Nie jestem profesorem, ale czekam na pytania, ktore bardzo

Profesorowie :Dariusz Kosiur, Husarz i Jasiek z Toronto (nie mylic z Janem z Czarnolasu) zrobia wszystko aby przekonac swoich studentow ,ze istniejacy system finansowy oparty na lichwie ,przynoszacy krociowe zyski waskiej grupie a zniewolenie reszcie spoleczenstwa nie jest jedynym .
KREDYT SPOLECZNY to droga do skonczenia z lichwa,cieszenia sie z owocow swojej pracy i droga do samodzielnosci,niezawislosci i pomyslnosci narodow.
Zapisy przyjmuje wozny-od zaraz.

Re: Nie jestem profesorem, ale czekam na pytania, ktore bardzo

Postprzez jasiek z toronto » Pt sie 26, 2011 8:16 am

hmmm... napisał(a):hmmm... a gdyby tak połączyć kredyt społeczny ze zmodyfikowanym " projektem Worgl (W) " ?
... stała dywidenda + pieniądze 'ujemne' ...

w skrócie : kwity dostają ' pieczęć ' (znak autentyczności z urzędu hologram itp...) na początku puszczenia w obieg , co miesiąc tracą na wartości 1 worgl czyli po 12 mies od wydania ich wartość wynosi 0 czyli nic nie można za nie kupić (każdy więc tak czy inaczej płaciłby podatek umowny <wartość kwitu np 12 worgl po mies wynosi 11 , po dwóch 10 itd ... > po roku 'nieużyteczne kwity wracają do urzędu by otrzymać nową pieczęć i 'zabaa ' zaczyna się od nowa ...

zalety:
* niezamożni i biedni mieliby za co żyć
* brak akumulacji gotówki (bogaci < np przedsiębiorcy mający duże comiesięczne zyski czy sportowcy ...) byliby zmuszeni wydawać tzw worgle ( pln, czy jakkolwiek tych pieniędzy nie nazwać, itp) bo po roku tracą one całkowicie wartość ( są bezużyteczne )
* 'gotówka ' nie byłaby kumulowana w rajach podatkowych ( bo jeśli przez 12 mies nie została wydana traci wartość - staje się kawałkiem papieru ...)
* samokontrola systemu - po roku od wydania kwitu (gotówki) cała kwota wytworzona = 0 , co oznacza, że gotówki nie będzie przybywać nieskończoność ( brak inflacji ...)

wady :
* potrzebna nam dodatkowa ochrona ( z Nieba ) ( co oznacza bezwzględne przestrzeganie Dekalogu oraz zgodność i jedność narodu - a to bardzo trudno osiągnąć obecnie ...)
* należy dopilnować by każdy miał zapewniony schron ( dom , mieszkanie ) ...
* zagranicznym inviestorom oraz bankerserzom z pewnością taki krok się nie spodoba
* brak możliwości przelewów dużej ilości takiej gotówki (transfer elektroniczny)
=================================
Moja krotka odpowiedz:
"Jesli Rzad bedzie wiarygodny, to emitowane przez ten Rzad banknoty i monety rowniez stana sie wiarygodne!!!
Jesli ryba nie bedzie popsuta od lba, to reszta rowniez nie bedzie popsuta...
===============================
jasiek z toronto




=========================================================================
jasiek z toronto
 
Posty: 975
Dołączył(a): Pn gru 31, 2007 8:40 am

Re: Nie jestem profesorem, ale czekam na pytania, ktore bardzo

Postprzez jasiek z toronto » Pt sie 26, 2011 8:58 am

Adam Kramarczyk napisał(a): ..., ktore de facto OKRADAJA conajmniej 90% obywateli nakazujac im obowiazkowa stawke oplat ZUS-u i "gielde papierow wartosciowych", ktora to jest lichwiarska "pralnia" ukradzionych (zawlaszczonych) pieniedzy poprzez oprocentowane kredyty finansowe.
I ta po krotce: Obligatoryjne stawki ZUS-u, ktore od zawsze sie zwiekszaly sa po to, aby calkowicie ZLIKWIDOWAC "klase srednia" (male przedsiebiorstwa uslogowo-produkcyjne), a pieniadze uzyskane sa przez ta "dobroczynna" firme inwestowane daleko poza granicami Polski poprzez podstawionych "brokerow" ups...tzw., "przedstawicieli biznesu"...

======================================================================
Przywoływanie ZUS-u i PZU, jako równoważnych jest po prostu manipulacją, bo ZUS (dla przypomnienia, ubezpieczenia społeczne) jest narzucony odgórnie, a PZU (ubezpieczenia prywatne z wyboru) jest całkowicie dobrowolny i prywatny, każdy może wybrać spośród dziesiątków innych towarzystw ubezpieczeniowych. Dziwne jest pańskie stanowisko dotyczące likwidacji prywatnej firmy, skoro uważa Pan, że nie wolno ingerować w decyzje osobiste obywateli.

(jasiek z toronto) Czy juz naprawde nie umie pan czytac i juz nie wie co czyta?
Stwierdzilem, ze wszystkie instytucje spekulacyjne zostana ZLIKWIDOWANE!!!
ZUS, PZU I "gielda papierow wartosciowych" SA INSTYTUCJAMI S P E K U L A C Y J N Y M I !!! Ktorych skladki sa obowiazkowe: ZUS odgornie i PZU - ubezpieczenie komunikacyjne (drogowe) i te firmy INWESTUJA RODZIME PIENIADZE W ZAGRANICZNE INWESTYCJE przy pomocy "podstawionych" brokerow..., a celowo stymuluja deficyty, po to tylko aby uzyskac wsparcie z budzetu panstwa, ktory de facto jest na lichwiarskiej smyczy. To sa wlasnie obecne instytucje spekulacyjne drenujace kieszenie obywateli przy pomocy tzw., "prawa" obowiazkowych ubezpieczen czy w przypadku "gieldy papierow wartosciowych" jako "pralni lichwiarskich zyskow bankowych" z tytulu zyskow z oprocentowanych kredytow finansowych...
===========================================================
====================================

Tak właśnie zaleca Pan, rozwiązywać problemy pojawiające się gdy, będzie obowiązywał K.S.
Jak, to Pan potraktuje, jeśli grupa obywateli postanowi założyć sobie fundusz ubezpieczeniowy, bo "im wolno robić z pieniędzmi co chcą". Czy..., natychmiast ma być zlikwidowany, a jego członkowie powywieszani na drzewach, bo nie pasuje do Pańskiej koncepcji. Czy przypadkiem nie jest to przejaw kontroli, co wolno a czego nie obywatelom.

(jasiek z toronto) Jesli prywatne firmy ubezpieczeniowe nie beda zrodlem spekulacji czy "pralni pieniedzy" i beda reinwestowac polska gotowke (zyski) uzyskana przez obywateli RP na terenie RP, to osobiscie nie widze zadnego problemu i z tego tytulu nikogo wieszac nie zamierzam...Zreszta nikogo nie nie wieszalem za to, ze ma inne poglady czy opinie i nie zycze sobie by szanowny pan implikowal wlasnej koncepcji do mojego ewentualnego "przejawu"...rzekomej kontroli nad obywatelami...
I jeszcze jedno, zaden kompromis z klamstwem, zlodziestwem, spekulacja, oszustwem NIGDY nie zostanie zaakceptowany...
==================================================


PZU, to firma calkowicie prywatna, ktora rowniez obligatoryjnie zwieksza stawke roczna od wszystkich uzytkownikow samochodow (pojazdow samochodowych) tzw., "AC" czy "OAC" i rowniez m.in., "inwestuje" pieniadze w papiery wartosciowe (tzw., "bondy") na "gieldzie", ktora to "gielda" jest calkowicie kontrolowana przez prywatny system bankowy, ktorego dochody z tytulu lichwiarskich kredytow sa trzy krotnie wieksze od tzw., "PKB" (narodowego zysku brutto). Nic tylko budowac banki i niech one "mnoza" kase dla wszystkich obywateli...:)))
=======================

W świetle faktów, i w poczuciu sprawiedliwości społecznej, należałoby zaproponować rekompensatę klientom, tych zlikwidowanych instytucji. Ale jest inne wyjście, wystarczy zmienić przepisy o działalności ubezpieczeniowej, a firmy będą musiały się dostosować, np. zakazać inwestowania środków zgromadzonych, na kontach klientów. Nie mam nic przeciwko zmianie zasad działania o charakterze spekulacyjnym, na dopasowany do wymogów K.S.

(jasiek z toronto) Oczywiscie, ze klienci beda mogli sie ubezpieczac i instytucji rzadowej - z gwarancja Rzadu na uczciwych, jawnych i sprawiedliwych warunkach, a prywatne firmy ubezpieczeniowe, jak najbardziej moga byc konkurencja dla Rzadowego Ubezpieczyciela komunikacyjnego czy od utraty zdrowia lub majatku...
======================================


...spekulanci finansowi po roznymi "szyldami" uprawiali zlodziejki proceder kosztem wiekszosci obywateli, ktorzy w chwili obecnej "wiaza koniec z koncem"...i wyjezdzali "za chlebem" za granice wyslugujac sie za najnizsze stawki tzw., "zachodowi" po kilkanascie godzin dziennie...
======================================================
Super, wszystko to cacy, ale to tylko słowa. Bo jak, się dokładnie przyjrzeć faktom, to Polacy wyjeżdżający za chlebem, gdy trafią do Polaków pracodawców na zachodzie, spotykają się właśnie z takim traktowaniem, stawki u nich są niższe od najniższych(!?!) na rynku, a polak nie ma na powrót do kraju, brawo rodacy z pod szyldu polskiej emigracji.

(jasiek z toronto) Znam dokladnie obecne fakty na temat emigracji zarobkowej i doskonale wiem jak mlodzi emigranci sa traktowani na "zachodzie" rowniez przez Polakow zamieszkalych tam na stale... Ten stan rzeczy jest PRZYCZYNA dzialania SPEKULANTOW finansowych NA TERENIE RP, a skutkiem tegp jest emigracja mlodych za "chlebem" na "zachod"...
==========================================


...I tak na zakonczenie: wystarczy sobie policzyc ile kosztuje srednio ubezpieczenie w PZU od kazdego pojazdu kolowego, mieszkan, domow, lodzi, itd.,, pomnozyc przez ilosc pojazdow i ubezpieczonych nieruchomosci zarejestrowanych (ubezpieczonych) i porownac z wydatkami na budowe drog komunikacyjnych na terenie RP i miec na uwadze ilosc poszkodowanych w skali roku (wyplaconych polis)...i pytanie nasunie sie samo: "Gdzie jest reszta pieniedzy zdeponowanych w PZU przez ubezpieczonych (klientow)???"
...Reasumujac, moja koncepcja na likwidacje tego lichwiarskiego procederu "prania lichwiarskich" i publicznych pieniedzy jest taka, ze ubezpieczenia beda rzadowe od wypadkow czy od utraty mienia i stawki (oplaty) roczne beda sie zmniejszaly wprost proporcjonalnie do zmniejszajacej sie ilosci popelnianych wypadkow i utrat mienia prywatnego.
...Przyklad: Jesli mlody kierowca placi np: 160 zlotych miesiecznie przez pierwszy rok i nie popelni zadnego wykroczenia (wypadku) to w nastepnym roku jego stawka ubezpieczeniowa zostanie zmniejszona np: o 25% i placic bedzie w nastepnym roku juz tylko 120 zlotych miesiecznie (przez drugi rok). Jesli w trzecim roku nie popelni wykroczenia (wypadku) to stawka ubezpieczniowa (rzadowa) zostanie mu zmniejszona o kolejne 25% czyli w trzecim roku placic bedzie 80 zlotych miesiecznie za dokladnie to samo ubezpiecznie (rodzaj polisy) co w roku pierwszym.
Mysle, (tak przynajmniej ja to widze) ze minimalna stawka rzadowego ubezpieczenia za pojazd kolowy (AC - Auto Casco) wahalaby sie w granicach 10-20 zlotych miesiecznie.


===========================
Ale najpierw należy, znać zasady wzajemnych ubezpieczeń majątkowych, a potem umieć liczyć(!?!), a Pan panie Jasku za przeproszeniem najwyraźniej tego nie potrafi. Bo takie ubezpieczenie pokryje co najwyżej, wartość średniej klasy roweru, albo koła do rzeczonego samochodu. Natomiast w wypadku, ub.majątkowych, powodzianom zwróci się koszt sprzątania podwórka.
....
Reasumując ....a potem rządowa pożyczka, obciąży dywidendy obywateli, z tytułu pokrywania szkód ubezpieczeniowych, zamiast wzrostu poziomu życia, nastąpi inflacja (ten nie nienawidzony przez Pana mechanizm) bo wzrost wydatków rządu zawsze generuje wzrost cen, ale to szczegół, liczy się dobre samopoczucie.


(jasiek z toronto) Widze, ze te "dane" wyszperal pan z tzw. "GUS-u" bedacego rowniez na lichwiarskim budzecie...No tak, zyc przeciez z kogos trzeba...
Jeszcze jestem w stanie rozroznic realne straty i szkody od strat i szkod napisanych na papierze, ktory wszystkie "proby" spekulacyjne i fikcyjne zarazem jak na razie wytrzymuje...

P.S. A czy wie pan ile osrodkow wypoczynkowych zostalo wybudowanych z pieniedzy uzyskanych przez ZUS i PZU na Karaibach, na Kubie, w Bulgarii, na Wegrzech, w Szwajcarii, na Florydzie (USA) i w innych atrakcyjnych krajach? A czy wie pan ile w Polsce zostalo za pieniadze ZUS-u, PZU wybudowanych "dolin czerwonych swin" (obiekty mieszkalne (luksusowe), ktore byly wlasnoscia czlonkow PZPR, a potem zostaly one "sprywatyzowane" (uwlaszczenie) za 1/10 wartosci przez polsko-jezycznych POlszewikow???

I jeszcze jedno: "szklanka zimnej wody dobrze panu zrobi...'
=============================================
jasiek z toronto
jasiek z toronto
 
Posty: 975
Dołączył(a): Pn gru 31, 2007 8:40 am

Re: Nie jestem profesorem, ale czekam na pytania, ktore bardzo

Postprzez Adam Kramarczyk » Pt sie 26, 2011 9:23 am

jasiek z toronto napisał(a):
(jasiek z toronto) Widze, ze te "dane" wyszperal pan z tzw. "GUS-u" bedacego rowniez na lichwiarskim budzecie...No tak, zyc przeciez z kogos trzeba...
Jeszcze jestem w stanie rozroznic realne straty i szkody od strat i szkod napisanych na papierze, ktory wszystkie "proby" spekulacyjne i fikcyjne zarazem jak na razie wytrzymuje...

P.S. A czy wie pan ile osrodkow wypoczynkowych zostalo wybudowanych z pieniedzy uzyskanych przez ZUS i PZU na Karaibach, na Kubie, w Bulgarii, na Wegrzech, w Szwajcarii, na Florydzie (USA) i w innych atrakcyjnych krajach?

I jeszcze jedno: "szklanka zimnej wody dobrze panu zrobi...'
=============================================
jasiek z toronto


Pańska ignorancja sięga zenitu, jakie dane mają "rzekomo" pochodzić z GUS. Na marginesie od kiedy czyta i podpiera się Pan, niewiarygodnymi wg. pana danymi?

ad. P.S.
W temacie kradzieży majątku narodowego, i zawłaszczenia nic nowego Pan nie wnosi.
A w pozostałej kwestii, rozumiem że zwiedził je Pan wszystkie (ciekawe na czyj koszt?), i ma kopie aktów kupna, a może był świadkiem tych transakcji?
advocatus diaboli
Zezwalam, na cytowanie na potrzeby dyskusji i zgodne z polskim i międzynarodowym, prawem autorskim.
http://douglassocialcredit.com/douglas.php
http://www.demokracjabezposrednia.pl
http://www.thevenusproject.com/
Adam Kramarczyk
 
Posty: 328
Dołączył(a): Pt kwi 29, 2011 9:58 am
Lokalizacja: Rzeczpospolita Polska

Re: Nie jestem profesorem, ale czekam na pytania, ktore bardzo

Postprzez myszka » Pt sie 26, 2011 11:33 am

Zadam pytanie forumowicza z portalu prawica.net, na którym komentuję i rozpowszechniam idee kredytu społecznego.
"Druga sprawa jest taka ze w rozwinietych gospodarkach ponad polowa PKB pochodzi z uslug. Jak kredytowac uslugi? Chodzi mi o kredyt obrotowy. Panstwo wpuszcza pieniadze na rynek ktoredy?"

Miałabym też prośbę o napisanie jednego artykułu o kredycie może na podstawie tego wątku, czyli pytań i odpowiedzi i umieszczenie go tutaj, albo również na portalu http://www.prawica.net, bo budzi on nieufność wobec ponad wiekowej tradycji lichwiarskiej i zaufania do banków jako instytucji zaufania publicznego.

pozdrawiam
Anna
myszka
 
Posty: 9
Dołączył(a): Cz lip 07, 2011 1:43 pm

Re: Nie jestem profesorem, ale czekam na pytania, ktore bardzo

Postprzez jasiek z toronto » Pt sie 26, 2011 2:18 pm

Pańska ignorancja sięga zenitu, jakie dane mają "rzekomo" pochodzić z GUS. Na marginesie od kiedy czyta i podpiera się Pan, niewiarygodnymi wg. pana danymi?

ad. P.S.
W temacie kradzieży majątku narodowego, i zawłaszczenia nic nowego Pan nie wnosi.
A w pozostałej kwestii, rozumiem że zwiedził je Pan wszystkie (ciekawe na czyj koszt?), i ma kopie aktów kupna, a może był świadkiem tych transakcji?[/quote]
===================================
Nie zamierzalem niczego nowego wnosic do sprawy rozkradania majatku Narodowego Polski, bo od tego sa Prokuratorzy i Sedziowie, a wskazalem jedynie, gdzie spekulacyjne instytucje stworzone przez lichwiarski syndykat (miedzynarodowy) na terenie Polski jakim jest (i bylo) PZU i ZUS lokowal ukradzione pieniadze obywateli poza granicami RP i na terenie Polski.

Niech pan laskawie nie oglada TelAvizji pod zadnym pozorem...:)))
=========================
jasiek z toronto
jasiek z toronto
 
Posty: 975
Dołączył(a): Pn gru 31, 2007 8:40 am

Re: Nie jestem profesorem, ale czekam na pytania, ktore bardzo

Postprzez jasiek z toronto » Pt sie 26, 2011 2:56 pm

[quote="myszka"]Zadam pytanie forumowicza z portalu prawica.net, na którym komentuję i rozpowszechniam idee kredytu społecznego.
"Druga sprawa jest taka ze w rozwinietych gospodarkach ponad polowa PKB pochodzi z uslug. Jak kredytowac uslugi? Chodzi mi o kredyt obrotowy. Panstwo wpuszcza pieniadze na rynek ktoredy?"

(jasiek z toronto) Pierwsze pytanie, ktore pytajacy powinien sobie sam zadac to: "Czy te rzekomo "kraje rozwiniete", a konkretnie te "rozwiniete gospodarki" nie sa przypadkiem zadluzone wobec lichwiarskiego systemu finansowego?
Drugie pytanie powinien sobie zadac: Czy jest jakies panstwo na swiecie, ktore nie byloby zadluzone wobec systemu finansowego?
Trzecie pytanie: "Czy to pieniadze tworza towar, czy towar jest tworzycielem pieniedzy?

W normalnym panstwie do ktorego od 1993 roku zdazam, to faktycznie "srednia klasa" jest glownym motorem sily napedowej calego panstwa, a przemysl ciezki, stoczniowy, wydobywczy, motoryzacyjny i budowlany staja sie glownymi bramami wprowadzania do cyrkulacji spolecznej nowej gotowki (srodkow finansowych), czyli "srednia klasa" (drobnych wytworcow) poprzez swoja "elastycznosc" scisle wspolpracuje (dostarcza komponentow) do wytwarzania gotowych produktow dla wielkiego przemyslu.

W jaki sposob wprowadzac nowa gotowke do cyrkulacji? (bardzo wazne pytanie!!!)
Bardzo prosto: Poprzez bezposrednie Przetargi Publiczne m.in., na roboty publiczne (spoleczne) i na produkcje.
Jakie wiec sa niezbedne potrzeby publiczne (spoleczne)?
Mieszkania, zywnosc, ubrania, drogi komunikacyjne, fabryki, stocznie, kopalnie itd.

Jak bedzie wygladal Przetarg Publiczny bezposredni na zbudowanie obiektow mieszkalnych np: 10 blokow o wysokim standardzie?
Rzad RP oglasza Publiczny Przetarg za 90 dni od czasu jego ogloszenia. W tym jednym dniu kilka firm budowlanych sklada swoje oferty w zamknietych kopertach i po zebraniu tych ofert w kilka minut zostana one otwarte na oczach ofertodawcow i odczytane publicznie. Firma ktora zaoferowala najlepsze warunki wykonania uslugi zbudowania 10 blokow (szybkosc wykonania, cene i lepsze materialy) podpisze kontrakt z Rzadem, a ten w procesie rozpoczecia budowy przez ta firme budowlana po 30 dniach nowymi banknotami (prosto z Mennicy) kwitowal wykonana przez 30 dni czesc kontraktu.
Na przyklad: kontrakt wybudowania 10 budynkow trwac bedzie w/g kontraktu 30 miesiecy a koszt w/g kosztorysu opiewac bedzie na 30 milionow zlotych. Czyli firma otrzyma po 30 dniach TYLKO 1 milion zlotych w gotowce w celu oplacenia biezacych zaleglosci za materialy, energie, paliwa i wynagrodzenia dla pracownikow. Czyli czas procesu tworzenia (budowania) stanie sie automatycznie procesem emitowania nowej gotowki i dostarczania jej do rak glownego Przedsiebiorcy budowlanego.
A gdzie "srednia klasa? w tym przypadku? Ano drobni przedsiebiorcy wspolpracowac beda z Glownym Przedsiebiorca na dostarczanie drobnych elementow wykonczeniowych, ozdobnych, czy uzytkowych jak np: plytki, armatury, klamki do drzwi itp., elementy. A wiec Glowny Przedsiebiorca stanie sie glownym dostarczycielem nowej gotowki dla "sredniej klasy" drobnych przedsiebiorcow i uslugodawcow.
Tak wiec nowa gotowka wprowadzona do cyrkulacji spolecznej odbywac sie bedzie glownie za sprawa Glownych Przedsiebiorcow, czyli Glownych kontraktorow majacych kontrakty z Rzadem na duze inwestycje publiczne.
Owszem, nie wykluczam wprowadzania gotowki przy udziale tylko przedsiebiorcow mniejszych, ktorzy np: przy zjenoczeniu sie wykonaja gotowy produkt na ktorego postawie bedzie mozna wyemitowac nowe banknoty jako pokwitowania za wykonana lub wykonywana produkcje.

Pani Aniu, czy moje wyjasnienie jest dla Pani w pelni zrozumiale?
Mam wrazenie, ze wiekszosc rozumie o czym i na jaki temat pisze, za wyjatkiem p. Adama - takie mam tylko wrazenie...
=========================
jasiek z toronto
jasiek z toronto
 
Posty: 975
Dołączył(a): Pn gru 31, 2007 8:40 am

Re: Nie jestem profesorem, ale czekam na pytania, ktore bardzo

Postprzez myszka » Pt sie 26, 2011 8:25 pm

Dla mnie jest to zrozumiałe, niestety są osoby skutecznie torpedujące tą idee dla obrony istniejącego systemu, stąd chciałam się upewnić czy dobrze rozumiem.
Jak wyglądałby start, czyli oczątkowy stan gotówki w obrocie i na kontach i ile można by było drukować czyli kredytować nowych inicjatyw. Bo wg mnie kredytem społecznym mozna tylko finansować wzrost, a pozostałe potrzeby kredytami nie oprocentowanymi.
pozdrawiam
myszka
 
Posty: 9
Dołączył(a): Cz lip 07, 2011 1:43 pm

Re: Nie jestem profesorem, ale czekam na pytania, ktore bardzo

Postprzez hmmm... » Pt sie 26, 2011 9:43 pm

Panie jaśku z toronto ...
Re: Nie jestem profesorem, ale czekam na pytania, ktore bardzo

Post przez jasiek z toronto » Pt sie 26, 2011 2:56 pm
myszka napisał(a):Zadam pytanie forumowicza z portalu prawica.net, na którym komentuję i rozpowszechniam idee kredytu społecznego.
"Druga sprawa jest taka ze w rozwinietych gospodarkach ponad polowa PKB pochodzi z uslug. Jak kredytowac uslugi? Chodzi mi o kredyt obrotowy. Panstwo wpuszcza pieniadze na rynek ktoredy?"

(jasiek z toronto) Pierwsze pytanie, ktore pytajacy powinien sobie sam zadac to: "Czy te rzekomo "kraje rozwiniete", a konkretnie te "rozwiniete gospodarki" nie sa przypadkiem zadluzone wobec lichwiarskiego systemu finansowego?
Drugie pytanie powinien sobie zadac: Czy jest jakies panstwo na swiecie, ktore nie byloby zadluzone wobec systemu finansowego?
Trzecie pytanie: "Czy to pieniadze tworza towar, czy towar jest tworzycielem pieniedzy?

W normalnym panstwie do ktorego od 1993 roku zdazam, to faktycznie "srednia klasa" jest glownym motorem sily napedowej calego panstwa, a przemysl ciezki, stoczniowy, wydobywczy, motoryzacyjny i budowlany staja sie glownymi bramami wprowadzania do cyrkulacji spolecznej nowej gotowki (srodkow finansowych), czyli "srednia klasa" (drobnych wytworcow) poprzez swoja "elastycznosc" scisle wspolpracuje (dostarcza komponentow) do wytwarzania gotowych produktow dla wielkiego przemyslu.

W jaki sposob wprowadzac nowa gotowke do cyrkulacji? (bardzo wazne pytanie!!!)
Bardzo prosto: Poprzez bezposrednie Przetargi Publiczne m.in., na roboty publiczne (spoleczne) i na produkcje.
Jakie wiec sa niezbedne potrzeby publiczne (spoleczne)?
Mieszkania, zywnosc, ubrania, drogi komunikacyjne, fabryki, stocznie, kopalnie itd.

Jak bedzie wygladal Przetarg Publiczny bezposredni na zbudowanie obiektow mieszkalnych np: 10 blokow o wysokim standardzie?
Rzad RP oglasza Publiczny Przetarg za 90 dni od czasu jego ogloszenia. W tym jednym dniu kilka firm budowlanych sklada swoje oferty w zamknietych kopertach i po zebraniu tych ofert w kilka minut zostana one otwarte na oczach ofertodawcow i odczytane publicznie. Firma ktora zaoferowala najlepsze warunki wykonania uslugi zbudowania 10 blokow (szybkosc wykonania, cene i lepsze materialy) podpisze kontrakt z Rzadem, a ten w procesie rozpoczecia budowy przez ta firme budowlana po 30 dniach nowymi banknotami (prosto z Mennicy) kwitowal wykonana przez 30 dni czesc kontraktu.
Na przyklad: kontrakt wybudowania 10 budynkow trwac bedzie w/g kontraktu 30 miesiecy a koszt w/g kosztorysu opiewac bedzie na 30 milionow zlotych. Czyli firma otrzyma po 30 dniach TYLKO 1 milion zlotych w gotowce w celu oplacenia biezacych zaleglosci za materialy, energie, paliwa i wynagrodzenia dla pracownikow. Czyli czas procesu tworzenia (budowania) stanie sie automatycznie procesem emitowania nowej gotowki i dostarczania jej do rak glownego Przedsiebiorcy budowlanego.
A gdzie "srednia klasa? w tym przypadku? Ano drobni przedsiebiorcy wspolpracowac beda z Glownym Przedsiebiorca na dostarczanie drobnych elementow wykonczeniowych, ozdobnych, czy uzytkowych jak np: plytki, armatury, klamki do drzwi itp., elementy. A wiec Glowny Przedsiebiorca stanie sie glownym dostarczycielem nowej gotowki dla "sredniej klasy" drobnych przedsiebiorcow i uslugodawcow.
Tak wiec nowa gotowka wprowadzona do cyrkulacji spolecznej odbywac sie bedzie glownie za sprawa Glownych Przedsiebiorcow, czyli Glownych kontraktorow majacych kontrakty z Rzadem na duze inwestycje publiczne.
Owszem, nie wykluczam wprowadzania gotowki przy udziale tylko przedsiebiorcow mniejszych, ktorzy np: przy zjenoczeniu sie wykonaja gotowy produkt na ktorego postawie bedzie mozna wyemitowac nowe banknoty jako pokwitowania za wykonana lub wykonywana produkcje.

... przykład rozumiem ( wszystko zakupione , za pracę zapłacono , zysk <jakiś > jest ) , ale co będzie gdy np taki kredyt będzie zaciągnięty na budowę zakładu ? (przecież gdy się wybuduje np blok ma on służyć ludziom za ' schronienie ' i sam na siebie nie będzie zarabiał , ale fabryka / zakład nawet po spłaceniu kredytu swymi produktami będzie zarabiać na swoich produktach czy usługach < zapewne znów nastąpi kumulacja gotówki w rękach nielicznych tylko ,że nie koniecznie bankersterzów (mam na myśli prezesów i zarządców db prosperujących zakładów > ...
hmmm...
 
Posty: 8
Dołączył(a): N sie 14, 2011 12:13 pm

Re: Nie jestem profesorem, ale czekam na pytania, ktore bardzo

Postprzez Adam Kramarczyk » So sie 27, 2011 7:54 am

jasiek z toronto napisał(a):
W jaki sposob wprowadzac nowa gotowke do cyrkulacji? (bardzo wazne pytanie!!!)
Bardzo prosto: Poprzez bezposrednie Przetargi Publiczne m.in., na roboty publiczne (spoleczne) i na produkcje.
Jakie wiec sa niezbedne potrzeby publiczne (spoleczne)?
Mieszkania, zywnosc, ubrania, drogi komunikacyjne, fabryki, stocznie, kopalnie itd.

Jak bedzie wygladal Przetarg Publiczny bezposredni na zbudowanie obiektow mieszkalnych np: 10 blokow o wysokim standardzie?
Rzad RP oglasza Publiczny Przetarg za 90 dni od czasu jego ogloszenia. W tym jednym dniu kilka firm budowlanych sklada swoje oferty w zamknietych kopertach i po zebraniu tych ofert w kilka minut zostana one otwarte na oczach ofertodawcow i odczytane publicznie. Firma ktora zaoferowala najlepsze warunki wykonania uslugi zbudowania 10 blokow (szybkosc wykonania, cene i lepsze materialy) podpisze kontrakt z Rzadem, a ten w procesie rozpoczecia budowy przez ta firme budowlana po 30 dniach nowymi banknotami (prosto z Mennicy) kwitowal wykonana przez 30 dni czesc kontraktu.
Na przyklad: kontrakt wybudowania 10 budynkow trwac bedzie w/g kontraktu 30 miesiecy a koszt w/g kosztorysu opiewac bedzie na 30 milionow zlotych. Czyli firma otrzyma po 30 dniach TYLKO 1 milion zlotych w gotowce w celu oplacenia biezacych zaleglosci za materialy, energie, paliwa i wynagrodzenia dla pracownikow. Czyli czas procesu tworzenia (budowania) stanie sie automatycznie procesem emitowania nowej gotowki i dostarczania jej do rak glownego Przedsiebiorcy budowlanego.
A gdzie "srednia klasa? w tym przypadku? Ano drobni przedsiebiorcy wspolpracowac beda z Glownym Przedsiebiorca na dostarczanie drobnych elementow wykonczeniowych, ozdobnych, czy uzytkowych jak np: plytki, armatury, klamki do drzwi itp., elementy. A wiec Glowny Przedsiebiorca stanie sie glownym dostarczycielem nowej gotowki dla "sredniej klasy" drobnych przedsiebiorcow i uslugodawcow.
Tak wiec nowa gotowka wprowadzona do cyrkulacji spolecznej odbywac sie bedzie glownie za sprawa Glownych Przedsiebiorcow, czyli Glownych kontraktorow majacych kontrakty z Rzadem na duze inwestycje publiczne.
Owszem, nie wykluczam wprowadzania gotowki przy udziale tylko przedsiebiorcow mniejszych, ktorzy np: przy zjenoczeniu sie wykonaja gotowy produkt na ktorego postawie bedzie mozna wyemitowac nowe banknoty jako pokwitowania za wykonana lub wykonywana produkcje.

=========================
jasiek z toronto


Jeśli ktoś bierze, za dobrą monetę, tę opowiastkę, cóż może może brak mu wiedzy, wyobraźni, lub inteligencji, dla tego z łatwością ulega tej iluzji. Dla logicznie myślących, jest w tym opisie, sporo surrealizmów, i z pewnością zostaną wytknięte prędzej czy później, oby jednak prędzej bo może być za późno.
co zwraca szczególną uwagę, w powyższym tekście, publiczne "tajne"(koperta z ofertą) przetargi, jeżeli już to powinny być jawne, z uzasadnieniem niższej wartości, skoro dokumentacja techniczna obejmuje wszystkie składniki, to nie widzę możliwości obniżenia, chyba że przedsiębiorcy zaczną świadczyć usługi stosując ceny dumpingowe, a to krok do spekulacji i łapownictwa.

...O coś nowego, teraz to, jaśnie panujący Rząd, będzie się teraz bawił w przetargi, ciekawe jak realnie, to zrobi mając na uwadze terytorium, liczbę ludności, liczbę inwestycji wykonywanych każdego dnia, na terytorium, naszego kraju(na co już wielokrotnie zwracałem uwagę).
...A gdzie, Urzędnik Państwowy, dostał wymówienie zanim zaczął swoja pracę, a więc: kursy do mennicy, drukowanie kasy, odbiór i fotografowanie wszystkich etapów budowy, nadzór nad dostawami, itd, itp. Szkoda, pracowity był chłop.
...Rząd (rozumiem że chodzi o grupę ministrów ds.: a,b,c) w moim przekonaniu nie powinien się zajmować takimi sprawami, z prostego powodu każdy minister jako rzecznik narodu, ma swoją pulę zadań (prawidłowo ograniczonych do inwentaryzacji i statusu, każdej sprawy), a jeden minister np. ds. infrastruktury i budownictwa, fizycznie nie będzie w stanie spraw załatwić, co najwyżej zaprotokołować.
A zatem, Rząd nie powinien decydować za obywateli, kto im wybuduje, to oni powinni o tym decydować, a mogą to zrobić, przy pomocy narzędzi (Dem. Bezp.) i żaden Rząd(czyt. pośrednik) nie jest im, do tego potrzebny, bo wszak obywatel decyduje na co wyda swoje środki płatnicze.

A zatem, na pytanie, skąd powinien pochodzić kapitał kredytowy na inwestycję pozwolę sobie sprostować i ukonkretnić, że z trzech źródeł:
- z puli Dywidendy Społecznej, za - surowce naturalne nieprzetworzone, wykorzystywane do budowy, jako przychód społeczeństwa, z uwzględnieniem zmniejszenia wartości dywidendy przeznaczonej dla przyszłych użytkowników bezpośrednich, o wartość mieszkania,
- z puli Działalności gospodarczej, - na pokrycie kosztów operacyjnych firm, (zaciągany przez wykonawców).
- z puli Inwestycji publicznych, - sumę na rozliczenie powyższych,
a całość powinna być spłacana, przez przyszłych użytkowników (to oni powinni zaciągnąć kredyty, lub mieć zmniejszoną Dywidendę o raty na swoje zobowiązania, i spłacać społeczeństwu tę inwestycję, bo jak rozumiem w rzeczonych blokach zamieszka część społeczeństwa, a nie cały naród. Ponadto zostaną właścicielami tychże mieszkań, a właściciel to ten który zakupił w całości dane dobro .
Ostatnio edytowano So sie 27, 2011 9:33 am przez Adam Kramarczyk, łącznie edytowano 1 raz
advocatus diaboli
Zezwalam, na cytowanie na potrzeby dyskusji i zgodne z polskim i międzynarodowym, prawem autorskim.
http://douglassocialcredit.com/douglas.php
http://www.demokracjabezposrednia.pl
http://www.thevenusproject.com/
Adam Kramarczyk
 
Posty: 328
Dołączył(a): Pt kwi 29, 2011 9:58 am
Lokalizacja: Rzeczpospolita Polska

Re: Nie jestem profesorem, ale czekam na pytania, ktore bardzo

Postprzez Adam Kramarczyk » So sie 27, 2011 8:52 am

[quote="hmmm..."]
... przykład rozumiem ( wszystko zakupione , za pracę zapłacono , zysk <jakiś > jest ) , ale co będzie gdy np taki kredyt będzie zaciągnięty na budowę zakładu ?

Natomiast, po spłacie kredytu, sytuacja jest analogiczna, z tym że, wartość zakupionych surowców i zasileń (energia el, gaz, woda, cent.ogrzewanie) powinna być przenoszona na, konta indywidualne dywidendy społecznej z tytułu własności zasobów naturalnych.
Wartość pracy, amortyzacja sprzętu i wyposażenia, pozostaje do dyspozycji prowadzących działalność gospodarczą, przy czym amortyzację sprzętu i wyposażenia, dzielą solidarnie wspólnicy, lub zatrzymuje ten z wspólników który zakupił sprzęt i wyposażenie. Jeśli zatrzymają te środki dla siebie, to firma zostanie wkrótce pozbawiona funduszy na odnowienie, czy utrzymanie i będzie zmuszona zlikwidować działalność. Jeśli, zaś je skumuluje, to może zakupić nowe wyposażenie, oddając w rozliczeniu stare, korzystając z oszczędności w dochodach osobistych, ponieważ dywidenda należy się każdemu i za każdy zasób na rynku, a wiadomo że wiele surowców, nigdy nie będzie przedmiotem zainteresowania konsumenta, np. węgiel do ogrzewania, gdy korzysta z en.elektrycznej, lub gazowej, lub przez wsparcie nowym częściowym kredytem, gdyby nowa maszyna była droższa z racji nowych rozwiązań czy wydajności.

A zatem, na pytanie, skąd powinien pochodzić kapitał kredytowy na inwestycję, z poniższych źródeł:
- z puli Dywidendy Społecznej, za - surowce naturalne nieprzetworzone, wykorzystywane do budowy, jako przychód społeczeństwa, z uwzględnieniem zmniejszenia wartości dywidendy przeznaczonej dla przyszłych użytkowników bezpośrednich, o wartość zakupu dobra
- z puli Działalności gospodarczej, - na pokrycie kosztów operacyjnych firm, (zaciągany przez wykonawców).
Ostatnio edytowano So sie 27, 2011 11:16 am przez Adam Kramarczyk, łącznie edytowano 1 raz
advocatus diaboli
Zezwalam, na cytowanie na potrzeby dyskusji i zgodne z polskim i międzynarodowym, prawem autorskim.
http://douglassocialcredit.com/douglas.php
http://www.demokracjabezposrednia.pl
http://www.thevenusproject.com/
Adam Kramarczyk
 
Posty: 328
Dołączył(a): Pt kwi 29, 2011 9:58 am
Lokalizacja: Rzeczpospolita Polska

Re: Nie jestem profesorem, ale czekam na pytania, ktore bardzo

Postprzez jasiek z toronto » So sie 27, 2011 10:36 am

hmmm... napisał(a):Panie jaśku z toronto ...

... przykład rozumiem ( wszystko zakupione , za pracę zapłacono , zysk <jakiś > jest ) , ale co będzie gdy np taki kredyt będzie zaciągnięty na budowę zakładu ? (przecież gdy się wybuduje np blok ma on służyć ludziom za ' schronienie ' i sam na siebie nie będzie zarabiał , ale fabryka / zakład nawet po spłaceniu kredytu swymi produktami będzie zarabiać na swoich produktach czy usługach < zapewne znów nastąpi kumulacja gotówki w rękach nielicznych tylko ,że nie koniecznie bankersterzów (mam na myśli prezesów i zarządców db prosperujących zakładów > ...

===========================

Pytanie: A dlaczego ma byc zaciagniety kredyt na budowe zakladu, skoro nowy zaklad jest tworzycielem pieniedzy (gotowki) a Rzad jedynie jej posrednikiem???
Wczesniej wyjasnialem ten temat, ale skoro w dalszym ciagu jest poruszany, to moze chcialbym uzyskac troche informacji, a mianowicie:
O jaki zaklad chodzi i profil produkcji lub uslug?
O jakiej powierzchni ma byc ten zaklad i czy ma byc on umieszczony (zbudowany) w miescie czy poza miastem?
Czy ten zaklad nie bedzie drugim dokladnie takim samym zakladem na tej samej ulicy lub dokladnie w tej samej wsi?
W jakim charakterze "hmmm" wystepuje jako: przyszly wlasciciel, przedsiebiorca czy najemca?
========================================
jasiek z toronto
jasiek z toronto
 
Posty: 975
Dołączył(a): Pn gru 31, 2007 8:40 am

Re: Nie jestem profesorem, ale czekam na pytania, ktore bardzo

Postprzez jasiek z toronto » So sie 27, 2011 10:43 am

Adam Kramarczyk napisał(a):
jasiek z toronto napisał(a):
W jaki sposob wprowadzac nowa gotowke do cyrkulacji? (bardzo wazne pytanie!!!)
Bardzo prosto: Poprzez bezposrednie Przetargi Publiczne m.in., na roboty publiczne (spoleczne) i na produkcje.
Jakie wiec sa niezbedne potrzeby publiczne (spoleczne)?
Mieszkania, zywnosc, ubrania, drogi komunikacyjne, fabryki, stocznie, kopalnie itd.

Jak bedzie wygladal Przetarg Publiczny bezposredni na zbudowanie obiektow mieszkalnych np: 10 blokow o wysokim standardzie?
Rzad RP oglasza Publiczny Przetarg za 90 dni od czasu jego ogloszenia. W tym jednym dniu kilka firm budowlanych sklada swoje oferty w zamknietych kopertach i po zebraniu tych ofert w kilka minut zostana one otwarte na oczach ofertodawcow i odczytane publicznie. Firma ktora zaoferowala najlepsze warunki wykonania uslugi zbudowania 10 blokow (szybkosc wykonania, cene i lepsze materialy) podpisze kontrakt z Rzadem, a ten w procesie rozpoczecia budowy przez ta firme budowlana po 30 dniach nowymi banknotami (prosto z Mennicy) kwitowal wykonana przez 30 dni czesc kontraktu.
Na przyklad: kontrakt wybudowania 10 budynkow trwac bedzie w/g kontraktu 30 miesiecy a koszt w/g kosztorysu opiewac bedzie na 30 milionow zlotych. Czyli firma otrzyma po 30 dniach TYLKO 1 milion zlotych w gotowce w celu oplacenia biezacych zaleglosci za materialy, energie, paliwa i wynagrodzenia dla pracownikow. Czyli czas procesu tworzenia (budowania) stanie sie automatycznie procesem emitowania nowej gotowki i dostarczania jej do rak glownego Przedsiebiorcy budowlanego.
A gdzie "srednia klasa? w tym przypadku? Ano drobni przedsiebiorcy wspolpracowac beda z Glownym Przedsiebiorca na dostarczanie drobnych elementow wykonczeniowych, ozdobnych, czy uzytkowych jak np: plytki, armatury, klamki do drzwi itp., elementy. A wiec Glowny Przedsiebiorca stanie sie glownym dostarczycielem nowej gotowki dla "sredniej klasy" drobnych przedsiebiorcow i uslugodawcow.
Tak wiec nowa gotowka wprowadzona do cyrkulacji spolecznej odbywac sie bedzie glownie za sprawa Glownych Przedsiebiorcow, czyli Glownych kontraktorow majacych kontrakty z Rzadem na duze inwestycje publiczne.
Owszem, nie wykluczam wprowadzania gotowki przy udziale tylko przedsiebiorcow mniejszych, ktorzy np: przy zjenoczeniu sie wykonaja gotowy produkt na ktorego postawie bedzie mozna wyemitowac nowe banknoty jako pokwitowania za wykonana lub wykonywana produkcje.

=========================
jasiek z toronto


Jeśli ktoś bierze, za dobrą monetę, tę opowiastkę, cóż może może brak mu wiedzy, wyobraźni, lub inteligencji, dla tego z łatwością ulega tej iluzji. Dla logicznie myślących, jest w tym opisie, sporo surrealizmów, i z pewnością zostaną wytknięte prędzej czy później, oby jednak prędzej bo może być za późno.
co zwraca szczególną uwagę, w powyższym tekście, publiczne "tajne"(koperta z ofertą) przetargi, jeżeli już to powinny być jawne, z uzasadnieniem niższej wartości, skoro dokumentacja techniczna obejmuje wszystkie składniki, to nie widzę możliwości obniżenia, chyba że przedsiębiorcy zaczną świadczyć usługi stosując ceny dumpingowe, a to krok do spekulacji i łapownictwa.

...O coś nowego, teraz to, jaśnie panujący Rząd, będzie się teraz bawił w przetargi, ciekawe jak realnie, to zrobi mając na uwadze terytorium, liczbę ludności, liczbę inwestycji wykonywanych każdego dnia, na terytorium, naszego kraju(na co już wielokrotnie zwracałem uwagę).
...A gdzie, Urzędnik Państwowy, dostał wymówienie zanim zaczął swoja pracę, a więc: kursy do mennicy, drukowanie kasy, odbiór i fotografowanie wszystkich etapów budowy, nadzór nad dostawami, itd, itp. Szkoda, pracowity był chłop.
...Rząd (rozumiem że chodzi o grupę ministrów ds.: a,b,c) w moim przekonaniu nie powinien się zajmować takimi sprawami, z prostego powodu każdy minister jako rzecznik narodu, ma swoją pulę zadań (prawidłowo ograniczonych do inwentaryzacji i statusu, każdej sprawy), a jeden minister np. ds. infrastruktury i budownictwa, fizycznie nie będzie w stanie spraw załatwić, co najwyżej zaprotokołować.
A zatem, Rząd nie powinien decydować za obywateli, kto im wybuduje, to oni powinni o tym decydować, a mogą to zrobić, przy pomocy narzędzi (Dem. Bezp.) i żaden Rząd(czyt. pośrednik) nie jest im, do tego potrzebny, bo wszak obywatel decyduje na co wyda swoje środki płatnicze.

A zatem, na pytanie, skąd powinien pochodzić kapitał kredytowy na inwestycję pozwolę sobie sprostować i ukonkretnić, że z trzech źródeł:
- z puli Dywidendy Społecznej, za - surowce naturalne nieprzetworzone, wykorzystywane do budowy, jako przychód społeczeństwa, z uwzględnieniem zmniejszenia wartości dywidendy przeznaczonej dla przyszłych użytkowników bezpośrednich, o wartość mieszkania,
- z puli Działalności gospodarczej, - na pokrycie kosztów operacyjnych firm, (zaciągany przez wykonawców).
- z puli Inwestycji publicznych, - sumę na rozliczenie powyższych,
a całość powinna być spłacana, przez przyszłych użytkowników (to oni powinni zaciągnąć kredyty, lub mieć zmniejszoną Dywidendę o raty na swoje zobowiązania, i spłacać społeczeństwu tę inwestycję, bo jak rozumiem w rzeczonych blokach zamieszka część społeczeństwa, a nie cały naród. Ponadto zostaną właścicielami tychże mieszkań, a właściciel to ten który zakupił w całości dane dobro .


==================================
Mysle, ze powinien pan poprosic szanownego Admina o dodatkowy dla pana dzial, ktory powienien miec tytul: jak up....lic jaska z toronto??? lub "Jak wprowadzic "elektroniczny" Program Kredytu Spolecznego bez udzialu Kosciola...(Krzyza)???

Juz panu napisalem, ze JEST PAN DLA MNIE NIEWIARYGODNY ze swoja liberalna retoryka... i na zadne panskie "wydumki" czy "PRL-owskie" przemyslenia nie bede odpowiadal!!!
Odpowiadam jedynie na pytania, a nie na durne PRL-owskie komentarze!!!
==============================
jasiek z toronto
jasiek z toronto
 
Posty: 975
Dołączył(a): Pn gru 31, 2007 8:40 am

Re: Nie jestem profesorem, ale czekam na pytania, ktore bardzo

Postprzez Adam Kramarczyk » So sie 27, 2011 7:22 pm

Mysle, ze powinien pan poprosic szanownego Admina o dodatkowy dla pana dzial, ktory powienien miec tytul: jak up....lic jaska z toronto??? lub "Jak wprowadzic "elektroniczny" Program Kredytu Spolecznego bez udzialu Kosciola...(Krzyza)???


Z braku kontrargumentów ponownie odwodzi Pan, od głównego problemu. Sugestia że cyt: "...wprowadzic "elektroniczny" Program Kredytu Spolecznego bez udzialu Kosciola...(Krzyza)???...", ...wskazuje że tonący brzytwy się chwyta, i próbuje tym razem, podeprzeć się powagą kościoła. Czyżby kościół miał być głównym beneficjentem, administratorem zysków z wdrożenia zasad Kredytu Społecznego? Dla przypomnienia, mamy do czynienia ze społeczeństwem o różnych światopoglądach, i łączenie finansów, z wiarą, źle wróży samej idei K.S., który z założenia nie jest przejawem wiary ale wiedzy ekonomicznej, bezstronności światopoglądowej.

Juz panu napisalem, ze JEST PAN DLA MNIE NIEWIARYGODNY ze swoja liberalna retoryka... i na zadne panskie "wydumki" czy "PRL-owskie" przemyslenia nie bede odpowiadal!!! Odpowiadam jedynie na pytania, a nie na durne PRL-owskie komentarze!!!
[/quote]
A to kolejny, dowód, że brak racjonalnych logicznych argumentów prowadzi do obrzucania błotem adwersarzy, a zatem należy z wielką ostrożnością podchodzić do pomysłów, dotyczących problematyki materialnej, i społecznej, opierających tylko i wyłącznie na wierze, i marketingowej retoryce. Podobnie pańskie pomysły, tracą, na atrakcyjności, przy bliższej analizie.
advocatus diaboli
Zezwalam, na cytowanie na potrzeby dyskusji i zgodne z polskim i międzynarodowym, prawem autorskim.
http://douglassocialcredit.com/douglas.php
http://www.demokracjabezposrednia.pl
http://www.thevenusproject.com/
Adam Kramarczyk
 
Posty: 328
Dołączył(a): Pt kwi 29, 2011 9:58 am
Lokalizacja: Rzeczpospolita Polska

Re: Nie jestem profesorem, ale czekam na pytania, ktore bardzo

Postprzez hmmm... » So sie 27, 2011 9:08 pm

1.Pytanie: A dlaczego ma byc zaciagniety kredyt na budowe zakladu, skoro nowy zaklad jest tworzycielem pieniedzy (gotowki) a Rzad jedynie jej posrednikiem???

Wczesniej wyjasnialem ten temat, ale skoro w dalszym ciagu jest poruszany, to moze chcialbym uzyskac troche informacji, a mianowicie:
a) O jaki zaklad chodzi i profil produkcji lub uslug?
b) O jakiej powierzchni ma byc ten zaklad i czy ma byc on umieszczony (zbudowany) w miescie czy poza miastem?
c) Czy ten zaklad nie bedzie drugim dokladnie takim samym zakladem na tej samej ulicy lub dokladnie w tej samej wsi?
W jakim charakterze "hmmm" wystepuje jako: przyszly wlasciciel, przedsiebiorca czy najemca?
========================================
jasiek z toronto


z poprzednich wypowiedzi wnioskuję :
1. każdy nowy zakład to nowa gotówka w obiegu ( kredyt < inwestycyjny >) więc logiczne jest ,że im więcej zakładów tym więcej gotówki w cyrkulacji
... gotówka przechodzi na podwykonawców , dostarczycieli surowców , zatrudnionych itd ...
... podwykonawcy , dostarczyciele itd puszczają następnie gotówkę w dalszy obieg ...

a) nieważne czy zakład oferuje usługi czy produkty (początkowo przecież dostaje' nowo wytworzone' pieniądze na realizację projektu ale potem jeżeli zakład ma dobre ceny produktu lub usługi , pieniądze z obiegu powracają do zakładu
< KS zakłada likwidację podatków więc z mojego pkt widzenia zakład będzie kumulował środki niekoniecznie na rozbudowy -zależy od zarządu > nie widzę również potrzeby zbyt wielu takich samych zakładów (podobne jakościowo produkty, usługi) - bo znów powstanie konkurencja ... (nie jest to zdrowy objaw gospodarki )
b) nie widzę różnicy gdzie by zakład został umieszczony ...
c) 1. zakładam , że jestem właścicielem zakładu / przedsiębiorcą : mój zakład super prosperuje , osiągam duże zyski , po wypłatach pracownikom, opłatach i innych kosztach <np modernizacji > zostaje mi np 40 tys miesięcznie , ponieważ mam nadprodukcję nie potrzeba rozwijać dalej zakładu , więc sobie miesięcznie odkładam 40 tys ... itd ... po kilku latach mam sporą sumkę i chcę zakupić sobie ziemię - kupuję i nie życzę sobie by się po niej ktokolwiek panoszył ... kolejne oszczędności - dokupuję ziemię ... 2 warianty : 1) umieram a spadkobiercy otrzymują ziemię i też nie chcą by ktokolwiek spoza rodziny na niej mieszkał ... itd
wariant 2 : za nowe oszczedności dokupuję ziemię potem patrz wariant 1)

wniosek : dziedzicząc z pokolenia na pokolenie czy to majątek czy dane dobra nieruchomości itd mam prawo jak rónież spadkobiercy (jako przyszli właściciele) rozporządzać majątkiem wg ' widzimisię '

dlatego nie jestem za ' nadmierną kumulacją kapitału ... a obecnie w pl mamy taką sytuację

b) jestem najemcą : płacę np z dywidendy czysz właścicielowi ( jeżeli właściciel nabył kilka nieruchomości i kilku najemców od których pobiera opłaty ) mamy podobną sytuację jak pkt 1 ) właściciel ma dodatkowe kwoty które może dalej zainwestować w nieruchomość dla kolejnego najemcy ... znów kumulacja ' kapitału ' (gotówka /nieruchomość )

wniosek : bogaci znów stają się bogatsi

... KS jest lepszy niż obecny system ( z pewnością ) ale czy rozwiązuje problem ' ciułania ' ( gotówki , ' kapitału ' <ziemi , domów , rzeczy wartościowych ...) ? czy likwiduje zbyt wielkie różnice w stanie posiadania ?

< nie twierdzę , że każdy musi mieć tyle samo ale jak widzę , że choćby jednorazowy zarobek piłkarza czy jakiegokolwiek sportowca wynosi 1 mln zł <a choćby i był 500 tyś > a np przedszkolanki czy nauczycielki 1200 <na rękę /mies> albo niani 600 zł to mnie szlak trafia , tym bardziej , że takie kwoty zainwestowane choćby na lokatach dalej ' robią pieniądze ' ...

powracając do tematu kredytu społecznego poproszę wypisać w miarę możliwości sposoby rozwiązania problemów np wg poniższego schematu [ łatwiej będzie porównać wizje poszczególnych osób]:

1.
a) ( problem ) - podatki < inflacja, deflacja ... >
b) (sposób rozwiązania problemu) - całkowita likwidacja podatków
c) (w jaki sposób dany problem jest rozwiązany w dłuższym okresie / sposób funcjonowania rozwiązania w czasie )
każdy obywatel otrzymaną gotówkę ( dywidenda bądź kombinacja dywidenda + za pracę ) przeznacza na zakupy / oszczędności - cykl się powtarza
[kolor został użyty jedynie by pokazać przykład odpowiedzi na zagadnienia z nawiasów ]
hmmm...
 
Posty: 8
Dołączył(a): N sie 14, 2011 12:13 pm

Re: Nie jestem profesorem, ale czekam na pytania, ktore bardzo

Postprzez Adam Kramarczyk » So sie 27, 2011 10:46 pm

hmmm

Ponieważ, pierwsza zasada Kredytu społecznego mówi że:
"Suma środków pieniężnych, musi być, zawsze równa sumie dóbr i usług wystawionych na rynku. A w wyniku konsumpcji, winna być zlikwidowana".
- Nie możliwe jest, takie działanie przy obrocie, pieniądzem fizycznym z racji wielokrotnej cyrkulacji pieniądza, i dodruku nowego pieniądza. Natomiast operacje finansowo - księgowe, doskonale wypełniają to zadanie. Pieniądz wirtualny, pojawia się w chwili pojawienia się nowego zasobu naturalnego, przechodzi cały cykl od surowca do ostatecznego produktu, zostaje ostatecznie skonsumowany, i znika wraz z konsumpcją. Tak powinien działać system Kredytu Społecznego. Dokładne i bieżące księgowanie przepływu środków płatniczych, połączone z inwentaryzacją i monitorowaniem przepływu zasobów naturalnych, pozwala na realizację wszystkich zasad Kredytu Społecznego, a co za tym idzie, zapewnienie dostępu do wszystkich dóbr i usług, bez zmiany cen wywołanej nadmiernością środków płatniczych.
A anonimowość transakcji i pełne bezpieczeństwo, zapewnia portfel elektroniczny, doładowywany z kont osobistych dywidendy, w specjalnie do tego celu zaprojektowanych terminalach.
Zalety pozostałe: ograniczenie lub likwidacja patologi: finansowych, społecznych, kryminogennych, moralnych i środowiskowych. Jeśli istnieje taki sam mechanizm w obrocie gotówkowym, to chciałbym go wreszcie poznać, o ile wiem nie ma, i nigdy nie będzie takiego.
advocatus diaboli
Zezwalam, na cytowanie na potrzeby dyskusji i zgodne z polskim i międzynarodowym, prawem autorskim.
http://douglassocialcredit.com/douglas.php
http://www.demokracjabezposrednia.pl
http://www.thevenusproject.com/
Adam Kramarczyk
 
Posty: 328
Dołączył(a): Pt kwi 29, 2011 9:58 am
Lokalizacja: Rzeczpospolita Polska

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do NIEZALEZNY UNIWERSYTET INTERNETOWY/Independent Internet University

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości