vkontakte gdzie wywiązała się pod nią dyskusja. Kilku osobom nie spodobało się takie podejście jednak pojawiły się także wypowiedzi w rodzaju „rok 43-powtórzymy” a jeden z użytkowników stwierdził, że Polaków nie ma co żałować tak samo jak Rosjan, którzy zginęli w Czeczenii.

Tutaj link do dyskusji na Vk

https://vk.com/wall-35633334_1601287


http://www.kresy.pl/wydarzenia,spolecze ... skiej-foto



-
Avatar użytkownika
krzysiek4
 
Posty: 5518
Dołączył(a): Cz kwi 21, 2011 3:36 pm
Lokalizacja: Peloponez

Re: O "KIBOLACH"

Postprzez krzysiek4 » So sie 05, 2017 1:56 pm

Kibice Legii upamiętnili ofiary niemieckich zbrodni.
UEFA grozi klubowi i mówi o nielegalnym transparencie



Obrazek

Stadionowa oprawa Legii. Warszawa, 2 sierpnia 2017. Źródło: rzut ekranu z YouTube/Legia.Net


https://youtu.be/HfXksecv0JE


Kibice warszawskiej Legii podczas meczu eliminacji Ligi Mistrzów z kazachskim FK Astana rozwiesili wielki transparent przypominający o ofiarach niemieckiego terroru podczas II wojny światowej. Oprawa wypadła na tyle okazale, że mówiły o niej największe redakcje świata. Niestety ukazująca prawdę historyczną oprawa nie spodobała się federacji UEFA, która zapowiada możliwość ukarania warszawskiego klubu. Oficjalnie mówi o „nielegalnym transparencie”.


Podczas meczu eliminacji Ligi Mistrzów, kibice Legii Warszawa wykorzystali okazję do pokazania światu prawdziwego oblicza II wojny światowej, Powstania Warszawskiego oraz zbrodni Niemców. Jednoznacznie przypomnieli, kto był wtedy katem, a kto ofiarą. „Podczas Powstania Warszawskiego Niemcy zamordowali 160 tysięcy ludzi. Tysiące z nich były dziećmi” – napisali po angielsku pod oprawą kibice Legii. Na środku trybuny umieścili potężny wizerunek nazistowskiego wojskowego, który trzyma pistolet przy skroni przerażonego dziecka z polską flagą na czapce. W tle niemieckiego zbrodniarza i cierpiącego polskiego dziecka widzimy utworzoną z biało-czerwonych kartonów flagę oraz datę – 1944.


Akcja kibiców Legii wywołała falę komentarzy wśród dziennikarzy sportowych, ale także na łamach czołowych redakcji informacyjnych, które podkreślały okoliczności zaprezentowania oprawy (73. rocznica Powstania Warszawskiego). Niestety niektóre media pisały również o „kontrowersyjnej oprawie” kibiców Legii Warszawa. Trudno jednak określić czym miałyby być te kontrowersje, skoro na wielkim transparencie zamieszczono fakty historyczne i autentyczne liczby brutalnie zamordowanych Polaków, w tym dzieci, przez niemieckiego najeźdźcę. Oprawa wywołała również oburzenie poprawnej politycznie europejskiej federacji piłkarskiej UEFA, która zapowiedziała dyskusję na ten temat. Klubowi grożą teraz kary.


Jak informuje PAP, federacja UEFA wszczęła wobec Legii postępowanie dyscyplinarne związane z oprawą podczas meczu z FK Astana. O sprawie informują również zachodnie media, w tym „Washington Post”. TVP Sport podaje, że Legii Warszawa postawiono dwa zarzuty. Jednym z nich jest rzekome zablokowanie przejścia na schodach. W drugim punkcie ma być mowa o „nielegalnym transparencie”. UEFA ma podjąć decyzję w tej sprawie podczas najbliższego posiedzenia Komisji Kontroli, Etyki, i Dyscypliny.

http://www.pch24.pl/kibice-legii-upamie ... z4osphdD3i



-


Kibice Legii Warszawa spełnili zadanie, jakie tak naprawdę powinno spełniać Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Ministerstwo Szkolnictwa, Instytut Pamięci Narodowej, media publiczne i wszystkie struktury państwa.


-
Avatar użytkownika
krzysiek4
 
Posty: 5518
Dołączył(a): Cz kwi 21, 2011 3:36 pm
Lokalizacja: Peloponez

Re: O "KIBOLACH"

Postprzez krzysiek4 » Śr paź 04, 2017 5:09 pm

Czy kibice Legii uratują Polskę przed zagładą?




Obrazek





Gdyby tak kibice wzięli się za bicie po mordach urzędników państwowych, to czy nie byłaby to szansa na uratowanie Polski – a nie tylko jakiegoś tam klubu łajz? Kibice to jedynie drobna cząstka społeczna - co oczywiste, ale za tą iskrą poszedłby cały Naród.

Takie profetyczne rozmyślania podniósł kilka lat temu profesor Zbigniew Dmochowski.


Redakcja poleca: Stary Profesor i Kibole http://www.gazetawarszawska.com/politic ... r-i-kibole

==================

Piłkarze w strachu, prezes się boi, trener Jozak skończony

Udało nam się zdobyć relację świadka wydarzeń z nocy, kiedy piłkarze Legii po powrocie z meczu zostali pobici na parkingu klubowym. Wszyscy są przerażeni, także właściciel klubu Dariusz Mioduski. Oto Legia Warszawa dwa dni po ataku chuliganów.

Pod nazwiskiem nikt nie chce nic mówić, bo strach w drużynie jest ogromny. Zresztą - klub i tak zabronił zawodnikom się wypowiadać. Piłkarze są w szoku, w życiu nie przypuszczaliby, że ligowy mecz w Poznaniu z Lechem (przegrany 0:3, w minioną niedzielę) skończy się w ten sposób. Zaskoczenie było wielkie, gdy przyjechali pod stadion przy ul. Łazienkowskiej i zobaczyli potężną grupę chuliganów. A potem gdy wychodzili jeden po drugim z autokaru na konfrontację. Udało nam się porozmawiać ze świadkami zdarzeń z niedzieli, gdy drużyna Legii Warszawa została na klubowym parkingu napadnięta przez grupę kilkudziesięciu bandytów.

Rzeczywiście, bili ich tak, żeby nie było śladów. Otwartą dłonią albo w twarz, albo w kark. Żeby nikt nie mógł się potem przyczepić. Policja, która rozpoczęła własne śledztwo, jeśli tylko będzie powoływała zawodników na świadków, może nic nie wskórać. Nie ma większych szans, by którykolwiek z legionistów cokolwiek powiedział. Z prostej przyczyny: na parkingu było ciemno, więc to nawet wygodne usprawiedliwienie.

Dlaczego usprawiedliwienie? Jak się dowiedzieliśmy, nikt nie zamierza wychodzić przed szereg. Nikt nie będzie również walczył o rozwiązanie kontraktu, nie poprosi o wzmożoną ochronę. Nie będzie też żadnego protestu.

Z legionistami do tej pory nie spotkał się właściciel klubu Dariusz Mioduski. -
On sam się boi - usłyszeliśmy od jednego z piłkarzy. Prezes do tej pory milczał w sprawie niedzielnych zajść pod stadionem. Legia dopiero w poniedziałek po południu wydała oświadczenie, w którym potwierdziła, że miała miejsce 8-minutowa szarpanina.

Trener Romeo Jozak u piłkarzy jest skończony. Stał i patrzył, gdy bito jego zawodników. Nie zareagował. Sam zresztą w chorwackich mediach przyznał: - Prawda jest taka: po powrocie z Poznania, gdzie przegraliśmy z Lechem 0:3, pod stadionem czekała grupa 70 kibiców. Ich przywódca podszedł do mnie i powiedział: "trenerze, to nie ma nic wspólnego z tobą, tylko z piłkarzami". Wtedy doszło do starcia z zawodnikami. Kibice byli rozczarowani postawą zespołu w dwóch ostatnich meczach".



Kilka godzin wcześniej powiedział, że dziewczynki grają lepiej od nich. Teraz w zespole mówi się o nim jak najgorzej. Panuje opinia, że "powinien wrócić do szkolenia dzieci". Bo twarda, męska sytuacja, gdy trzeba było pokazać "jaja", go przerosła.

W samej szatni pomiędzy piłkarzami atmosfera też jest gęsta. Jedni dostali od chuliganów, inni nie. Pokrzywdzeni zastanawiają się, jak to jest, że wszyscy grają do jednej bramki, a nie wszystkich traktuje się tak samo. Chodzi tu na przykład o Arkadiusza Malarza, którego chuligani oszczędzili. Według relacji naszego rozmówcy, "bramkarz zamiast jakkolwiek zareagować, stał obok autokaru i obserwował zamieszanie".

Na podobny zarzut kibica na Twitterze, Malarz bronił się tak: "Nic nie wiesz. A nawet gdybyś wiedział, to nie zrozumiesz. A za zarzut, że zostawiłem drużynę sam bym ci chętnie dał w ryj".

*Skontaktowaliśmy się z Arkadiuszem Malarzem. Zaprzecza, ale nie chce publicznie komentować sytuacji w zespole.

Wp
http://www.gazetawarszawska.com/pugnae/ ... ed-zaglada


-
Avatar użytkownika
krzysiek4
 
Posty: 5518
Dołączył(a): Cz kwi 21, 2011 3:36 pm
Lokalizacja: Peloponez

Poprzednia strona

Powrót do Moim zdaniem...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości