Nie jestem profesorem, ale czekam na pytania, ktore bardzo

Profesorowie :Dariusz Kosiur, Husarz i Jasiek z Toronto (nie mylic z Janem z Czarnolasu) zrobia wszystko aby przekonac swoich studentow ,ze istniejacy system finansowy oparty na lichwie ,przynoszacy krociowe zyski waskiej grupie a zniewolenie reszcie spoleczenstwa nie jest jedynym .
KREDYT SPOLECZNY to droga do skonczenia z lichwa,cieszenia sie z owocow swojej pracy i droga do samodzielnosci,niezawislosci i pomyslnosci narodow.
Zapisy przyjmuje wozny-od zaraz.

Postprzez jasiek z toronto » Pt lip 11, 2008 4:03 am

Czyzby Pytania i odpowiedzi byly interesujace?
Odpowiem na kazde pytanie zwiazane z finansami czy cyrkulacja srodkow platniczych (srodkow finansowych) w zyciu spolecznym.
Nie ma dla mnie zadnych sekretow czy tajemnic z tym zwiazanych.
Prosze pytajcie moi Drodzy, poki jest taka mozliwosc.
=====================
jasiek z toronto
jasiek z toronto
 
Posty: 975
Dołączył(a): Pn gru 31, 2007 8:40 am

Pytania i odpowiedzi cz. V

Postprzez jasiek z toronto » Śr lip 23, 2008 5:56 am

Pytania i odpowiedzi cz. V

=======================
Pytanie: Panie Janku, kiedys Pan pisal na temat ciekawych spraw m.in., na temat "zmian pogody" w sposob komputerowy, ktore to zmiany
moga doprowadzic do suszy lub nawet powodzi...

Odpowiedz: Och, pamietam, chodzi Panu o system H.A.A.R.P - (Highfrequency Auroral Active Research Project). To bardzo powazna bron, a zwlaszcza tworzone dzieki wysokim czestotliwoscia tzw. "bomby plazmowe". Byly proby takiego uzycia bomby plazmowej na terenie obecnej Rosji. Uzyto tam dziala o mocy tylko 1 Mega Watta, co w rodzaju "bomby swietlnej" dzialajacej na zasadzie pracy kondensatora. Po tym tescie byla dziura w ziemi o srednicy ok. 30 m i glebokosci ok. 80 m. Ziemia poprostu "wyparowala" (zdematerializowala sie) i zostala jedynie gleboka dziura w ziemi. Owszem kontrolerzy systemu HAARP sa w stanie (mam na mysli w fizycznej mozliwosci) stworzyc deszcz na pustyni i snieg np: w i-sra-elu...no i stworzyli...jak rowniez dzieki HAARP-owi stworzyli powodzie czy huragany w "odpowiednich" miejscach na kuli ziemskiej. Nie wiem jaka obecnie HAARP dysponuje sila w MegaWatach, ale jeszcze w roku 2001 dysponowal sila rzedu 2 MegaWattow, co mozna przelozyc na wzor kuchenki mikrofalowej, ktora jest tego systemu odpowiednikiem. Jak mozna by przelozyc ta kwestie na bardziej zrozumiala, to prosze sobie wyobrazic ze srednio kuchenki mikrofalowe posiadaja moc rzedu 1500 Wattow, a 4500 Wattow mialby system HAARP do uzytku domowego w wersji makro. Czyli sila systemu HAARP jest trzy razy wieksza od potrzebnej do zaklucenia tylko temperatury na swiecie, a pozostala sila (moc) bedzie uzyta w zupelnie innym celu, jak tajfuny, huragany, powodzie, susze itd., itd., skonczywszy na plazmowych bombach.

Pytanie: W jakim celu HAARP zostal stworzony i przez kogo?

Odpowiedz: System HAARP jest jednym z wielu pomyslow Nicola Tesli, ktore to pomysly sa skrupulatnie trzymane w tajemnicy przed opinia publiczna, choc Serbowie wykorzystali jeden z pomyslow swego rodaka w straceniu 3 samolotow F-116 i B-2 podczas inwazji w Jugoslawii. B-2 jak i F-116 sa niewykrywalne przez radar, to rakiety byly naprowadzane przy pomocy ciepla wydalanego z silnikow tychze samolotow. Owszem, amerykanskie "osrodki masowego razenia" skrupulatnie pomijaly te fakty, lub je poprostu minimalizowaly w taki sposob, by "niezwyciezona" armia amerykanska nie zostala skompromitowana przez "garstke" tubylcow w Jugoslawii dysponujacymi o wiele doskonalszym sprzetem anizeli USArmy, a co za tym idzie Rosja rowniez nie "zasypia gruszek w popiele" i wyprodukowala o wiele sprawniejsze i szybsze swoje samoloty bojowe wlacznie z o wiele ciekawszymi rakietami w ktore dzisiaj wyposaza Iran.
Coz, HAARP, to dla mnie jedynie fragment z mojego zycia, gdyz glownie zajmuje sie ujawnianiem lichwiarskich "przekretow" jak i cyrkulacja srodkow finansowych w zyciu spolecznym.

Pytanie: Panie Janku, czy jest Pan profesorem Ekonomii?

Odpowiedz: Roznica miedzy profesorem a mna jest taka, ze profesor ekonomii ma "papier" a ja staram sie posiadac wiedze na ten temat. Zadam Panu pytanie:
"Czy profesor d/s ekonomii kiedykolwiek wyjasnil "skad i na jakiej postawie biora sie pieniadze? Albo "Na podstawie czego nastepuje emisja pieniadza?
Oczywiscie ze nie, bowiem nie jest to temat, ktory bylby w profesorskim "programie" edukacyjnym. Tutaj na tym Forum kazdy moze zadac pytanie w jakiejkolwiek formie i na jakikolwiek temat zwiazany z cyrkulacja srodkow finansowych nie tylko uzyska odpowiedz, ale rowniez logiczne wyjasnienie na ten temat.

Pytanie: Panie Janku, czy moze mi Pan wyjasnic temat banknotow, ktore w/g Pana winny wejsc do cyrkulacji spolecznej, a szczegolnie chodzi mi o to, kto jest wlasciwie ich wlascicielem?

Odpowiedz: Panie Bogdanie, wydrukowanie 1 banknotu 100 zlotowego de facto kosztuje (papier, farba i czas pracy maszyn i ludzi) wynosi ok. 29 groszy, czyli banknot 100 zlotowy czy 10 zlotowy ma realna wartosc 29 groszy jako swego rodzaju wyjatkowy obrazek na papierze. Jesli natomiast ten banknot w oparciu o ludzka prace tworcza nabiera dzieki temu wartosci tj. sily nabywczej produktow i uslug wykonywanych rekami wszystkich obywateli i to obywatele sa WLASCIELAMI tychze banknotow, ktore Mennica drukuje a Rzad je wprowadza do cyrkulacji przy pomocy Narodowych Urzednikow, ktorzy czuwac maja nad wprowadzaniem tychze banknotow do cyrkulacji dzieki procesowi wykonywania lub wykonania dobra meterialnego (rzeczy materialnej), ktore wlascicielami sa wszyscy obywatele, bowiem oni sa de facto TWORCAMI dobr materialnych i WIALSCICIELAMI banknotow ktore sa legalnym pokwitowaniem za ich wykonana prace tworcza.
Niech Pan sobie wyobrazi, gdyby rzad drukowal banknoty 100 zlotowe po cenie 29 groszy za banknot bez realnego pokrycia w wytworzonych dobrach materialnych, to czym bylyby te banknoty? Ano wlasnie. Zwykla makulatura. To wlasnie my wszyscy wprowadzamy na ten banknot jego sile nabywcza dobr i uslug. To my ustalac powinnismy co i kiedy winnismy budowac i produkowac, a rzad ma za zadanie nam to wszystko ulatwic, a system finansowy ma miec role sluzebna, a nie dominujaca jak jest w chwili obecnej. Osobiscie moge stwierdzic ze nastapilo jakies "pomieszanie z poplataniem" i nikt nie bardzo wie o co chodzi, a tymbardziej "skad i na jakiej postawie ma 100 zlotowy banknot i kto jest autorem jego sily nabywczej???" To wrecz dla mnie niewiarygodne. Cos, co w zaden sposob nie moge w sposob logiczny wytlumaczyc. Ludzie poprostu uwierzyli w magiczna "sile gotowki"...no i nawet modla sie do niej ogladajac swe bankowe "ksiazeczki do nabozenstwa"...

Pytanie: Panie Janku, jest Pan (przynajmniej ja tak uwazam) nie tylko ekspertem od cyrkulacji pieniedzy w systemie spolecznym, ale rowniez nie grzeszy Pan dosc dobra znajomoscia zydowskiego myslenia i postepowania wobec nas Polakow i w zwiazku z tym nasuwa sie mi pytanie: " W jaki sposob rozpoznaje lub jest Pan w stanie rozpoznac w mowie czy pisanym tekscie, kto jest zydem a kto nie?

Odpowiedz: Panie Krzysztofie, pytanie jest troche "na wyrost", gdyz staram sie tylko radzic sobie z tym wlasnie problemem, bowiem zydzi nawet piszacy po polsku maja "specyficzny" tok rozumowania i specyficzny rodzaj myslenia o ktorych mowiac szczerze nie chcialbym publicznie tlumaczyc mojej koncepcji w tej dosc "osobliwej" materii jakim jest temat zydow. Osobiscie nic do nich nie mialem, ale jak poznawalem "ich" coraz bardziej, to moge rowniez i Panu zadac bardzo klopotliwe pytanie z tym tematem zwiazane, a mianowicie: "Czy moze mi Pan wskazac jakikolwiek skandal polityczny czy finansowy za ktorym zydzi by nie stali i go nie kontrolowali??? Lub inne pytanie rowniez klopotliwe, zwlaszcza dla zydow: "Mosci zydowie, czy mozecie mi wskazac jakakolwiek budowle na swiecie, ktora wykonaliscie WLASNYMI REKAMI????.
Mam jeszcze inne "ciekawe" pytania, ale na razie zatrzymam je do mojego wlasnego uzytku, gdyz w dalszym ciagu jestem zmuszany odpierac zydowskie ataki nie na to co i o czym pisze, ale ataki sa skierowane personalnie do mojej osoby. W dalszym ciagu pojawiaja sie dosc specyficzne inwektywy skierowane wlasnie na mnie, co swiadczy o tym, ze stalem sie w pewnym sensie "oscia w ich gardlach", kiedy pisze na temat ich lichwiarskiej tajemnicy okradania i oszukiwania nas gojow. Ta tajemnica juz nie jest tajemnica i jest juz to kwestia czasu, kiedy narody, ktore zostaly "nabite w butelke" upomna sie o swoje bogactwa zawlaszczone tj. ukradzione przez lichwiarska finansjere. Wszystko ma poczatek i koniec. No i wlasnie ten "koniec" juz sie bardzo szybko zbliza. Prosze zwrocic uwage na "cyrk" jaki odbywa sie na "stock market'cie" czyli "lichwiarskiej pralni ukradzionych wszystkim tworcom dobr materialnych pieniedzy". Oni sie napewno o swoje pieniadze upomna i watpie, aby nic nie posiadali w swych rekach jako "pomocny argument" w ich odzyskaniu....


Pytanie: Panie Janku, jak Pan mysli, dlaczego Polacy, jako tworczy, pracowity i pomyslowy Narod dal sie wymanewrowac w taki "geszeft", tj., mam na mysli zydowska dominacje we wlasnej Ojczyznie?

Odpowiedz: Panie Stanislawie, faktem jest ze my Polacy jestesmy bardzo pomyslowi, tworczy i bardzo pracowici, lecz generalnie nie garniemy sie do nauki i na dodatek jestesmy indywidualistami dajac sie latwo nabierac na roznego rodzaju prowokacje, a w szczegolnosci napuszczac jeden na drugiego poprzez roznorakie insynuacje indywidualnych tzw., "czarnych owiec", ktorych w kazdym narodzie nie brakuje. Ponadto w slusznej wiekszosci indywidualne ambicje i zapatrywania nierzadko przerastaja indywidualne mozliwosci, czego skutkiem jest indywidualna pycha w klasycznym znaczeniu: "postaw sie a zastaw sie"...
Generalnie jestesmy bardzo dobrymi ludzmi, lecz dalismy sie uwiesc pozadliwisci i checi posiadania za wszelka cene, bez wzgledu na koszty i bez wzgledu na wysilek z tym zwiazany nie zwrociwszy uwagi na pulapke zniszczenia naszej narodowosci nie tylko religijnej ale co najbardziej jest przykre, to naszej historycznej osobowosci. Swiadomie pozwolilismy ja zdeformowac do tego stopnia, ze dzisiaj nie bardzo wiemy kim my wlasciwie jestesmy: czy Europejczykami czy jeszcze Polakami? Europejczykami, to jestesmy od bardzo dawna Panie Stanislawie, a do polskosci bardzo wielu sie nie chce przyznac...(zwlaszcza na obczyznie).
No i stalismy sie tym sposobem latwym "lupem" dla chciwych uzurpatorskich "macek" zydowskiej diaspory, ktora juz nie jeden miliard dolarow wyludzila za "holokaust industry" (w swym "przedsiebiorstwie holo-koszt").

Pytanie: Moze zmienmy temat. Jak Pan mysli Panie Janku, dlaczego o.Tadeusz Rydzyk jeszcze nie zaprosil H. Pajaka do Radia Maryja czy TV-Trwam? Czy widzi Pan jakas "zaleznosc" lub moze "niechec"???

Odpowiedz: Panie Adamie, bardzo cenie sobie Henryka Pajaka jak rowniez bardzo szanuje o. Tadeusza Rydzyka, co wcale nie oznacza ze nie wolno mi ich krytykowac czy komentowac ich dzialalnosc publiczna. Owszem mam pretensje do o.Tadeusza za promocje w Radio Maryja Krzaklewskiego, tzw. "zlotoustego bajeranta" i za promowanie PiS-u, ktorego reprezentanci mowili zupelnie co innego anizeli robili po cichu. Rowniez za to ze na antenie Radia Maryja mowia ci, ktorzy wogole nie powinni nic mowic, a zwlaszcza o gospodarce czy ekonomii. Nie dane jest mi sadzic, ale posiadam wolna wole, aby takie "kwiatki" skomentowac czy krytykowac publicznie. I to wlasnie robie.

Pytanie: Czy w/g Pana p. A.Macierewicz mowi prawde?

Odpowiedz: Panie Krzysztofie, z p. Antonim Macierewiczem jest tak, ze zazwyczaj ujawnia to, co jest od dawna publiczna tajemnica. Prosze zwrocic uwage na fakt tzw., "Aneksu", ktory jak do tej pory nie ujrzal "swiatla dziennego" a w miedzyczasie zostala opracowana bardzo profesjonalnie ksiazka dotyczaca historii "bolka".. Czy nie wydaje sie to Panu dziwne?

Pytanie: Panie Janku, jaka jest roznica miedzy finansami publicznymi a prywatnymi?

Odpowiedz: Panie Jozefie, roznica miedzy tymi dwoma rodzajami finansow jest taka, ze finanse publiczne musza byc jawne a prywatne ukryte (tajne).
Owszem, dzisiaj jest taka "moda" ze finanse publiczne sa tajne, a prywatne jeszcze tajniejsze... Ostatnimi czasy "nasi koszerni" przedsiebiorcy robia publiczne inwestycje uzywajac prywatnych kont bankowych na ktore w jakis "dziwny" sposob "wplywaja" pieniadze...rowniez z Nowego Jorku...w roznych "formach" m.in., w formie "fundacji"... Dziwne to bardzo, aby ktos o zdrowych zmyslach zgodzil sie na to, zeby za prywatne pieniadze robil "ktos" publiczne interesy i to na rachunek tych, ktorzy sa autorami tych dobr trwalych. Wyglada to tak, jakbym ja Panu zbudowal dom panskimi rekami i go Panu potem wynajal...Tak to wlasnie wyglada w rzeczywistosci. Dam Panu przyklad: Prosze mi wskazac choc jedna osobe ktora jest wlascicielem swojej nieruchomosci na terenie Polski w doslownym tego slowa znaczeniu? Nie ma takiego wlasciciela nieruchomosci (prywatnej), ktora nie bylaby oblozona cyklicznym podatkiem od tzw., "wlasnosci", a wiec jest ta osoba (ktora mysli ze jest wlascicielem) tylko i wylacznie DZIERZAWCA...tylko pytanie: "u kogo?"
Mozna rowniez postawic pytanie inne, a mianowicie: "Skoro prywatny "wlasciciel" placi roczny podatek od swojej "wlasnosci", to wobec tego komu rzad placi podatek od publicznej wlasnosci (z kieszeni wszystkich obywateli...ma sie rozumiec)???
To wreszcie kim my Polacy jestesmy w Polsce? Dzierzawcami wlasnej ziemi? Czy wlascicielami domow na dzierzawionej ziemi??? A moze tylko dzierzawcami domow na dzierzawionej (juz dawno sprywatyzowanej) polskiej ziemi???
Czy nie czas Panie Jozefie to wreszcie naprawic, abysmy stali sie wlascicielami domow i wlascicielami naszej polskiej ziemi???

Pytanie: Czy Urzednik Rzadowy placi gotowka za wykonana prace, czy tez wystawia i dostarcza ceryfikat, poswiadczenie, promese, za pomaca ktorej wykonawca ubiega sie o wyplate gotowki?


Odpowiedz: Urzednik Narodowy (Rzadowy) nie placi gotowka, a kwituje gotowka (przywieziona prosto z Mennicy), ktora staje sie sila nabywcza (wymiennikiem) w oparciu o nowo wykonane dzielo fizyczne przez prywatnego wykonawce (budowle) sluzaca w celach publicznych czyli osoba prywatna stala sie tworzycielem dobra publicznego za co otrzymala w formie pokwitowania uprzednio ustalona ilosc gotowki.

Czyli pieniadze sa forma (nowowchodzacego) pokwitowania za wykonana (lub wykonujaca w czasie) usluge (obiektu trwalego).

Zaplata moze byc rowniez w formie gotowki, ktora jest fizycznie w cyrkulacji, jak np: zaplata za usluge (naprawy butow, uszycia garnituru itd., pieniedzmi ktore sa w cyrkulacji, a maja fizyczne pokrycie w dzielach (inwestycjach) trwalych jak: budynek, fabryka, mosty, drogi, itd...
Ale zaplata - w formie znaczenia - moze byc uzyta w innej formie: jako wynagrodzenie za prace (uslgue dziela nietrwalego) w innej formie, anizeli gotowka (banknoty czy monety) np: w formie wymiany bezposredniej jako zaplata, gdyz nastepuje wymiana istniejacego towaru za istniejacy towar.

Jaka wiec jest roznica miedzy Urzednikiem kwitujacym nowiutkimi banknotami za nowo wykonane dzielo do celow publicznych (spolecznych), a zaplata gotowka (lub wymiana bezposrednia) bedaca w obiegu za usluge np:za uszycie garnituru czy naprawy butow (itp)???

Ano wlasnie. Urzednik Narodowy (rzadowy) nie jest pracodawca, ani zadnym zleceniodawca wykonania dobr na cele spoleczne. Urzednik Narodowy reprezentuje (ma obowiazek reprezentowac) interes spoleczny i to co spoleczenstwu jest potrzebne do normalnego funkcjonowania on to w formie (z nakazu spolecznego) wykonuje, czyli wniosek jest taki, ze kazda ilosc wyemitowanej gotowki ma miec fizyczne pokrycie (sle nabywcza) w formie banknotow i monet bedacej i wchodzacej do cyrkulacji spolecznej. Gdyz to reprezentanci (przedsiebiorcy, budowniczowie, i inni) sa autorami tych wszystkich fizycznie istniejacych (lub bedacych istniec) dobr materialnych a nie Urzednik czy bankier. Urzednik, bankier czy inny uslugodawca swiadczy tylko i wylacznie swoje uslugi w krotkotwalej formie, poniewaz nie tworza dziel trwalych.

(przyklad: Urzednik jedzie do Mennicy i odbiera nowe (banknoty i monety) gotowke, ktora jeszcze nie ma fizycznego pokrycia, gdyz tej gotowki nie odebral tworca (przedsiebiorca prywatny) budynku mieszkalnego i do chwili kiedy Urzednik przekaze gotowke do rak przedsiebiorcy za wykonane dzielo i ta gotowka dopiero wchodzi do cyrkulacji spolecznej nabierajac sily nabywczej i staje sie zaplata, ale za uslugi juz konsumpcyjne (czyli krotkotrwale).

Ponadto Urzednik Narodowy (rzadowy) ma czuwac nad iloscia gotowki wzgledem wykonanych (lub wykonujacych sie) dziel trwalych i jest to jego zadanie za ktore otrzymuje zaplate w formie gotowki, ktora jest fizycznie w cyrkulacji, a nie ktora kiedys bedzie.

Czyli reasumujac: od nas (tworcow dziel trwalych) zalezec bedzie ile wybudujemy i wyprodukujemy, to tyle bedzie gotowki w cyrkulacji, a tym samym w naszych kieszeniach. A co kazdy obywatel zrobi ze swoimi zarobionymi pieniedzmi?
No coz, to nie moja sprawa, gdzie je ulokuje, gdzie zainwestuje i co sobie i swojej rodziny wybuduje tylko na terenie Polski. Nie moja to rzecz.

P.S. Przypomne jeszcze raz Panie Kowalski o roznicy miedzy
gotowka wchodzaca do cyrkulacji a bedaca w cyrkulacji.
I rowniez miedzy pokwitowaniem z rak Urzednika a zaplata przedsiebiorcy swoim pracownikom za wykonana prace.
Czy tereaz juz wie Pan o czym pisze i jakiego czasu (przyszlego i przeszlego) uzywam?

=================================
zapodal:
jasiek z toronto
jasiek z toronto
 
Posty: 975
Dołączył(a): Pn gru 31, 2007 8:40 am

Pytania i odpowiedzi cz. VI

Postprzez jasiek z toronto » So sie 02, 2008 2:34 am

Cd pytan i odpowiedzi:
================

Pytanie: Panie Janku, czy bierze Pan pod uwage niezwlocznego powrotu do Ojczyzny m.in., w celu pomocy w likwidacji lichwiarskiego syndykatu i wprowadzajac Program Kredytu Spolecznego?

Odpowiedz: A czym mialbym inne wyjscie kiedy moja Ojczyzna mnie potrzebuje? Nigdy Panie Piotrze niczego nie robilem ani nie myslalem w kwestii "A co bede z tego mial?". Taki termin w moim zyciu nigdy nie istnial, czego dowodem jest to, ze zupelnie bezplatnie wyslalem ponad 840.000 ksiazek w wersji elektronicznej, setki CD-ROM-ow z 238 ksiazkami i od nikogo nie zazadalem nawet centa za moja prace przetworzenia tych ksiazek do sieci Internetu. Jedynie o co prosilem tych, ktorzy otrzymali ode mnie ksiazki, aby w miare swoich mozliwosci finansowych ofiarowali pare grosze na Radio Maryja i TV-Trwam. Osobiscie niczego i od nikogo nie oczekiwalem i oczekiwac nie bede. Jedynie co moge zaoferowac, to tylko moja wiedze na temat cyrkulacji pieniadza w systemie spolecznym rowniez nie oczekuje niczego w zamian. Wystarczy mi za zaplate jeden posilek dziennie i jakis dach nad glowa. Pewnie zapyta sie mnie Pan: "Dlaczego?" Odpowiem Panu: "Chce wrocic do Polski. Do wolnej i niepodleglej nikomu Polski i zrobie wszystko aby tak wlasnie bylo. Aby Polska stala sie tym krajem, ktory rozerwie lichwiarskie peta, ktore w dalszym ciagu paralizuja 43 kraje na swiecie. Poprostu chcialbym umrzec w swojej Ojczyznie, ktorej "rzond" mnie z Niej wyrzucil jako nieprzydatny "element" w swej uprawianej do chwili obecnej "talmudowej doktrynie"...

Pytanie: Czy czuje sie Pan na silach tego dokonac?

Odpowiedz: Jestem jeszcze mlody..no i czuje sie mlody, ale pytanie jest: Czy moi Rodacy sa przygotowani na zmiane niewolnikow w wolnych obywateli wlasnej Ojczyzny? Oczywiscie mam na mysli w doslownym tego slowa znaczeniu. Ponadto Panie Piotrze, czy widzial Pan lub mial okazje widziec kilkunastu dyrektorow czy kierownikow w jednym przedsiebiorstwie? Owszem, mozna ustalic metody lub narzedzia w wykonaniu tego zadania wspolnie, ale nie mozna pozwolic na to, aby "rozmydlic" glowna koncepcje likwidacji bankowego "geszeftu", ktory stal sie dla nas wszystkich swego rodzaju paralizatorem wszelkich dzialan spolecznych.

Pytanie: Panie Janku, moze wrocmy jeszcze do podatkow, a mianowicie czy nie uwaza Pan ze jakis podatek w formie "dziesieciny" (tj., na przyklad dziesiatej czesci od produkcji artykulow nie trwalych jak: samochody, traktory, czy nawet chleba).

Odpowiedz: Panie Bogdanie, faktem jest, ze w chwili obecnej "rzond" naklada podatek na podatek nawet od tych towarow (artykulow) nietrwalych po kilka razy na dokladnie ten sam towar. Dam Panu przyklad: Kupuje Pan nowy samochod. Placi Pan nie tylko ten VAT, ale i inne przy tym podatki jawne i ukryte. Nastepnie chce sie Pan pozbyc (sprzedac) swoj samochod i kupujacy dokladnie placi podatek od kupna i rowniez podatki jawne i ukryte aby stac sie drugim wlascicielem, co dokladnie dzieje sie z trzecim i czwartym wlascielem (nabywca) tego samego samochodu. Czy nie widzi Pan jawnego zlodziejstwa ze strony "rzondu" i systemu finansowego?
Jaka jest to godziwosc? Jaka jest to forma uczciwosci? Osobiscie nie znajduje slow na tak jawne zlodziejstwo, ktore ukrywane jest pod roznymi szyldami.
Podobnie dzieje sie z wszelkiego rodzaju nieruchomosciami, firmami i przedsiebiorstwami, ktore wrecz skazane sa na ten lichwiarski "cyrk na kwadratowych kolach" i nie bardzo moga sobie z tym "geszeftem" poradzic.
Wracajac do "dziesieciny", to dosc dlugo rozwazalem taka ewentualnosc w formie jednorazowego podatku tworczego (tj., w formie towaru) i jest to dosc dobra koncepcja, ktora sprawdzila sie w XVI wieku w Anglii dzieki ktorej, powstawaly domy opieki, instytucje charytatywne swiadczace uslugi pomocy bezdomnym i glodnym, ale Panie Bogdanie, my zyjemy jednak juz w XXI wieku i w zasadzie dochod w sensie finansowym tylko z zewnatrz, moze (i jestem pewien) zaspokoic potrzeby finansowe sluzb publicznych. Jesli natomiast nie, wowczas mozna wprowadzic podatek "dziesiecine" czyli 1/10 czesci na potrzeby sluzb publicznych, lecz w dalszym ciagu nie posiadam calego (realnego) obrazu faktycznych potrzeb finansowych sluzb publicznych, ani sumy (realnej) z dochodu finansowego pochodzace spoza granic Polski, wiec rozprawianie w chwili obecnej o podatku "dziesietnym" jest w zasadzie bez zadnego uzasadnienia merytorycznego. Poprostu nie posiadam wystarczajacej wiedzy na temat obecnego stanu faktycznego finansow publicznych, ktore sa zawarowane klauzula "tajemnicy bankowej"...
Przykro mi Panie Bogdanie, ale nie udziele Panu satysfakcjonujacej odpowiedzi w tej sprawie.

Pytanie:Panie Janku, jak mam rozumiec "rownowaga ilosci pieniedzy w cyrkulacji spolecznej wzgledem wyprodukowanych (lub produkujacych sie) dobr materialnych rekami ludzi i maszyn?"

Odpowiedz: Panie Krzysztofie, niech Pan sobie wyobrazi produkcje domow mieszkalnych na podstawie ktorych winny byc wyemitowane banknoty i monety, ale nie zostaly one wyemitowane...wowczas nastapi bardzo powazne zachwianie rownowagi ilosci gotowki wzgledem wykonanych domow mieszkalnych. Czego skutkiem bedzie kontrolowany "glod" na pieniadze, ktorych fizycznie nie ma w cyrkulacji i fizycznie tych pieniedzy nie maja konsumenci (klienci) chcacych zakupic na wlasnosc swoje mieszkanie. Zaciagaja wiec wszelkiego rodzaju "kredyty" dosc suto oprocentowane i splacaja raty przez 20-30 lat wraz z "lichwa", czyli banki w chwili obecnej tworza pieniadze praktycznie z "powietrza" zadajac w zamian gwarancji w postaci zadluzonego mieszkania do ktorego w wielu przypadkach nawet sie nie wprowadzil wlasciciel.
Dokladnie ten sam "cyrk" dzieje sie w wielu innych dziedzinach produkcyjno-uslugowych, gdzie tworca jeszcze niczego nie wykonal, a nawet nie przystapil do realizacji pierwszego etapu produkcji czy uslugi, a juz zostal po "uszy" zadluzony i "koszernie" oprocentowany.
Wystarczy zadac sobie proste pytanie Panie Krzysztofie: "Czy po to pracujemy i tworzymy aby byc zadluzonym i oprocentowanym?" Po co wiec pracujemy (tworzymy) i swiadczymy uslugi? Czy tylko po to, aby stac sie finansowymi niewolnikami obecnego lichwiarskiego systemu finansowego?


Pytanie: Panie Janku, jak w/g Pana wyglada obecna sytuacja w kwestii dostyczacej ilosci pieniedzy w cyrkulacji a wyprodukowanymi fizycznie istniejacych dobr materialnych. Chodzi mi o to, czy obecny dlug wobec lichwiarzy mozna by za jednym razem splacic...powiedzmy w "jednej racie"???

Odpowiedz: Panie Marku, jesli zadarzyl by sie taki przypadek, ze ktos, mam na mysli Prezydent RP we wszystkich mass mediach poprosil wszystkich Polakow i obywateli o oddanie swoich pieniedzy, ktore maja w kieszeniach i na swych kontach bankowych, to suma zebranych od wszystkich nie starczyla by w chwili obecnej na zaplacenie samej lichwy od dlugu w wysokosci ponad 600 miliardow zlotych, ktory jest oprocentowany na 8-10 procent.
Podejrzewam, ze lichwiarze doskonale wiedza ile pieniedzy jest w cyrkulacji i na elektronicznych kontach... Oni napewno wiedza i rowniez wiedza o tym, jak kontrolowac wszelkie dzialania dla "nich" niekorzystne, a zwlaszcza proby pozbawienia "ich" nad publicznymi finansami kontroli, nad ktorymi dosc sprawnie daja sobie rade, czego rezultatem jest m.in., bezrobocie, emigracja za "chlebem" do innych krajow, stagnacja w budownictwie i uslugach, zwyzka cen na energie i paliwa itd., itd.,
Wyglada to tak, jakby Pan Panie Marku posiadal 100 ml krwi w swoim ciele o wadze 85 kg i zmuszony bylby Pan do ciezkiej pracy fizycznej. Oczywiscie ze wiem ze jest to stan agonalny czlowieka, ale tak wlasnie wyglada obecna lichwiarska ekonomia, a co za tym idzie obraz ilosci pieniedzy (krwi) w systemie spolecznym (w panskim ciele). Tak wlasnie moge zobrazowac lichwiarskiego syndykatu finansowego w obecnej chwili.

Pytanie: Panie Jasku, od kiedy zajmuje sie Pan Programem Kredytu Spolecznego? Mam na mysli kiedy zrozumial Pan w oparciu o Program Kredytu Spolecznego lichwiarski "geszeft?"

Odpowiedz: Kiedys...bylo to troche dawno...jak mialem 16 lat moja sp. Mama wspominala na temat lichwiarzy i czasow kiedy jeszcze mieszkala we Lwowie. Opowiadala mi historie trzech sklepikarzy: dwoch bylo Polakami, ktorzy prowadzili sklep z artykulami szkolnymi i nie przeszkadzali sobie nawzajem. Kupowali dokladnie z tej samej fabryki i po dokladnie tych samych cenach. Prowadzili swoje sklepy bez specjalnych zaklucen dopoki na tej samej ulicy nie otworzyl sklepu zyd z dokladnie tymi samymi artykulami szkolnymi z jednym wyjatkiem, a mianowcie u zyda ceny byly dwukrotnie nizsze aniezeli dwoch Polakow oferowalo w swoich sklepach. Jak to mozliwe pewnie Pan zapyta? Oczywiscie ze jest mozliwe. W swoim sklepie zyd sprzedawal po nizszej cenie anizeli kupowal z fabryki po to tylko, aby dwoch Polakow jego konkurentow zamknelo swoje sklepy. Tak sie stalo po 8 miesiacach. Polacy nie mieli juz praktycznie zadnych klientow i zmuszeni byli zamknac swoje sklepy z prostego powodu: braku doplywu gotowki od klientow, ktorzy robili juz zakupy w zydowskim sklepie. Z chwila kiedy Polacy zamkneli swoje sklepy, zyd podniosl cene wszystkich artykulow szkolnych ponad 2 razy...i stal sie praktycznie "monopollista" przyborow szkolnych na glownej ulicy we Lwowie.
Mamy dzisiaj rok 2003 i do tej pory jeszcze nikt nie wyciagnal zadnych wnioskow z tego "historycznego geszeftu"....
Pyta mnie Pan kiedy zrozumialem? Sam nie zrozumialbym nawet do chwili obecnej. Moge Panu powiedziec bardziej precyzyjnie: dane mi bylo zrozumiec w roku 1994 na czym lichwiarski geszeft finansowy polega i w jaki sposob moge wytlumaczyc to, co dane mi bylo zrozumiec, mimo ze zajmowalem sie tym od 1983 roku. Az 11 lat potrzebnej bylo mojej pracy, aby dane mi bylo to zrozumiec i pojac sens oszukanczej idei lichwy jako najwazniejszego instrumentu zniewolenia nie tylko czlowieka, ale calych narodow czy kontynentow. Obecnie jest lichwa zniewolone (calkowicie kontrolowane) az 42 panstwa na swiecie, a w wielu lichwa powoli "zadomawia" sie pod szyldem "pomocy humanitarnej", "walki z glodem i bezrobociem"... lub innymi podobnymi "szyldami"...

Pytanie: Panie Janku, dlaczego upiera sie Pan przy calkowitej likwidacji wszelkich podatkow? Mam na mysli produkcyjnych, konsumpcyjnych i pracowniczych?

Odpowiedz: Panie Marianie, jak mozna opodatkowac dokladnie ten sam produkt producenta, pracownika pracujacego u tegoz producenta i pracownika ktory dokladnie ten sam produkt nabywa w sieci detalicznej? Panie Marianie czy nie widzi Pan w tym niegodziwosci? Ano wlasnie. Jesli dostrzegl by Pan tego co ja widze, to spewnoscia tego typu pytanie nie padlo z panskich ust. Skoro jednak pyta sie Pan o podatki, to osobiscie w/g mojej wiedzy, coprawda niekompletnej, bowiem nie mam wgladu do publicznych finansow, ani do cyrkulacji monetarnej, to moge na ile pozwala mi moja wiedza na chwile obecne, to niezwlocznie zlikwidowalbym podatki pobierane od pracownikow i od konsumentow za wszelkie towary wyprodukowane w Polsce i poza jej granicami, a pozostawilbym na czas okreslony podatki dla producentow w formie "dziesieciny" czyli podatku 1/10 czesci wytworzonej produkcji (lub wytwarzajacej sie produkcji) dobr materialnych. Prosze zaznaczyc i miec na uwadze moja "ulomnosc" w kwestii nieznajomosci obecnie prowadzonych wyliczen z ministerstwa finansow ani nie mam informacji dotyczacej ilosci gotowki wzgledem wyprodukowanych lub wytworzonych dobr materialnych trwalych, bowiem te informacje sa nie tylko dla mnie "tajemne", ale rowniez dla normalnego czlowieka, ktory zupelnie sie nie interesuje ta tak wazna kwestia jaka sa publiczne finanse, ktore dzisiaj sa oparte na jakis blizej nieokreslonych wyliczeniach i tajemniczych "tabelkach" przekazywanych za pomoca tel-avizji...w taki sposob, aby nikt nie wiedzial o co chodzi...

To moze na tyle
=====================
zapodal:
jasiek z toronto
jasiek z toronto
 
Posty: 975
Dołączył(a): Pn gru 31, 2007 8:40 am

Pytania i odpowiedzi cz. VI

Postprzez jasiek z toronto » Wt wrz 02, 2008 4:28 am

Pytania I odpowiedzi cz. VI

Pytanie: Panie Janku, jaki stosunek ma Pan do zydowskich roszczen majatkowych…mam na mysli ich zwrot???

Odpowiedz: Panie Bogdanie, pyta mnie Pan jaki mam stosunek do zydowskich roszczen okraszonych dosc mocno finansowym szantazem miedzynarodowym? Otoz staram sie myslec dokladnie tak jak zydzi sobie tego by zyczyli od samych siebie, a mianowicie owszem jestem za zwroceniem im wszystkich nieruchomosci pozostawionych na terenie Polski – oczywiscie pod warunkiem jesli udowodnia ze jest to ich wlasnosc ujeta w wiarygodnych dokumentach ktore przedstawia – to pierwsza rzecza zapytalbym gdzie, dokad I w jakim opakowaniu mosci zydowie zycza sobie przeslac ich pozostawiona wlasnosc na terenie Polski? To logiczne, jesli ktos u Pana Panie Bogdanie pozostawi jakas rzecz w panskim domu, to uczciwosc gospodarza nakazuje mu aby ta pozostawiona rzecz odeslal na adres swego goscia, ktory goscil w panskim domu. Mysle ze jest to normalne, choc w przypadku roszczen zydowskich oni powinni pokrywac wszelkie koszty zwiazane z przeslaniem ich nieruchomosci pozostawionych na terenie Polski, zwlaszcza ze po opuszczeniu ich w przeszlosci ktos sie zajmowal tymi pozostawionymi dobrami materialnymi jak I rowniez ktos ponosil koszty z ich utrzymaniem.


Pytanie: Panie Jasku, dlaczego zydzi tak uparcie poprzez swoje osrodki masowego przekazu od zawsze negatywnie traktuja a wrecz wysmiewaja nas Polakow?

Odpowiedz: Panie Marianie, to ze zydzi nas tak traktuja, jest to po czesci nasza wina, bowiem wciaz na to pozwalalismy swoim milczeniem lub wrecz pasywnoscia. Natomiast glowna przyczyna zydowskich atakow na nas jest to, ze nikt inny tak dobrze nie zna zydow, jak wlasnie my Polacy, gdyz oni wychowali sie na naszej skorze. Czyzby nie wiedzial Pan ze “pluskwy” zeruja w nocy i wtedy kiedy Pan spi? Ano wlasnie…

Pytanie: Panie jasku, moze zadam Panu troche inne nie mniej interesujace pytanie, a mianowcie: Dlaczego Pan Jezus Syn Boga Najwyzszego wiedzac o tym zanim sie urodzi wsrod narodu wybranego, ze ten narod Go ukrzyzuje, a mimo to Urodzil sie wlasnie wsrod niego???

Odpowiedz: Panie Krzysztofie, gdyby Pan wiedzial ze sasiad Pana zamorduje zanim Pan zapuka do jego drzwi, to czy zapukalby Pan mimo tego ze wiedzialby Pan wczesniej ze on Pana zamorduje?
Pan Jezus owszem mogl sie urodzic wsrod innego narodu, ale zaden inny narod na swiecie za wyjatkiem zydow nie bylby zdolny do popelnienia takiej zbrodni jak wlasnie narod zydowski, ktory dokonal tego rekami zupelnie nieswiadomych Rzymian, Oni uzyli Rzymian jako slepe narzedzie, by potem oskarzac ich o to, ze oni byli mordercami Syna Boga o Ktorym doskonale wiedzieli poprzez swoich Prorokow ze Mesjasz napewno Przyjdzie na ziemie. Oni Go oczekiwali, lecz nie po to, aby uslyszec Prawde o sobie samych…
Prawdy Panie Krzysztofie nie mozna kupic w sklepie, ani ukrasc sasiadowi…Prawde trzeba sobie poszukac samemu I trwa to nierzadko bardzo dlugo.
Czesto mam okazje dyskutowac z dobrze usytuowanymi ludzmi w sensie materialnym I doszedlem do wniosku, ze oni uwazaja ze jesli posiadaja majatek materialny, to jednoczesnie posiadaja majatek duchowo informacyjny. Oni tylko maja wielkie mniemanie o sobie…I nic ponad to, bowiem nie sa w stanie przyjac faktow ani odeprzec argumentow.

Pytanie: Panie Janku: Czy glosowal Pan na PiS?

Odpowiedz: Nie nie glosowalem na zadna partie, gdyz nieaktualny paszport polski byl tego przeszkoda w “konszulacie” w Toronto. Gdybym mial wazny paszport, to oddalbym swoj glos na R. Giertycha, bowiem osobiscie wole niezrownowazonego politycznie Polaka anizeli przewrotnego zyda kaczynskiego z PiS’u poslugujacego sie j. polskim.
Kaczyscy sa na liscie zydow rowniez na stronie internetowej http://www.polonica.com , jak I rowniez na innych stronach publicznych.
Ponadto nik inny jak wlasnie Kaczynski wstrzymal ekschumacje w Jedwabnem tylko po to, aby fakty nie ujrzaly swiatla dziennego za wszelka cene…


Pytanie: Panie Janku, niech mi Pan ujawni jak funkcjonuje prawo w RP?

Odpowiedz: Panie Jurku, nie wiem do jakiego prawa Pan nawiazuje: Czy chodzi Panu o prawo w Cywilizacji Lacinskiej czy w Cywilizacji zydowskiej?
Jak do tej pory osobiscie nie zauwazylem aby obowiazywalo jakiekolwiek prawo z jakiejkolwiek Cywilizacji, bowiem jeszcze takiej “cywilizacji” nie wymyslono ani bynajmniej nie stworzono, by prawo bylo bezprawiem a bezprawie prawem. To co obecnie dzieje sie w RP, to jest zwykle zlodziejstwo I totalna korupcja praktycznie na wszystkich szczeblach administracji panstwowej, tylko pytanie: o jakie to “panstwo” chodzi? Dzisiaj RP jest kontrolowana I zarzadzana przez zwyklych kryminalistow. Poprostu przez zorganizowana mafia, a jej czlonkowie sa powiazani nie tylko przeszloscia ale I przyszloscia, ktorej owoce sa dokladnie takie same, jak sprzed 2000 lat. Nie ma co ukrywac, ze posluguja sie dokladnie tym samym doktrynalnym schematem zawlaszczania I dominowania…


Pytanie: Panie Janku, czy moze Pan w “telegraficznym skrocie” odpowiedziec na pytanie: Czym rozni sie gospodarcza polityka zydowska od gospodarczej polityki polskiej???

Panie Jurku, streszcze sie do jednego przykladu, a mianowicie: w/g zydowskiej polityki gospodarczej sadzono drzewa w miejscach publicznych ktore nie przynosily zadnych owocow, ale
w/g gospodarczej polityki polskiej, to osobiscie zyczylbym sobie, aby w kazdym miejscu publicznym rosly drzewa tylko I wylacznie owocowe dla pozytku wszystkim stojacycm na przystankach autobusowych, czy tramwajowych. No niech mi Pan powie jaki pozytek ma drzewo kasztanowe? A jak pozytek ma drzewo czeresni czy wisni?
Tak wlasnie mozna rozroznic polityke gospodarcza w/g zydowskiej doktryny, a polityke w/g polskiej mysli patriotycznej.
Koszty posadzenie kasztana czy czeresni w miejscu pubilicznym sa dokladnie takie same, to dlaczego nie ma w miejscach publicznych drzew owocowych?
Ach no wlasnie Panie Jurku…w/g zydowskiej doktryny talmudu…goje nic nie powinni dostawac za darmo…(tj. Zrywac owoce za darmo… kiedy czekaja np., na przyjazd autobusu…)
.

Pytanie: Panie Janku, nie za bardzo rozumiem roznicy miedzy wlasnoscia publiczna a wlasnoscia prywatna, czy moze mi Pan to w jakis prosty sposob wytlumaczyc?

Panie Krzysztofie,…nie ma pojecia wlasnosci publicznej w sensie stricto, ale jest za to wlasnosc narodowa, czyli nasza wlasnosc spoleczna, gdyz narod jest stworzony ze spolecznosci spolecznych. Owszem uzywam slowa “wlasnosc publiczna” majac na mysli ( i dosc czesto to wyjasniam) wlasnosc spoleczna, a wiec wlasnosc konkretnie czyjas, ktorej my Polacy jestesmy niezbywalnymi wlascicielami tej wlasnosci. Chodzi glownie o to, aby “rzadzacy” zacierali w sposob talmudyczny wlasnosc spoleczna we wlasnosc niczyja I tym sposobem “zarzadzajacy” taka wlasnoscia niczyja stal sie wlascicielem tej wlasnosci, ktorej nota bene jest de facto tylko I wylaczne zarzadca..i niczym wiecej, o czym suwerenni wlasciciele nie powinni o tym wiedziec lub o ta kwestie sie upominac.
Osobiscie nie uznawalem I nie uznaje terminu “wlasnosc rzadowa” czy “wlasnosc panstwowa”, bowiem sa to terminy fikcyjne, ktore doprowadzaja do braku zainteresowania swoja wlasnoscia faktycznych wlascicieli jakimi jestesmy my wszyscy Polacy. Tak. Polska jest wlasnoscia Narodu Polskiego I nikt obcy nie stanie sie przy pomocy “swistku” papieru wlascicielem naszej polskiej ziemi, a moze byc jedynie dzierzawca, jesli na taki “aspect” zostanie wydana zgoda danej (lokalnej) spolecznosci, lecz nie do przyjecia jest fakt, ze my Polacy stalismy sie lennikami w lichwiarskim syndykacie finansowo-podatkowym.

Pytanie: Panie Jasku, Skad u Pana tyle zawzietosci I determinacji w kwestiach narodowych?

Odpowiedz: Panie Stefanie, nie przyszedlem na ten podly swiat, by byc podlym czy skorumpowanym, ale przyszedlem na ten swiat jako Polak i jestem Polakiem, ktory widzi to co inni Polacy nie chca widziec jak rowniez I slyszec. Nie jest to wina tych, ktorzy nie wiedza czy nie widza, ale jest to nasza wszystkich wina ze wciaz milczymy na dokonywanie niegodziiwosci wobec nas na naszej polskiej ziemi. Nie jestem po to, aby kogokolwiek oskarzac, czy winic, ale jestem tu po to, aby przekazac to, co kazdy Polak powinien wiedziec i o co powinien sie upominac u swoich wybranych poslow reprezentujacych nasze polskie interesy w Sejmie cz
y Senacie.
Narod Polski potrzebuje liderow, potrzebuje polskiej poliytki, potrzebuje polskiej ekonomii, potrzebuje polskiej mysli narodowej, potrzebuje prawdziwego polskiego slowa pisanego I mowionego, a ja nie zamierzam I nigdy nie zamierzalem “owijac niczego w bawelne”, ani bynajmniej chwalic kogokolwiek, bez wzgledu na status spoleczny….
Dla mnie jest bez znaczenia czy jest to professor czy robotnik jesli na publicznym forum dopuszcza sie talmudycznej manipulacji, lub poprostu klamie m.in., na antenie Radia Maryja, jak to bylo w przypadku telewizyjno-talmudycznego “ekonomisty” w Telewizji TRWAM… (nazwisko jest dosc znane…), ktory “wciskal” doslownie “ciemnote” dla…gojow ciemniakow…


Pytanie: Panie Janku, a co mysli Pan o geotermii?

Odpowiedz: Panie Stanislawie, geotermia winna ruszyc conajmniej 20 lat temu I w chwili obecnej bylibysmy w europejskiej czolowce. Niestety, nie dane bylo nam przejac prym nad tym wspanialym rozwiazaniem, ale rowniez Polonia nie “zasypia gruszek w popiele”, gdyz w chwili obecnej powstaja samochody I silniki na czysty wodor, a generatory tworzace wodor juz sa instalowane w poszczegolnych (w prywatnych) samochodach w Kanadzie, jak rowniez w furgonetkach UPS’u.
Wkroce, tj.,, w roku 2009 Concern “HONDA” wprowadzi na kanadyjski rynek samochody osobowe “Honda” calkowicie na wodor, a koszt takiego samochodu (wstepnie) szacowany jest na ok. 50.000 dolarow (mam na mysli samoochody “HONDA” (osobowe – b. ladne) z generatorem wodorowym. (spalaniem wodoru).
Owszem, nie jest to pomysl Japonczykow, ale jest to pomysl zamordowanego Amerykaninia, ktory w roku 1952 uzyskal wodor z wody, a latach 60-tych zbudowal pierwszy silnik na czysty wodor..
(oczywiscie, ze zostal zamordowany przez “nieznanych sprawcow”…podobnie jak wielu innych….nie tylko w Polsce…)


Pytanie: Panie Janku, sam juz nie wiem o co Pana zapytac, ale w ostatnich chwilach dzieja sie jakies “dziwne” rzeczy, jak np:., sztormy, wichury, powodzie, czy trzesienia ziemi…. Co Pan mysli na ten temat?

Odpowiedz: Panie Marku, w chwili obecnej nic nie dzieje sie przez przypadek. Nic nie jest zadnym przypadkiem. Jesli chodzi o tzw., “sztormy, powodzie, czy trzesienia ziemi”, to jest to dzieki systemowi “HAARP” (Highfrequency Auroral Active Research Project), w/g pomyslu sp. Nicola’ Tesla, od ktorego m.in., “slynny” E’instein skopiowal swoj “pomysl: pt: E=mc2…
Nicola Tesla (smiem twierdzic) byl (nie tylko dla mnie) najwybitniejszym mozgiem (na miare swiatowa) ostatnich 400 lat. Kiedy zajmowalem sie jego wspaniala tworczoscia (jesli chodzi o pomysly), to nie bylbym godzien mu nawet butow wyczyscic… Wspanialy facet I niezmordowanie tworczy. Pozostawil po sobie ponad sto uzytecznych pomyslow, ktore sa w chwili obecnej skrupulanie “przemilczane” w obecnych “osrodkach masowego razenia”, a bezczelnie wykorzystywane…m.in., przez amerykanska policje..jak np., “dziala indukcyjne”, (w celu zatrzymania sciganego pojazdu)..
Nicola Tesla, (Serbo-Chorwat) wspanialy patriota. Pozostawil po sobie bardzo wiele…(czasami zapominal cokolwiek zjesc w ciagu dnia…)


To moze na razie na tyle.
Wkrotce cykl VII

Jan Ogonowski

===========================
zapotal:
jaiek z toronto
jasiek z toronto
 
Posty: 975
Dołączył(a): Pn gru 31, 2007 8:40 am

Tesla

Postprzez Peter Wolf » Śr wrz 03, 2008 1:20 am

Lacze sie z panem Jaskiem w wielkich slowach o Nikoli Tesli. Chorwaci twierdza, ze byl Chorwatem, Serbowie ze Serbem. Coz za roznica. Slowianska dusza, stad powstalo krzeslo elektryczne autorstwa Edisona.

Ja o tym w skrocie, poniewaz temat nie na ten wydzial.
Peter Wolf
 
Posty: 283
Dołączył(a): N sty 20, 2008 9:38 pm
Lokalizacja: the middle of nowhere

Dla przypomnienia...

Postprzez jasiek z toronto » Cz wrz 04, 2008 7:55 am

Kariera Nicoly'a Tesli darmowej energii zostala przerwana przez zyda morgana, ktory doskonale zdawal sobie sprawe z geniuszu N. Tesli.
Wowczas zydom "wlosy stanely deba", kiedy N. Tesla ujawnial coraz to nowe swoje wynalazki, a zydzi nie mogli dopuscic do upublicznienia N. Tesli jakichkolwiek wynalazkow, a zwlaszcza tych, ktore dotyczyly bezplatnej energii m.in., i z wody, czy z energii slonecznej.

Ponad sto wynalazkow na obecna miare XXI wieku wciaz napotykaja jakis "mur", a zwlaszcza "rzondowy", ale mimo tej zydowskiej blokady..rowniez medialnej, rosnie zainteresowanie energia wodorowa uzyskiwana z wody (H2O). Powstaja coraz to wymyslniejsze generatory tworzace wodor z wody przy pomocy paru plytek czy zwojow drutow ze stali kwasoodpornej podlaczonej pod akumulator, gdzie oszczednosc paliwa jest w granicach 40 do 80%, a zaden "rzond" w dalszym ciagu nie jest zainteresowany takimi wynikami, lecz monituje n/t tzw., "greenhouse effect" (cieplarniane ocieplenie) pt., "zbyt wysokiego poziomu dwutlenku wegla w jonosferze..."....

Zwroccie prosze uwage na publikacje w youtube wpisujac HHO generator i w jaki prosty sposob takie urzadzenie zainstalowac w swoim samochodzie oszczedzajac paliwo w granicach conajmniej 40%.

Milego dnia zycze
jasiek z toronto
jasiek z toronto
 
Posty: 975
Dołączył(a): Pn gru 31, 2007 8:40 am

Pytania i odpowiedzi cz. VII

Postprzez jasiek z toronto » Śr paź 01, 2008 5:45 am

Pytania I odpowiedzi cz. VII
======================

Pytanie: Panie Janku, dlaczego zydzi sa wszedzie tam, gdzie byc nie powinni?

Odpowiedz: To proste. Dlatego ze ich wszedzie wpuszczamy, a nierzadko ich nawet zapraszamy. Tylko pytanie: Po co I w jakim celu?

Pytanie: Panie Janku, czy przypadkiem nie obawia sie Pan skutkow posiadania broni przez kazdego obywatela RP

Odpowiedz: Panie Stasiu, posiadanie broni jest de facto jednym z faktycznych (rzeczywistych) symboli jak rowniez I rzeczywistymi drzwiami prowadzacymi
Do faktycznej a nie “medialnej” wolnosci w doslowym tego slowa znaczeniu. Gdyby zapytal sie Pan, Panie Stasiu co to jest demokracja? To odpowiedzialbym
Panu ze: Demokracja jest to taki stan polityczny, gdzie rzad (zarzadcy) boja sie swoich wyborcow… m.in., z racji posiadania przez nich broni palnej…

Pytanie: Panie Jasku, kto w/g panskiej opinii uprawia polska polityke dla Polakow?

Odpowiedz: Panie Krzysztofie, to bardzo, ale to bardzo trudne pytanie. Generalnie Polacy w chwili obecnej nie sa w stanie dostrzec polskiej polityki, ktora by reprezentowala nasza racje stanu.
W swiadomosci wiekszoci Polakow taki termin jak: racja stanu w zasadzie nie istnieje I jest to dla mnie wrecz nie pojete. Cos co wychodzi poza ramy mojego rozumowania w sensie doktrynalnym.
Jakze mozna reprezentowac racje stanu wlasnego narodu zupelnie go nie rozumiejac? Jakze wiec mozna mowic o racji stanu nie wiedzac o jego definicji? Wyglada to tak, jakby zlodziej czy oszust mowil o ucziwosci czy prawdomownosci. Czy nie wydaje sie to Panu, Panie Kszystofie abstrakcyjne?

Pytanie: Panie Janku, ktora partia w/g Panskiego rozumowania…mam na mysli panskiego toku myslenia jest lub reprezentowalaby polska racje stanu?

Odpowiedz: Panie Krzysztofie, kazda partia czy ugrupowanie moglaby reprezentowac racje stanu, gdyby choc jedna wspomniala o likwidacji lichwiarskiego procederu finansowego, bowiem dla mnie osobiscie ten aspect jest de facto najwazniejszy, ktory uwalnialby finansowe zniewolenie kazdego obywatela zamieszkujacego na terenie RP, a glownie mam na mysli moich rodakow Polakow.
Nie zamierzam sie nad ta kwestia rozpisywac, bowiem jestem jednym z pierwszych, ktorzy chca calkowicie zlikwidowac lichwiarski proceder wprowadzajac Program Kredytu Spolecznego.

Pytanie: Panie Janku, czy kiedykolwiek myslal Pan o kwestii ominiecia lichwiarskiego systemu pozyczkowego?

Odpowiedz: Kiedys mialem okazje zaproponowac Polonijna Fundacje Pozyczkowa, oczywiscie bez zadnego zysku ani tymbardziej obloznonego procentami, a dotyczylo to, aby drobni lub sredni przedsiebiorcy w Toronto wplacali w gotowce rozne kwoty w zaleznosci od zdolnosci I mozliwosci, co tym samym zostala by utworzona gotowkowa zbiorka na potrzeby tychze przedsiebiorcow lub ich w celu otwierania nowych przedsiebiorstw. Oczywiscie nikt nie dostalby do reki gotowki, ale sprzet czy urzadzenia do samodzielnej pracy. Dam Panu przyklad: W ciagu roku do kasy wplyneloby ok., 100.000 dolarow w gotowce I ktorys z wplacajacych oswiadczylby ze jego syn chcialby otworzyc swoj business np: ukladanie podlog. Potrzebny jest do tego jakis samochod bagazowy, pily do ciecia drzewa, pistolet do wbijania hacli itd., itd., gdzie koszt (cena) tych urzadzen zamykalby sie w kwocie 20.000 dolarow. Prosze bardzo. Niech syn znajdzie samochod (uzywany) w dobrym stanie. Zostanie zakupiony. Niech syn znajdzie sklep, gdzie znajduja sie potrzebne urzadzenia do samodzielnej pracy. Zostana zakupione. No I dzieki takiej spolecznej dzialalnosci fundacyjnej nikt nie zbiera pieniedzy indywidualnie, gdyz trwaloby to zbyt dlugo, ale wszyscy fundatorzy (oszczedzajacy) tej gotowki staja sie de facto sponsorami wlasnych dzieci czy nawet I wnukow, by one nie rozpoczynaly samodzielnego zycia o pracy u kogos, ale wlasnie u siebie I na wlasny rachunek.
Pomysl oczywiscie upadl, ale nie dlatego ze byl zly, ale dlatego ze ktos inny a nie konkretnie on trzymalby I zbieral gotowke, a co za tym idzie? Ano tysiace poderzej, tysiace domyslow, tysiac niepewnosci….Pytanie tylko: A dlaczego dawac zarabiac lichwiarskiemu syndykatowi bez zmruzenia oka I bez prawa zadawania tysiaca pytan???
No tak, zapomnialem,… w/g “mentalnosci” I “spokoju”…w banku jest najbezpieczniej I najpewniej…Bank musi zarabiac, ale nigdy my, ktorzy pracuja od rana do wieczora…

Pytanie: Panie Janku, w/g opinii Polakow (mam na mysli znikoma ilosc), w Polsce jest jeszcze nie najgorzej I mozna sobie jakos radzic. Co Pan na to?

Odpowiedz: Panie Krzysztofie, doskonale wiem ze punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia I gdybym takie kryteria bral pod uwage, to w zasadzie nigdy nie wyslalbym zupelnie bezplatnie ponad 860.000 ksiazek w wersji elektronicznej, ponad 300 CD-ROM-ow na prywatne adresy, nie zawracalbym sobie glowy jakims “Kredytem Spolecznym”, ani nie zajmowalbym sie jakimis durnymi “Pytaniami I Odpowiedziami” na Forum Polskiej Walczacej, ani nie wydalbym 78 Biuletynow, dziesiatek listow protestacyjnych I apeli…I wogole zajalbym sie wlasnymi sprawami, a w szczegolnosci wlasna rodzina. Po co mi dyskutowac na publicznych Forach? Panie Krzysztofie, w Kanadzie jest mi dobrze, mam to co chcialem, mam dobra prace, lubie lowic ryby I tysiace innych przyjemnosci z piciem piwa wlacznie.
Czy zycie nie jest piekne? Owszem, ale tylko z jednej strony, bo druga strona jest zupelnie inna. Skoro otrzymalem bezplatnie, to jestem zmuszony (zobligowany) oddac zupelnie bezplatnie, a czas na to nie zostal ustalony…No I tym sposobem splacam boski kredyt…

Pytanie: “Panie Janku, wiem ze jest Pan przeciwko karze smierci. Czy chodzi Panu o zniesienie kary smierci czy jest Pan przeciwny jej wprowadzeniu?

Odpowiedz: Panie Marku, moja osobista opinia, tj., moje prywatne stanowisko jest odzwierciedlone przeciwko karze smierci, co wcale nie oznacza ze bylbym przeciwnikiem legalnego wprowadzenia kary smierci poprzez Referendum czy wiekszoscia Sejmowa. Osobiscie ja sie nie odwaze takiej koncepcji promowac, ani bynajmniej ja reklamowac. Uwazam ze jesli Bog jest Stworca czlowieka, to niech Bog ma ten klopot w podjeciu tego typu decyzji. Ja nikomu nie dalem zycia I ja nikomu go odbierac nie bede.
Tak, wiem, ze zaraz Pan zapyta o swiadomych mordercach, czy umyslnych zabojcach…. Ale w moim prywatnym przekonaniu sa jeszcze gorsze kary, anizeli prawna kara smierci za morderstwo. Smierc Panie Marku, to tylko jedna chwila…no moze dwie krotkie chwile, a potem? Moim zdaniem winny zabojstwa powinien odczuc swoja wine w czasie swego dalszego zycia, by mogl zrekapitulowac swoj blad, a nawet I zadoscuczynic. Ostatnio byla dyskusja n/t kary smierci na Forum Wirtualnej Polonii, gdzie Pan Przedslaw oswiadczyl, ze w ZSRR bolszewicy zniesli kare smierci wprowadzona przez Mikolaja I, a co za tym idzie, byla to swego rodzaju aluzja do mojego prywatnego stanowiska w kwestii kary smierci jakobym byl zwolennikiem koncepcji czy doktryny bolszewikow.
Coz, Panie Marku, czy jakis czlowiek jest doskonaly w tym “niedoskonalym” swiecie? Jesli ktos mnie okrada, to ja mam tez okradac? Jesli ktos mnie oszukuje, to czy ja mam tez oszukiwac? Jesli ktos morduje, to czy ja mam tez mordowac? Jesli ktos mnie szkaluje, to czy ja mam tez szkalowac? Jesli ktos mnie oklamuje, to czy ja mam tez klamac?

Pytanie: Tutaj moge posluzyc sie pytaniem, ktore kazdy podatnik (lennik) powinien sobie sam postawic: "Dlaczego placisz podatek od nieruchomosci?"
(Prosze sprobowac...to nie boli).

Odpowiedz: Panie Krzysztofie, nie odpowie mi Pan wprost ze placi Pan podatki tylko dlatego ze sie boi I byc moze moze Pan utracic to, na co Pan tak ciezko pracowal. Oczywiscie ze nie ma Pan odwagi sie do tego przyznac, a zwlaszcza publicznie. Zreszta kto by sie przyznal do faktu, ze placi podatki, bo sie poprostu boi nie placic. Panie Krzysztofie, strach jest doskonalym narzedziem samego diabla I bardzo niewielu ludzi na tym swiecie jest w stanie swej swiadomosci powiedziec diablowi NIE!!! Jesli czlowiek sam przed soba sie nie przyzna ze jest tylko prochem na tej ziemi, to jakiej odpowiedzi mozna oczekiwac od czlowieka, ktory mialby sie przyznac do tego faktu publicznie. Wiem, to bardzo trudne, ale jest jeszcze trudniejsze, kiedy czlowiek jest w stanie zaprzec sie samego siebie…
No dobrze, ale wrocmy do podatku nalozonego od “nieruchomosci”, ktory to podatek de facto zostal nalozony przez lichwiarski system finansowy pod szyldem “urzedu skarbowego”, ktory to w sposob wewnetrzny ustanowil podatek od posiadanej “wlasnosci” na poziomie 1-3% od wartosci (rynkowej) danej nieruchomosci, co de facto wogole nie jest ani prawem konstytucyjnym, ani zalegalizowanym dekretem sejmowym. A wiec czym jest podatek nalozony na nieruchomosc? Ano zwyklym finansowym przepisem (postanowieniem)…I niczym wiecej, ktorego range “osrodki masowego razenia” podniosly do ustawy sejmowej czy dekretu konstytucyjnego…no I ludzie (gawiedz) to poprostu “kupila”…a co za tym idzie…uiszcza “skladki” od “wlasnosci”…ktore dokladnie wplywaja do jednych z lichwiarskich kieszen ktorej nazwa brzmi: “Budzet”…
Jak wiec nazwac taki “budzet”, ktory jest calkowicie kontrolowany w sposob niekontrolowany? Ano zwyklym mafijnym syndykatem, ktory ustala faktycznym wlascicielom ile, kiedy I na co maja wydawac swoje ciezko zarobione pieniadze. Czy Pan Panie Krzysztofie pozwolilby mi Pan na to, abym ja panskie pieniadze wydal sprzecznie z panskim zyczeniem? Ano wlasnie, spewnoscia nie…Wiec dlaczego prawie 40 milionow “lennikow” (dzierzawcow) wlasnej ziemi ojczystej na to swym milczeniem zezwala? Widac z tego ze “dzierzawcy” niczego nie rozumieja I wogole nie sa czegokolwiek swiadomi, a zwlaszcza jesli chodzi o wlasne pieniadze, ktore w sposob slepy deponuja bezposrednio w kasach u zwyklych zlodzieji…nota bene pieknie ubranych posiadajacych “talenty” bajerowania o “zlotych gorach” czy “gruszkach na wierzbie”…No I “ciemny lud to kupil…”


Kolejne pytanie: "Czy Polacy (obywatele) sa "lennikami" (dzierzawcami) w swojej Ojczyznie czy wlascicielami swojej Ojczyzny? (mam tu na mysli: ziemie, domy, mieszkania itp nieruchomosci).

Odpowiedz: Panie Marku, jak mozna nazwac “wlasciciela” ktory placi cykliczny podatek od wlasnej wlasnosci? Mozna go zdefiniowac jako: “lennik” lub jako “dzierzawca”…Pytanie tylko byloby wlasciwsze: “Kto tak naprawde jest wlascicielem tego “lennika” czy “dzierzawcy?” Ano wlascicielem stal sie zwykly mafijny syndykat lichwiarski, ktory posiada wladze nad kredytem finansowym I nad tymi, ktorzy z tego kredytu korzystaja, a z zysku “lennikow” (dzierzawcow)…sa suto oplacani. Podobnie bylo z polska szlachta (szlach-chcica-mi), ktorzy zostali skorumpowani (przekupieni) przez “zlotnikow” aby glosno krzyczec w Sejmie “liberum veto”, by zadna niekorzystna ustawa godzaca w “ynteres zlotnikow” w Sejmie nie zostala przeglosowana…I tak dokladnie sie dzieje w chwili obecnej w polsko-jezycznym “kneSejmie”, gdzie praktycznie wszystkie ustawy sa zgodne ze “zlotnikami ynteresem” (lichwiarskim ynteresem).
Nie bez powodu najwiekszy lichwiarz wszechczasow w przyplywie samozadowolenia publicznie stwierdzil: “Dajcie mi wladze nad kredytem, a wszystkie ustanawiane prawa (dla gojow) bede mial za nic…” No I dlatego do dzisiaj “goje” sa “lennikami” lub “dzierzawcami” wlasnej “wlasnosci”…ktora nota bene nigdy nie beda posiadac na wlasnosc, dopoki oczy “gojow” (lennikow) beda zamkniete a usta beda wciaz milczec…w obawie przed wlasnym “strachem”…I utrata tego czego nie sa faktycznymi wlascicielami…
Zreszta sam Pan widzi, jak lichwiarskie “marionetki” rozsprzedaja nasz majatek zbudowany przez pokolenia na “lewo” I “prawo” nawet nie za “miske soczewicy”…po to, abysmy my Polacy stali sie tylko I wylacznie zwyklymi “wyrobnikami” czy “sprzataczami” we wlasnej ojczyznie…, a ci co juz nie sa w stanie pracowac, to “sprywatyzowana” sluzba zdrowia swoimi wysokimi cenami za uslugi wykona na nich wyrok.


Pytanie: Panie Janku, jak Pan widzi obecna finansowa sytuacje w USA, ma na mysli “wall street” I Federal Reserve?

Odpowiedz: Panie Marianie, obecny “balon” finansowy stal sie tak wielki, ze zadana kwota za lichwiarski dlug od ponad 80 trylionow dolarow (1000 miliardow rowna sie 1 trylion) przerosla wartosc narodowego dochodu brutto, a tym samym I wartosc zaciagnietych hipotecznych kredytow, wiec sila rzeczy lichwiarze doprowadzili do faktycznej stagnacji finansowej (plynnej zdolnosci finansowania wszelkich przedsiewziec inwestycyjnych) szantazujac przy tym amerykanskich podatnikow aby wyciagneli gotowke z “materaca” I wykupili wlasne dlugi finansowe do ktorych lichwiarze doprowadzili. Wydaje mi sie ze Amerykanie nie beda wykupywac tych dlugow I mysle ze Kongres nie przeglosuje tego “memorandum”, co wcale nie oznacza ze lichwiarze z “wall street” nie sprzedadza tych dlugow np: Rosji, Chinom czy Indiom… Owszem, sprzedadza je bez “zmruzenia oczu”, a sami wsiada w swoje zlote limuzyny I odjada w “sina dal”…zostawiajac caly balagan nabywcom tychze dlugow, doprowadzajac do ogolnonarodowego chaosu na terenie USA…no I odpowiedzialnosc za taki stan rzeczy zostanie skierowana nie na zydowskich lichwiarzy, ale na tychze nabywcow, ktorzy beda wyrzucac hipotecznych dluznikow z ich wlasnych niesplaconych domow…
Tak wiec po raz kolejny zostana upieczone przez lichwiarzy trzy “pieczenie” na jednym ogniu…I po raz kolejny lichwiarskie szczury bezpiecznie opuszcza tonacy okret…


Pytanie: Panie Janku, a jak moze wplynac “amerykanski” kryzys finansowy na Polske?

Odpowiedz: Panie Bronislawie, dzisiaj juz brakuje w poludniowych Stanach benzyny, a jutro moze zabraknac I w Polsce. Od bardzo dluzszego czasu dolar amerykanski byl dominujaca waluta praktycznie na calym swiecie, jak rowniez “Stock Market” w Nowym jewJorku kontrolowal (ustalal swiatowe) ceny na zloto, platyne, rope I inne surowce, tak wiec I sila rzeczy ustalal kurs walut na swiecie, a wiec dolar amerykanski byl waluta dominujaca….Skoro jednak na “wall stree” I do Federal Reserve wdarl sie “wiurs” ktorego na imie jest “niewydolnosc”, a co za tym idzie rowniez bedzie “niewydolnosc” finansowa na innych gieldach, to mozna oczekiwac tylko “reakcji lancuchowej” I jest to juz kwestia czasu nie tylko dla Polski I przezycia po raz drugi “reformy balcerowicza”, ale juz w wersji “amerykanskiej”…


Pytanie: Panie Janku, jak wobec tego z takiej “reformy balcerowicza” w wersji amerykanskiej sie wydobyc?

Odpowiedz: Panie Bronislawie nie mam takiej mozliwosci w chwili obecnej, aby zaradzic na ten “problem”, ale pierwsza rzecza co bym zrobil, to zamknalbym w Warszawie “gielde papierow wartosciowych” natychmiast jak zrobili to w Rosji I wszystkie wymiany bezposrednie z innymi krajami okreslilbym w parytecie zlota. Oczywiscie na czas okreslony. Nastepnie niezwlocznie nawiazal bym kontakt z Rosja w sprawie wymiany handlowej, a potem wprowadzilbym Program Kredytu Spolecznego calkowicie likwidujacego lichwiarski proceder wprowadzajac do cyrkulacji spolecznej gotowke wolna od jakiegokolwiek podatku…no I bez jakiegokolwiek oprocentowania ma sie rozumiec…oparta na fizycznie wyprodukowanych dobrach materialnych…

Jan Ogonowski
===================
zapodal:
jasiek z Toronto
jasiek z toronto
 
Posty: 975
Dołączył(a): Pn gru 31, 2007 8:40 am

Pytania i odpowiedzi: VIII

Postprzez jasiek z toronto » Pn paź 13, 2008 5:17 pm

Cd pytan I odpowiedzi:

Pytanie: Panie Janku, w jaki sposob bedzie Pan finansowal – jesli zostalby Pan ministrem finansow – publiczne inwestycje jak np: drogi szybkiego ruchu???

Panie Krzysztofie, dziekuje za complement, ale nie zamierzam ubiegac sie o jakiekolwiek ministerstwo, a wracajac do pytania, to mysle ze uzycie slowa “finansowanie” jest terminem falszywym, bowiem pieniadze sa tylko pokwitowaniem za wykonana lub wykonywana w czasie usluge przez wytworcow zatrudnionych w przedsiebiorstwach budowlanych. To wlasnie oni sa glownymi autorami, ktorzy tworza dobra materialne, a ja jestem tylko tym, ktory te wytworzone dobra publiczne kwituje nowiutkimi banknotami, ktore sa tylko I wylacznie papierem drukowanym o wartosci 29 groszy za banknot 10 czy 100 zlotowy,ktorego sile nabywcza (tworcza) kreuja wlasnie wytworcy w podanym przez Pana przypadku budowy drogi szybkiego ruchu.

Pytanie: Panie Janku, a jaka decyzje Pan podejmie, jesli do budowy jednej autostrady zglosi sie kilka przedsiebiorstw budowlanych?

Odpowiedz: Panie Krzysztofie, to bardzo proste pytanie. Oglosze publicznie przetarg na okreslony dzien I w dokladnie tym samym dniu oferty (kosztorysy) w zalakowanych kopertach beda otwierane publicznie, tak, aby kazdy ze zglaszajacych sie przedsiebiorst za posrednictwem swych przedstawicieli widzial na wlasne oczy, ze koperty sa otwierane publicznie kiedy je przekazuja do rak prowadzacego przetarg na konkretna budowe czy inwestycje. Tak wiec za jednym razem zostaje zlikwidowana “lapowkowa” korupcja przez chcacego byc “wybranym inwestorem”, jak I zostanie usprawniona (przyspieszona) potrzebna inwestycja na cele spoleczne.

Pytanie: Czy przypadkiem nie obawia sie Pan sprzeciwow ze strony przedsiebiorcow?

Odpowiedz: Owszem, moga sie obawiac mojej koncepcji tylko “przedsiebiorcy” ktorzy sa “posrednikami”, lub ci, ktorzy chca szybko I latwo zarobic nie robiac nic…

Pytanie: Wracjac jeszcze do kwestii autostrad: Czyje te drogi beda po wybudowaniu I oddaniu ich do uzytku publicznego? (spolecznego)

Odpowiedz: Drogi beda nasza spoleczna wlasnoscia I zaden Polak w doslownym tego slowa znaczeniu nie zaplaci za ich korzystanie ani grosza. Natomiast beda placic ci, ktorzy nie sa Polakami a chca jedynie z nich skorzystac przewozac ladunki z Zachodu na Wschod czy ze Wschodu na Zachod. To chyba normalne ze skoro dzisiaj musimy placic za WC, to osobiscie nie widze w tym nic dziwnego jesli Rosjanie czy Niemcy beda uiszczac oplaty za korzystanie z naszych polskich drog szybkiego ruchu. Mysle ze chyba jest to zrozumiale…

Pytanie: Panie Janku, a jak wobec tego widzi Pan przyszlosc systemu emerytalnego…mam na mysli ZUS???

Odpowiedz: Panie Jurku, obecny “skomplikowany” (tak przynajmniej zostal ten “system” skonstruowany) jest do tego stopnia enigmatyczny, ze pracownicy wplacajacy skladki, ktore de facto sa odbierane im przy kazdej wyplacie przez pradodawcow, ze w zasadzie ich wiedza na temat ich wplaconych (czyt. Zagrabionych) pieniedzy konczy sie przed drzwiami ZUS-u, bowiem juz “za drzwiami” w zasadzie nikt nie wie co sie dalej dzieje z ich pieniedzmi, a w szczegolnosci gdzie konkretnie sa inwestowane, w jakiej kwocie I kto konkretnie inkasuje zyski z pieniedzy ktore sa “puszczone w obrot?”
Niech sobie Pan wyobrazi taki scenariusz: Do ZUS-u miesiac w miesiac jest wplacane ok. 50 milionow zlotych w gotowce. Ta gotowka w sposob “elektroniczny” laduje na przyklad na Karaibach, gdzie trwa budowa luksusowego hotelu o lacznej wartosci 100 milionow dolarow, czyli ten hotel powstanie w ciagu 2-3 lat… Brookerzy wplacaja na otwarte konto bankowe na Karaibach sume 15 milionow dolarow miesiecznie, a reszta pieniedzy pozostaje w Polsce na wszelki wypadek wyplacania wczesniejszych emerytur czy rent inwalidzkich. Mijaja miesiace I “ynteres” sie kreci. Skladkowicze maja swoje “emerytury” I renty, a “businessmani z “ZUS-u” otrzymuja zyski z wybudowanego hotelu na Karaibach zatrudniajac np: kanadyjskiego Menadzera (zarzadce ich “posiadlosci”)…Oczywiscie wnioski moze sobie sam Pan wyciagnac, bowiem dokladnie dzieje sie z “firma” PZU czy innymi “powierniczymi spolkami ktore “gwarantuja” to I owo…”swoim” brookerom ma sie rozumiec…
Czy pamieta Pan historie “Pewex’ow?”… Ano wlasnie…Pewien zyd wpadl na “genialny” pomysl, by powracajacy z zagranicy polscy “wyrobnicy” zarabiajacy w obcych walutach musieli wymieniac zarobione “twarde” na tzw., “Bony PKO”, za ktore tylko mozna bylo kupic w firmie “Pewex” I tylko na terenie Polski… Sam Pan widzi, ze “firma PEWEX” (dla firmy PEWEX) drukowane byly (emitowane) bony PKO I nikt nie widzial niczego podejrzanego, kiedy zlotowka z NBP byla rowniez w “obiegu”…Wszystko “gralo I buczalo”, az do chwili, kiedy zydzi zauwazyli bardziej “lukratywny” ynteres ze skladkami ZUS-u I PZU. Wtedy rozpoczelo sie dla “nich” El-Dorado. Z “Pewex’ow” mieli “drobne” w porownaniu z zyskami “inwestycyjnymi” spoza granic Polski dzieki ZUS-owi I PZU…o innych “przekretach” nie wspomne (na razie)…

Pytanie: Panie Janku, jak wobec tego w/g Pana bedzie wygladac system rent I emerytur?

Odpowiedz: Panie Jurku, przede wszystkim system rent I emerytur bedzie calkowicie jawny I nie bedzie podlegac (ulegac) jakiejkolwiek “inflacji” czy “deflacji”, gdyz skladane pieniadze przez obywateli, beda inwestowane tylko I wylacznie na terenie Polski, a zyski z wykonanych inwestycji beda wchodzily bezposrednio do ich kieszeni w formie dodatkowej dywidendy. Dywidenty z tytulu zyskow inwestycyjnych, gdyz dzieki tym wlasnie skladkom powstawac beda (budowane) beda domy wczasowe czy domy spokojnej starosci. Dla mnie osobiscie jest nie do pomyslenia, aby oszczednosci Polakow nie pracowaly dla Polakow.
Niech Pan spojrzy Panie Jurku na obecne emerytury, ktore sa de facto glodowe I na cene lekarstw…To wola o pomste do Nieba, kiedy czlowiek pracowal 20-30 lat zawodowo, zabierano mu z zarobkow 30-40% na tzw., “Spoleczne Ubezpieczenie Zdrowotne”, a okazuje sie ze w zyciu 3-6 razy chorowal dowiadujac sie ze “przeleczyl” swoje skladki I moze otrzymac 800-900 zlotych na miesiac w formie laski od panstwa…A ja sie pytam: “Konkretnie, ktorego “panstwa?” Panstwa “bierutow” czy panstwa “kwasniewskich?”…

Pytanie: Panie Janku, czyli jest Pan zwolennikiem kumulowania zarobionych pieniedzy na terenie Polski?

Odpowiedz: Alez jak najbardziej. Jak juz wspomnialem poprzednio, skoro juz pracujemy, tworzymy, budujemy, wymyslamy czy ulepszamy, to nie tylko powinnismy zyc z pracy, ale posiadac korzysci z wykonanej pracy, zbudowanych domow mieszkalnych, drog, mostow , parkingow I innych inwestycji, z ktorych sa dzisiaj korzysci finansowe wchodzace w jakis dziwny “sposob” do tzw., “budzetu”…posiadajacego “dziure bez dna” I od zawsze borykajacego sie z “deficytem”…
Czy ktos sobie zadal pytanie: “Po co wiec mam pracowac tworzac dobra materialne czy swiadczyc uslugi…jesli mam byc w nieskonczonosc tonac w dlugach?”


Pytanie: Panie Janku, czy w oparciu o panska wiedze na temat finansow nie mozna by postawic bankierom zarzutu oszustwa czy defraudacji?

Odpowiedz: Owszem mozna….nawet trzeba ministrowi finansow zadac jedno pytanie w Sejmie RP I powinno brzmiec tak: “Panie Ministrze Finansow, jak to sie stalo, ze w cyrkulacji spolecznej jest 437 milardow zlotych w formie monet, banknotow I w formie elektronicznej a odsetki od tego dlugu siegaja 721 miliardow zlotych. Czyzby NBP zada czegos co zostalo stworzone z “powietrza?” Jak mozliwe jest w/g pana panie Ministrze aby NBP tworzyl pieniadze z “powietrza?” Czy mamy rozumiec ze nasz dlug narodowy powstal z powietrza?


Pytanie: Panie Janku, ale w dalszym ciagu o czym pewnie Pan zapomnial obowiazuje tajemnica bankowa….

Odpowiedz: Panie Jurku, owszem obowiazuje tajemnica bankowa, ktora dotyczy prywatnych pieniedzy zdeponowanych na prywatnych kontach bankowych, ale nie wydaje mi sie, aby tajemnica bankowa dotyczyla pieniedzy publicznych, ktore sa we wladaniu (w sekretny spsobo) nota bene przez osoby publiczne, ktore sa naszymi reprezentantami w rzadzie.
Ponadto faktem jest to, ze w dalszym ciagu nikt nie wie ile wplywa pieniedzy do banku (NBP) dziennie, tygodniowo, miesiecznie czy rocznie z tytulu roznych podatkow nalozonych na obywateli, cel, akcyz, VAT-ow, “krusow”, oplat komunikacyjnych, exportu, importu, itd., itd.,,itd., I tak na dobry sposob bez wgladu na ilosc wplywow I wyplywow pieniedzy, jak rowniez publicznych transakcji w “prywatne” interesy I na prywatne konta osob publicznych zagwarantowane klauzula “tajemnicy bankowej”, tak naprawde mozna tylko slusznie podejrzewac ze obecny system finansowy jest poprostu zlodziejskim procederem kilku czy kilkunastu hochsztaplerow mieniacych sie “finansowymi profesorami”…(od lichwiarskich sztuczek).

Pytanie: Jak Panu sie wydaje, jaki czas bylby potrzebny na zlikwidowanie tych “nieprawidlowosci” finansowych…mam na mysli tego “lichwiarskiego magic show?”

Odpowiedz: Panie Jurku, jesli przyjac ze wszystkie informacje dotyczace operacji finansowych sa w elektronicznej wersji, to likwidacja jak I postawienie zarzutow autorom “nieprawidlowosci finansowych” do prokuratora nie potrwaloby dlugo…moze 2-3 tygodnie. Jesli natomiast czesc waznych informacji dot. Przeplywu srodkow finansowych jest w innym formacie niz elektronicznym, to moze zajac troche wiecej czasu I na dobre dac zajecie kilku znajacych sie na rzeczy.


Pytanie: Panie Janku, Czy wzrost gospodarczy w/g Pana jest wprost proporcjonalny do wzrostu inwestycji zagranicznych?

Odpowiedz: Panie Bogdanie, a co by bylo, gdyby “inwestorzy” zagraniczni nagle przestali inwestowac swoje srodki finansowe w Polsce? Czy uwaza Pan ze wzrost gospodarki bylby niemozliwy? Otoz nie, bowiem srodki zagraniczne sa niczym innym jak srodkami, ktore maja realne pokrycie, ale w danym kraju z ktorego te srodki pochodza, ale nie w Polsce. Tak wiec sugeruje mi Pan w tym pytaniu, ze jesli zagraniczni inwestorzy nie zainwestuja swojego kapitalu, to cala polska gospodarka sie zawali? Bzdura totalna. Sila naszej polskiej waluty nie jest oparta na zagranicznym kapitale, ale na wytworzonych srodkach trwalych I im wiecej zbudujemy czy wytworzymy srodkow trwalych, tym wiecej znajdzie sie srodkow finansowych w cyrkulacji spolecznej, a tym samym finansowy kapital zagraniczny stanie sie uzalezniony od kapitalu finansowego w Polsce pod warunkiem wprowadzenia Programu Kredytu Spolecznego calkowicie likwidujacego lichwiarski proceder oparty na oprocentowanym kredycie finansowym I opodatkowanym produkcie w sieci detalicznej.
I jeszcze jedno: Wzrost gospodarczy rosnie wprost proporcjonalnie do posiadanego kapitalu tworczego, materialowego I energetycznego… Tak wiec im wiecej posiadamy wykwalifikowanych rak do pracy, zasobow materialowych I energetycznych, to tym samym rosl bedzie rodzimy (narodowy) potencjal kapitalowy oparty na faktycznej rzeczywistosci, a nie jak w chwili obecnej na rzeczywistosci udzielanych “kredytow bankowych” czy wielkosci srodkow finansowych z “inwestycji zagranicznych”…jak to nam chca udowodnic obecni “ekonomisci” czy “politycy” z “lewa” czy “prawa”…

Pytanie: Panie Janku, jak ma sie obecny kryzys finansowy, mam na mysli USA na ekonomiczna sytuacje w Polsce?

Odpowiedz: Panie Marku, czy nie zwrocil Pan uwagi na fakt, ze polska zlotowka (ja I rowniez inne waluty) sa calkowicie zalezne od amerykanskiego dolara, a tym samym od lichwiarskiej spekulacji gieldowej? Kryzys w USA polega na wstrzymaniu kredytow fiansowych I wypompowywaniu pieniedzy z cyrkulacji poprzez siec detaliczna (konsumentow zakupujacych dobra materialne). Im wiecej ludzie kupuja tym szybciej srodki fianansowe (pieniadze) znikna z cyrkulacji przy calkowitej blokadzie udzielanych kredytow fiansowych firmom produkujacym (wytwarzajacym) te dobra materialne. A wiec “finansisci” chca doprowadzic do calkowitej finansowej stagnacji, ktora skonczy sie gorzej anizeli stalo sie to w roku 1929 pt: “wielka depresja”…
Niech Pan zwroci uwage, ze dzisiaj wiekszosc ludzi patrzy na ten stan rzeczy I w zasadzie niczego nie rozumie. Poprostu nie ma pojecia skad I na jakiej postawie biora sie pieniadze (sa emitowane), jak I rowniez w jaki sposob one sa wprowadzane do cyrkulacji spolecznej. Dlatego tez, lichwiarska finansjera maksymalnie chce wykorzystac ekonomiczna I finansowa niewiedze mas spolecznych I doprowadzic do globalnej kontroli ekonomicznej, politycznej I relilgijnej na ktorych czele “oni” sie znajda w tzw., Nowym Porzadku Swiata pod “ich” przewodnictwem. Czy “im” sie to uda? To wszystko zalezy od poziomu swiadomosci spolecznej w danym kraju, a tym samym sile przeciwstawienia sie takiemu zamyslowi…


Pytanie: Jaki wplyw ma amerykanska gielda papierow wartosciowych na szarego obywatela w Polsce?

Odpowiedz: Panie Marku, szary obywatel spewnoscia stwierdzi: “nic mnie to nie obchodzi, bo nic nie zainwestowalem na gieldzie…” Owszem, szary obywatel ma tylko czesc racji, gdyz nie zdaje sobie sprawe z tego, ze jego wplacone pieniadze poprzez przymusowe skladki emerytalne sa inwestowane wlasnie na gieldzie I od stanu gieldy zalezec bedzie ile (w jakiej kwocie) on taka emeryture otrzyma, jak I rowniez co za ta emeryture bedzie mogl w przyszlosci kupic…lub sie utrzymac… Ponadto wprowadzajac spekulacyjny system gieldowy, gdzie de facto dokonywane sa przerozne malwersacje finansowe wlacznie z “praniem” lichwiarskich dochodow bankierow sila rzeczy doprowadza sie system finansowy do stanu korupcyjno-kryminalnego pod “dowodztwem” tych samych zlodzieji, ktorzy spekuluja I jednoczesnie sa tych spekulacji “naprawiaczami”…
Wyglada to tak, jakbym zdemolowal panski dom, a potem pomagal go z Panem porzadkowac…a Pan sie jeszcze by z tego faktu cieszyl…


Pytanie: Jak wiec mamy wyjsc z tego finansowego “impasu”, ktorego kreatorami sa zwykli zlodzieje I oszusci?

Odpowiedz: Panie Krzysztofie, wpierw trzeba wyjsc poza ramy “telewizyjnego myslenia” I poza ramy “ogolnie przyjetej ekonomii”, ktora zostala w zasadzie nam narzucona od czasow XV wiecznych “zlotnikow”. Wpierw trzeba wiedziec napewno “Czym sa pieniadze?” , “Skad I na jakiej podstawie biora sie pieniadze?”, “Czym jest Fiznyczna Ekonomia?” (tj. Co z czego wynika?), no I zaczac publicznie dyskutowac na ten newralgiczny temat, by dojsc do wniosku ze tak naprawde, to pieniadze sa niczym innym, jak zwyklym pokwitowaniem za wykonana prace czy usluge I sa tylko odzwierciedleniem rzeczywistosci zobrazowanej w emitowanych kolorowych banknotach (po 21 groszy za kazdy)……do ktorych dzisiaj wiekszosc sie “modli” twierdzac ze bez “pieniedzy nie ma zycia…” a “nawet nastepnego dnia slonce nie zaswieci…”
Tak wiem ze to wprost niewiarygodne jak wiekszosc (rowniez to dotyczy sie nas Polakow) tak wlasnie mysli I jest o tym swiecie przekonana… Nawet uczynia wszystko, aby jeszcze wyjac pieniadze z “materaca” I “wykupic” zlodzieji-lichwiarzy z…kryzysu, ktory jest przez lichwiarzy sztucznie stworzony…(vide USA – “bailed 700 milardow dolarow).
Poprostu Panie Krzysztofie to w “glowie sie nie miesci”, zeby dawac jeszcze pieniadze zlodziejom, ktorzy od bardzo dlugiego czasu nas okradaja…

Jan Ogonowski

==========================
Zapodal:
jasiek z toronto
jasiek z toronto
 
Posty: 975
Dołączył(a): Pn gru 31, 2007 8:40 am

Pytania i odpowiedzi cz. IX

Postprzez jasiek z toronto » N lis 09, 2008 4:58 pm

Pytania I odpowiedz cz. IX



Pytanie: Panie Janku, co konkretnie Pan proponuje w kwestii Kredytu Spolecznego…mam na mysli po jego wprowadzeniu w zycie?

Odpowiedz: Panie Marku, ja niczego nie proponuje, ale gwarantuje, ze zostanie zlikwidowany w pierwszej kolejnosci cykliczny podatek od wlasnosci, a w kolejnej fazie zostana calkowicie zlikwidowane podatki od zarobkow (dochodow), jak rowniez podatki akzyczowe, licencyjne I katastralne, ktore de facto prowadza w chwili obecnej do drenowania (wyssysania) gotowki z cyrkulacji spolecznej


Pytanie: Panie Janku, w Programie P.S.P.N.P. jest punkt dotyczacy posiadania broni palnej przez zwyklych obywateli I wydaje mi sie ze jest to troche kontrowersyjny punkt. Co Pan na to?

Odpowiedz: Panie Boguslawie, nie bede sie rozpisywal nad swiatowymi statystykami, ale ktoz bylby zainteresowany aby obywatele nie posiadali broni palnej. Nikt inny anizeli zlodzieje czy wlamywacze, bowiem oni sa beneficjentami lupow jak I rowniez ci, ktorzy wydaja nasze pieniadze bez naszej wiedzy. Czy zlodziej czy oszust idacy na tzw., “skok” uzbrajalby w bron palna lub inna swoje ofiary?
No I widzi Pan gdzie I co w “trawie piszczy”… Owszem, jesli chodzi o posiadanie broni palnej, to w pierwszym rzedzie byliby ci, ktorzy powracaja z wojska czy z przeszkolen wojskowych. Ci poprostu zabierali by bron ze soba do domu….Nie, nie “Kalasznikowa” czy jakas inna “armate”, ale zwykly pistolet czy rewolwer. Dzisiaj praktycznie kazdy szanowany sie zlodziej posiada bron palna, a obywatel dla niego staje sie de facto “latwym lupem”…




Panie Grzegorzu, pisze Pan:


Pytanie: Czy komunikacja autobusowa mo¿e zbankrutowaæ z powodu braku biletów za przejazd?

Odpowiedz: Nie, nie moze, pod warunkiem jezeli pasazerowie beda mieli pieniadze w kieszeni na zaplacenie swego przejazdu, czyli na podstawie wydruku biletow autobusowych jak najbardziej moga byc wyemitowane pieniadze (banknoty). Oczywiscie po wykonaniu uslugi przejazdu bilety jak I pieniadze winny byc wycofane z obiegu, bowiem jest to krotkoterminowa I nietrwala w sensie materialnym usluga transportowa. Skoro sa autobusy gotowe do przewozu pasazerow I wydrukowane nawet bilety autobusowe, a pasazerowie nie maja pieniedzy na przejazd, to swiadczy tylko o totalnym niedoborze gotowki w spolecznej cyrkulacji, gdzie gotowka jest drastycznie limitowana przez jej lichwiarskich “operatorow”…


Pytanie: Dlaczego wobec tego miliony bezrobotnych Polaków moga tylko popatrzeæ na telewizyjne reklamy lub uginaj¹ce siê pólki sklepowe, z powodu braku "banknotów emitowanych przez Narodowy Bank Polski, które sa prawnym srodkiem platniczym w Polsce"?

Odpowiedz: Tych srodkow platniczych nie wyemitowano w wystarczajacej ilosci na potrzeby tworcow dobr materialnych, pod ktorymi uginaja sie polki sklepowe.


Pytanie: Dlaczego wiêkszoœæ z nas cierpi na ciagly brak pieniedzy?

Odpowiedz: Poniewaz emisja pieniedzy jest sztucznie "limitowana", a kazda zlotowka wyemitowana jest obciazona dlugiem (oprocentowaniem)
Oczywiscie nie bez powodu. Powodem jest zadluzanie tworcow dobr materialnych poprzez suto oprocentowany kredyt finansowy nierzadko przekraczajacy zysk tworcow dobr materialnych…


Pytanie: Dlaczego Pañstwo Polskie nie mo¿e zrealizowaæ wielkich potrzebnych inwestycji (drogi, autostrady, lotniska, porty...) bez zad³u¿ania siê w bankach?

Odpowiedz: Panie Grzegorzu, oniewaz Panstwo Polskie, a w szczegolnosci jego obywatelom "osrodki masowego razenia" wbily do glowy ze bez pieniedzy nic nie da sie zrobic i banki korzystajac z tego "przywileju" udzielania kredytu finansowego (oczywiscie pod "zastaw") kontroluja doplyw pieniedzy na rynek, dzieki temu stali sie (lichwiarze) totalnymi dyktarorami posiadajacymi wladze nad zyciem i smiercia ludzi (podatnikow) i wszystkich przedsiebiorstw.


Pytanie: Dlaczego budzet duzego panstwa europejskiego dlawiony jest stale rosnacym deficytem z coraz wiekszym udzialem obslugi zadluzenia zarówno zagranicznego jak i wewnêtrznego, którego znaczna czesc pochlaniaja odsetki?

Odpowiedz: Gdyby lichwiarze dopuscili do zerowego deficytu, okazaloby sie ze staliby sie wogole niepotrzebni, co jednoczesnie zagrazaloby ich egzystencji, gdyz kazda "FAKTURA" z wykonanej uslugi czy produkcji stalaby sie "kwitem za zloto"...i ludzie by sie ze soba wymieniali na wolnym rynku, kupujac za to potrzebne dla siebie artykuly.


Pytanie: Czy nasze pañstwo wkraczajac w XXI wiek nie mo¿e sie obyc bez kredytów w bankach komercyjnych?

Odpowiedz: Oczywiscie ze moze sie obyc bez kredytow w bankach prywatnych pod warunkiem sprowadzenia Mennicy z Anglii do Polski i wydania Dekretu zakazujacego nakladania oprocentowania na kredyty publiczne i prywatne przez Sejm wiekszoscia glosow. Banki komercyjne sa potrzebne dla oszczedzajacych pieniadze, ktore fizycznie sa w cyrkulacji, a nie do emitowania pieniedzy nakladajac na nie oprocentowanie (lichwe).


Pytanie: Dlaczego kredyt, czyli zaufanie, pañstwo moze miec wobec banków komercyjnych i placic im za to zaufanie ogromne odsetki, a nie mo¿e miec wobec banku narodowego, który bylby w stanie sfinansowac wszystkie potrzeby zarówno pañstwa jak i obywateli?

Odpowiedz: Jak mozna miec zaufanie do instytucji, ktora pograza autorow dobr materialnych w niesplacalne dlugi???
Ani NBP, ani banki komercyjne nigdy nie finansowaly zadnej inwestycji publicznej, ale na kazdej zarabialy tworzac rowniez pieniadze z "powietrza"...oczywiscie w formie dlugow finansowych.


Pytanie: Czy INFLACJA, jest jedynie sluszna odpowiedzia!!

Odpowiedz: Inflacja, to nic innego jak roznica miedzy oprocentowanym kredytem finansowym a opodatkowanym produktem w sieci detalicznej.
Czyli spadek wartosci (niedoboru) oprocentowanego pieniadza na rynku jest wprost proporcjonalne do oprocentowanego kredytu finansowego do kazdej wykonanej produkcji na rynek.
A wiec jesli oprocentowanie kredytu wynosi ok. 12-14% a opodatkowany towar w sieci detalicznej wynosi 22% VAT-u , czyli spadek wartosci pieniadza bedzie w granicach 10% w skali roku, gdyz cena towaru rosnie o 12-14% a sila nabywcza pieniadza maleje o 10% w skali roku.
Co za tym idzie, aby zrownowazyc spadek wartosci nabywczej pieniadza, to czas pracy w wytworzeniu dobr materialnych musi sie skrocic o 10% lub o 10% ma sie powiekszyc produkcja, co oczywiscie dla lichwiarzy nie jest korzystne. Oni to w dalszym ciagu kontroluja cyrykulacje pieniedzy i wiedza kto i kiedy ma zbankrutowac i z jakim to ma byc skutkiem.


Pytanie: Czy Wydrukowanie wlasciwej ilosci pieniêdzy (lub udzielenie kredytu bez odsetek) stanie siê przyczyn¹ rosnacej inflacji? – O tym z pewnoscia beda nas przekonywac kompetentni ekonomiœci i bankowcy (z tymi najwazniejszymi na czele).

Odpowiedz: Przede wszystkim musi byc zachowana rownowaga ilosci pieniedzy w cyrkulacji wzgledem wykonanych dobr materialnych (srodkow trwalych) i dobr ktore nie sa jeszcze skonsumowane jak: paliwa, wegiel, i inne surowce naturalne.
Czyli musi byc wlasciwa kontrola rownowagi ilosci pieniedzy i moze byc kontrolowana z powodzeniem przez obecna technologie komputerowa. Ot chocby na podstawie udzielanych Kredytow Inwestycyjnych (czyli ZAUFANIA Urzednika wobec Tworcow Dobr materialnych i odwrotnie).


Pytanie: Czy drukowanie pustych pieniêdzy rzeczywiœcie grozi inflacja? Niektórzy pamiêtaja przelom lat 80-tych i 90-tych, ale...

Odpowiedz: Drukowanie "pustych" pieniedzy bylo wowczas zludzeniem, bowiem wiekszosc towarow nawet pierwszej potrzeby byla zmagazynowana i nie byla dostepna w sieci detalicznej. Chodzilo wtedy o cos innego, a mianowicie o dewaluacje zlotego, a nie o hiper-inflacje. Wtedy zamieniono 1 zlotych na 1000zlotych i "obrotni" przedsiebiorcy kupowali uprzednio (przed dewaluacja) za milony fabryki, huty, i inne przedsiebiorstwa, w/g umow, a po dewaluacji uiszczali dokladnie taka sama kwote ktora byla w umowie. A umowa nie "przewidywala" dewaluacji 1:1000 i tym sposobem "obrotni" szubrawcy w porozumieniu z balcerowiczem stali sie wlascicielami wielu przedsiebiorstw, z Wedlem, Huta Warszawa na czele za "grosze..." Niech Pan sobie wyobrazi ze podpisal Pan umowe kupna fabryki za 350.000.000 zlotych, a w pare miesiecy te 350.000.000 zlotych bylo wartoscia sredniej klasy samochodu osobowego sprowadzanego z zagranicy… Czy bylby Pan szczesliwy z takiego “obrotu” sprawy? Wtedy chodzilo o to, aby przejac materialny majatek wypracowany rekami Polakow od zakonczenia II wojny swiatowej praktycznie za darmo.
To dlugi temat.


Pytanie: Jesli jednak pieniadze nie bêda puste? Jesli znajda pokrycie w sieci dróg, z których niewielki podatek placony przez dlugie lata przez miliony kierowców z pewnoscia splaci ten finansowy kredyt?

Odpowiedz: W Programie Kredytu Spolecznego zawsze cos wynika z czegos i iluzja nie istnieje, a nawet drobne oszustwo natychmiast zostanie ujawnione jesli nie przez Urzednika, to przez centralny komputer do ktorego dostep beda mieli inni Urzednicy. Pieniedzy bedzie tyle, ile zostanie wykonanych dobr materialnych rekami ludzi i przy pomocy maszyn. Osobiscie nie widze mozliwosci "przekretu", czy korupcji, pod warunkiem ze Urzednicy (80% Urzednikow jest uczciwych) sa w wiekszosci uczciwi i rzetelni w wykonywaniu swoich obowiazkow.
I jeszcze jedno, Panie Grzegorzu, to droga tworzy pieniadze a nie pieniadze buduja droge. (to tak na marginesie)
Do budowy drogi nie sa potrzebne zadne pieniadze, ale KONTRAKT polegajacy na ZAUFANIU Urzednika Panstwowego do glownego wykonawcy.
Glowny wykonawca zobowiazuje sie w ustalonym terminie wybudowac autostrade a Urzednik Panstwowy zobowiazuje sie wyemitowac pieniadze, ktore beda mialy fizyczne pokrycie w wykonanej i oddanej do uzytku autostradzie.
Ach, pewnie zapyta sie Pan: Ale budowa 300km autostrady w/w kosztorysu wynosi 1 miliard zlotych i trwac bedzie 2 lata, a Glowny Wykonawca nie moze tak dlugo czekac na forse?
Alez slusznie by sie Pan zapytal. Kazdy czlowiek wykonujacy usluge otrzymuje zaplate po jej wykonaniu, jesli ona nie przekracza 14 dni. Jesli natomiast przekracza 14 dni, to woczas po 14 dniach przychodzi Urzednik Panstwowy oglada to co zostalo wykonane przez 14 dni i okresla jakis procent z calosci Kontraktu np: 1%, czyli Urzednik bierze "komore" i dzwoni do Mennicy i mowi: Prosze wyemitowac dla Glownego Kontraktora 10 milonow zlotych w gotowce lub przelac na jego konto do jego banku komercyjnego na konto biznesowe.
Glowny wykonawca otrzymal zaplate na biezace wydatki i na kolejne zamowienia na material, paliwo, i wyplate dla swoich pracownikow za 14 dni pracy, ktora de fakto wykonali.
I tak dalej. Za miesiac (jak Glowny Wykonawca sie umowi z Urzednikiem na kolejna wizyte) znowu nastepuje weryfikacja na budowie co i ile zostalo wykonane. (nie potrzeba do tego zadnego fachowca i Urzednik nie musi byc fachowcem od budowy, wystarczy ze ma dobre oczy, rozsadek i jest uczciwy i widzi co bylo zrobione a co jest po 1 i 1/2 miesiaca. Moze uzywac aparatu cyfrowego).
Po kilku razach, Urzednik dochodzi do wniosku ze juz nie musi przyjezdzac na budowe, bo to strata czasu, gdyz inni czekaja i prosi Glownego Kontraktora o przyslanie zdjec z budowy poprzez Internet, a assystent Urzednika Panstwowego przejzy i porowna poprzednie zdjecia z posuwajacych sie prac budowlanych i przekazuje informacje telefonicznie do Urzednika ze w/g jego oczu wykonano 3% wiecej. Wtedy Urzednik wydaje polecenie Mennicy o przeslanie gotowki lub NBP - przelew elektroniczny na konto banku dla Glownego Kontraktora. Itd., itd., az do zakonczenia calkowitego i oddanego do uzytku odcinka autostrady.
Te pieniadze, ktore otrzymal w calosci Glowny Kontraktor tj. 1 miliard zlotych wchodza do cyrkulacji i w niej pozostaja do chwili, kiedy autostrada sie nie zawali, rozzyspie, czy nie zostanie calkowicie zniszczona.
Pieniadze te beda krazyc w cyrkulacji od producenta do konsumenta, bez prawa wycofania tej kwoty z cyrkulacji. Tym sposobem ilosc pieniedzy bedzie sie powiekszac w kieszeniach u obywateli, a nie w kieszeniach u lichwiarzy...bowiem bogactwo Panstwa okresla sie po ilosci gotowki w kieszeniach jego obywateli, a nie po wielkosci zadluzenia jakie w chwili obecnej jest.


Pytanie: Jeœli te pieni¹dze juz maja pokrycie w wyprodukowanych dobrach, po promocyjnych cenach, kilkakrotnie obnizanych, które juz bardzo dlugo czekaja w sklepach na nabywców?

Odpowiedz: Obnizanie cen produktow dzisiaj zmusza producentow dlatego, ze nie moga oni zakupic kolejnego materialu na kolejna produkcje, lub nie moga kontynuowac juz rozpoczetej, tylko dlatego ze nie maja dostepu do pieniedzy, ktore klient mial przyjsc do sklepu i je tam zamienic za towar wyprodukowany przez producenta z prostego powodu. Klient nie ma pieniedzy, lub cena pierwotna przerasta to jego juz skromny budzet domowy, ze nie jest w stanie sobie na ten produkt pozwolic. Producent decyduje sie zmniejszyc cene a klient patrzac ze cena sie zmniejszyla np: o polowe idzie i pozycza, albo do rodziny albo do banku.
Tak to wyglada w rzeczywistosci.


Pytanie: Jesli zostana zainwestowane przez drobnych przedsiêbiorców w unowoczesnienie, rozwój lub wzrost produkcji i splacone co do grosza w ciagu kilku lat ALE BEZ ODSETEK?

Odpowiedz: Osobiscie ja nie widze powodu aby drobni przedsiebiorcy inwestowali swoje wlasne pieniadze w produkcji dla dobra wspolnego.
Drobni przedsiebiorcy to dla prawdziwego Ekonomisty zlota zyla i GLOWNY MOTOR NAPEDOWY GOSPODARKI i EKONOMII w doslownym tego slowa znaczeniu.
Glupcem jest ten, kto "dusi" drobna wytworczosc i drobna przedsiebiorczosc.
Oczywiscie ze otrzymaja bezprocentowe kredyty inwestycyjne, ale nie w formie gotowki, ale w formie zaufania. Im nie jest potrzebna gotowka, Im jest potrzebne zwykle ludzkie zaufanie, aby slowo bylo danym slowem. Uwazam ze to bardzo porzadni, kreatywni i przedsiebiorczy ludzie. Smiem twierdzic ze dzieki takim ludziom utrzymuje sie cala Polska mimo ze lichwiarski system podatkowy byl i jest dla nich bezlitosny.

Pytanie: Co drobny przedsiebiorca moze produkowac? Na przyklad: ma zamowienie na jakis potrzebny element dla duzej fabryki w milionowych ilosciach, a brakuje mu jednej maszyny, ktora np: wykonczy dany element.

Odpowiedz: Maszyna kosztuje np: 100.000 zlotych i jest produkowana w Polsce.
Urzednik dzwoni do fabryki, ktora takie maszyny produkuje i zamawia jedna dla tego drobnego przedsiebiorcy za 100.000 zlotych.
Urzednik bierze "komore" i dzwoni do mennicy, aby przekazala 100.000 nowych banknotow dla fabryki z racji iz jest to nowy produkt i musza byc wyemitowane nowe pieniadze.
Ach, pewnie zaraz ktos mnie zgani. Tak, tak wiem... Maszyna potrzebna drobnemu wytworcy nie jest srodkiem trwalym i podlega zuzyciu,a wiec wartosc jej z kazdym rokiem maleje, a wiec i ilosc pieniedzy z tego tytulu rowniez musi malec i z kazdym rokiem ilosc pieniedzy wyemitowanych na srodki nie trwale bedzie malec czyli beda wycofywane z obiegu poprzez siec detaliczna.
Dalej...drobny przedsiebiorca spewnoscia sie bedzie cieszyl z takiego prezentu i nie musi sie plaszczyc przez bankowym okienkiem o durny kredyt, a ja grzecznie obciazam jego konto w NBP na sume 100.000 zlotych jako ze wartosc maszyny ktora juz produkuje na tyle opiewala.
Drobny wytworca z miejsca produkuje i tym samym splaca kredyt pieniedzmi ktore sa fizycznie w cyrkulacji (mam na mysli istnieja i kazdy je moze dotknac).


Pytanie: Czy uczciwy ekonomista moze nie przyznac, ze odsetki sa raczej przyczyna-zródlem dodatkowych kosztów a wiêc wzrostu cen - czyli INFLACJI?

Odpowiedz: Panie Grzegorzu, jestem uczciwym czlowiekiem i przyznaje ze "odsetki" (lichwa) jest nie tylko zrodlem inflacji, ale zrodlem wszelkiej nieprawosci, wszelkiego zla.
Oczywiscie ze odsetki (lichwa) przyczyniaja sie do wzrostu cen, ale towar jest dokladnie ten sam i tyle samo wazy, a jesli tyle samo wazy i jest ten sam, to cena nie powinna ulegac zmianie. Jesli zas ulega zmianie (na wyzsza) musi byc gdzies nieprawidlowosc, czyli blad, ktory natychmiast trzeba zlikwidowac.

Pytanie: Dlaczego lepszy jest kredyt w banku komercyjnym obciazony odsetkami od kredytu udzielonego przez Narodowy Bank Polski bez zadnych odsetek pañstwu, przedsiêbiorcom lub obywatelom?

Odpowiedz: Kazdy bank winien sluzyc ludziom, a nie ludzie maja sluzyc bankom.
Narodowy Bank Polski jest po to, aby w nim nastepowaly operacje finansowe miedzynarodowe czyli wymiana walut, zlota, obligacji itd., jak rowniez Bank Narodowy ma kontrolowac rownowage emisji pieniedzy wzgledem wykonanych dobr materialnych, oraz udzielac pozyczek oczywiscie bezprocentowych na zakup maszyn i urzadzen spoza granic Polski na potrzeby PUBLICZNE czyli SPOLECZNE a nie prywatne.
Banki komercyjne czyli prywatne jak sama nazwa wskazuje maja udzielac pozyczek TYLKO na cele prywatne, czyli maja sluzyc obywatelom wszystkim na ich PRYWATNE potrzeby jak: zakup samochodu, lodzi, domu, mieszkania itd., itd., i wynagrodzenie za swiadczona usluge otrzymywac beda w formie KWOTOWEJ a nie procentowo-kwotowej jak jest w chwili obecej, jak rowniez bez prawa emisji (kreacji) pieniedzy.


Pytanie: Powyzsze pytania wydaja sie retoryczne a odpowiedzi zgodne ze zdrowym rozsadkiem - oczywiste. Niestety od czasów sredniowiecza, kiedy odsetki otwarcie byly nazywane grzechem i zakazane przez wladców, swiat zrobil "duzy krok naprzód".

Odpowiedz: Monarcha jako suweren mial prawo bicia monety. Skoro jednak swiat "posunal sie naprzod" a obywatele sa coraz biedniejsi, to skutek jest taki ze Rzad (Monarcha) jako Suweren zcedowal "bicie monety" prywatnym hochsztaplerom i kombinatorom.
Szkoda ze ten "swiat idacy naprzod" zapomnial o tworcach, ktorzy szukaja chleba w smietnikach i sa bezdomni...


(Grzegorz) Najbardziej widocznym rezultatem funkcjonowania odsetek jest rosnaca dysproporcja zamoznosci pomiêdzy mala grupa bogaczy, którzy staja siê jeszcze bogatsi i rosnaca liczba nedzarzy umierajacych z glodu.

(jasiek z Toronto) Dokladnie tak jest. Wystarczy odebrac "im" prawo "bicia monety" czyli zawlaszczone prawo w sposob daleko idacy od uczciwego od Suwerena.


Pytanie: Czy najnowsza technologia komputerowa nie moze byc pomoca w rozwiazaniu tego problemu? Czego wiêcej brakuje aby tak siê stalo? Czy zdecydowana mniejszosc moze bogacic siê bez koñca kosztem wiêkszoœci spoleczeñstwa? Takich pytañ mo¿na stawiaæ wiele.

(jasiek z toronto) Oczywiscie ze technologia komputerowa jak najbardziej stanie sie pomoca w rozwiazaniu tego problemu, a nawet przyspiesza sprawy, ktore juz dzisiaj nie moga czekac.
Co brakuje aby tak sie stalo? Brakuje tylko jednego Urzedowego Dokumentu pt: "DEKRET" zakazujacy nakladania odsetek na kredyty publiczne i prywatne. NIC WIECEJ


Grzegorz: Oczywistosc zdroworozsadkowych odpowiedzi stoi jednak w jawnej sprzecznosci z rzeczywistoscia.

(jasiek z toronto) Staram sie jak moge wyjasnic w sposob logiczny i przystepny dla kazdego czytajacego.
Panie Grzegorzu, w dalszym ciagu jest mozliwosc doprowadzenia rzeczywistosci do stanu jej faktycznego. Potrzebna jest odrobina checi i dobrej woli nas wszystkich jak i rowniez poslow w Sejmie na ktorych winnismy my wyborcy mocno naciskac...no i kontrolowac ich dzialania w naszym wspolnym interesie.

Jan Ogonowski
=================
zapodal:
jasiek z toronto
jasiek z toronto
 
Posty: 975
Dołączył(a): Pn gru 31, 2007 8:40 am

Pytania i odpowiedzi cz. IX

Postprzez jasiek z toronto » N lis 09, 2008 5:11 pm

Pytania i odpowiedzi cz. X

Wkrotce
======================
jasiek z toronto
 
Posty: 975
Dołączył(a): Pn gru 31, 2007 8:40 am

Postprzez jasiek z toronto » N lis 16, 2008 3:32 pm

Nie wiem dlaczego na stronie glownej nie ma daty wpisu 9 listopada a jest 19 pazdziernik?
==============
jasiekz toronto

P.S. Wlasnie przygotowuje cz. X "Pytan i odpowiedzi".
jasiek z toronto
 
Posty: 975
Dołączył(a): Pn gru 31, 2007 8:40 am

Pytania i odpowiedzi cz. X

Postprzez jasiek z toronto » So lis 22, 2008 10:29 pm

Data: 22-04-06 06:35

Panie Januszu pisze Pan:

"Autor: Janusz J.
Data: 20-04-06

Pytanie: Kto bedzie Panie Janku odpowiedzialny jak I rowniez kto bedzie kontrolowal proces wydawania kredytow inwestycyjnych?

Odpowiedz: Oni, ci Urzednicy beda wydawali "GLEJTY" (na publiczne inwestycje) na kredyty inwestycyjne i to wlasnie oni beda odpowiedzialni za emisje pieniedzy, ktore beda (czas przyszly) wchodzic do cyrkulacji jako NOWE banknoty (lub cyfry do obiegu) na postawie wykonanych przez przedsiebiorstwa, czy fabryki nowych dobr materialnych trwalych.
Ponadto Panie Januszu, "glejt" nie jest jeszcze procesem emisji (wydruku) banknotow. Jest natomiast procesem, kiedy przedsiebiorca (producent, budowniczy itd.) udokomumentowal fizycznie wykonana prace lub jej czesc. Dopiero wtedy zacznie sie (nastapi) proces emisji (wprowadzenia pieniadza do cyrkulacja)...nie wczesniej.
"Glejt" jest potrzebny dla przedsiebiorcy w wypadku, kiedy jest zalezny od (materialow, energii czy paliw) od swojego dostawcy, ale tylko na okreslony czas np: 14 dni. Czyli dostawca materialu moze udzielic przedsiebiorcy kredytu w formie paliw, energii czy materialow na okres pracy tworczej przedsiebiorcy 14 dni.

W tym czasie (2 tygodnie) przedsiebiorca jest zobowiazany wykonac czesc pracy (dziela) majac do dyspozycji ludzi, maszyny, materialy i enegie. Wiec co? Przedsiebiorca bedzie "lezal bykiem" liczac na to ze "samo sie zrobi?".
Nie Panie Januszu, takich "cudow" Program Kredytu Spolecznego nie przewiduje, ze banknoty beda sie same "emitowac" a przedsiebiorcy ze swoimi zalogami beda sie "byczyc" - (czy sie spi czy sie lezy dwa i pol sie nalezy).



Pytanie: Pozwoli Pan Panie Ja¶ku, ¿e siê w³±czê.

(jasiek z toronto) Alez prosze bardzo. Nie boje sie "napiecia" nawet 600 Volt ...:)))

Czy wedlug Pana 20-30 urzêdników w pañstwie bêdzie mialo kompetencje do tego, zeby wydawac decyzje o potrzebie wyprodukowania okreslonych dóbr???.

Odpowiedz: Nie Panie Januszu. Jest Pan w bledzie. To nie Urzednicy beda mieli kompetencje o potrzebach publicznych (drogi, mosty, fabryki, budynki mieszkalne), ale Urzedy Miejskie (urzednicy miejscy) czy Samorzady terytorialne, Gminne lub nawet Wojtowie. Oni sa przeciez reprezentantami duzych czy malych spolecznosci.
Jesli okreslona spolecznosc (malego miasteczka) poprzez swoich reprezentantow zdecyduje aby zbudowac dodatkowe mieszkania czy fabryke np: przetwornie owocow, bo akurat w ich rejonie nie ma takowej, to coz stoi na przeszkodzie, aby te mieszkania czy przetwornia nie zostaly zbudowane, skoro ludzie, materialy i energia jest w zasiegu mozliwosci spolecznosci lokalnej???

A wiec prezydent miasta wydaje decyzje o budowie i na podstawie kosztorysu (materialy, energia, zysk i czas) rozpoczyna sie budowa, a prezydent miasta telefonicznie czy poprzez komputer powiadamia Urzednika Narodowego Banku Polskiego ze taka czy inna budowa ruszyla w jego miescie. No I process tworzenia dobr publicznych w tym wlasnie miejscu sie rozpoczyna, a wiec Urzednik NBP po 14 dniach od rozpoczecia budowy przyjezdza na miejsce i stwierdza wraz z glownym wykonawca (przedsiebiorca) ze wykonano np: 2% robot (budowlanych czy zbrojeniowych itp) z wartosci kosztorysu 10.000.000 zlotych. Czyli Urzednik NBP telefonicznie (lub za pomoca komputera) "przelewa" 2% z ogolnej wyceny (kosztorysu) na konto przedsiebiorcy wykonujacego publiczna inwestycje. Mysle ze nie jest az tak to skomplikowane….


Pytanie: Zalozmy, ze do urzêdnika zglasza sie w dniu 20.04.2006 dziesiêciu przedsiêbiorców o udzielenie kredytu inwestycyjnego.

Odpowiedz: Moze sie nawet zglosic 100 i wszyscy moga otrzymac Kredyt inwestycyjny, pod warunkiem jesli inwestycje beda potrzebne dla publicznej uzytecznosci, gdzie decyzja lezy w gestii prezydenta miasta, powiatu czy gminy. To urzednicy panstwowi podejmowac beda decyzje gdzie I co ma byc wybudowane czy stworzone na ich administracyjnym terenie…

Pytanie: Gdzie w tym dwóch chce wybudowaæ po jednym bloku mieszkalnym w celu spezda¿y mieszkañ,

Odpowiedz: Alez wolno im bedzie budowac blok mieszkalny w celach sprzedazy mieszkan, tylko po co? Skoro zysk juz ma z jego budowy?
Ach, pewnie "liczyc" bedzie ze mieszkania beda "rosly w cene???" (czyli “pompowanie cen” bez ograniczen???)
Och, bardzo mi przykro. Mieszkania nie beda rosly w cene I nie beda “pompowane” w jakimkolwiek stopniu..., dopoki 1kg cementu jest tylko 1kg a 1 cegla jest tylko jedna cegla, itd., dopoty ceny za mieszkania nie ulegna wzrostowi cen, jak to sie dzieje w chwili obecnej w lichwiarskim "magic show", gdzie ludzie produkuja coraz wiecej i coraz bardziej staja sie biednymi i nie stac ich na "wciaz rosnace TYLKO ceny" od ktorych lichwiarski system finansowy obklada podatkiem VAT-u 22%.
Czy widzi Pan roznice podatku VAT-u 22% miedzy 100.000 zlotych a 300.000 zlotych? (gdzie zuzyto dokladnie tyle samo materialu, energii i czasu pracy ludzkiej wybudowania dokladnie tago samego domu lecz w innym tylko czasie).


Pytanie: A np: jeden chce produkowaæ buty narciarskie…

Odpowiedz: Panie Januszu, buty narciarskie nie sa srodkiem trwalym i nie podlegaja publicznej inwestycji, ale jesli Pan chce produkowac buty narciarskie, to w pierwszej kolejnosci jest Pan zobowiazany pomyslec o zbycie lub kontrakcie np: ze siecia sklepow, lub otrzyma Pan kredyt finansowy bezprocentowy (nie inwestycyjny) pod "zastaw" swojego domu, czy ziemi, by przypadkiem nie "przepadl" Pan jak "kamfora" bez wiesci. Nawet prywatny bank potrzebowac bedzie od Pana konkretnego zabiezbieczenia na panskie pomysly produkcji srodkow nietrwalych, a jedynie konsumpcyjnych…
Oczywiscie mam w zanadrzu i inne rozwiazania, lecz nie chce zabierac zbyt duzo czasu rozprawiajac na ten akurat temat "srodka nietrwalego".


Pytanie: A np: jeden chce produkowac lizaki (przedstawi dokumenty, ze ma odpowiednie srodki do tej produkcji),

Odpowiedz: To jest podobna sytuacja jak z butami narciarskimi.

Pytanie: A jesli dwoch przedsiêbiorcow z Pcimia chca wspólnie wybudowac odcinek autostrady z Wachocka do Ostrowca Swietokrzyskiego…???

Odpowiedz: Panie Januszu, roznica miedzy "chciec" a "moc" jest dosyc powazna. Ja chce leciec na ksiezyc, ale brak mi rakiety, paliwa i odpowiedniego kombinezonu. Natomiast "moc", to musze miec wszystko co jest mi potrzebne do budowy odcinka autostrady jesli jest takowa potrzebna. Czyli musze posiadac maszyny i urzadzenia do wykonania potrzebnego odcinka, natomiast ludzi moge zatrudnic lub sa zatrudnieni.
Wtedy jesli posiada Pan mozliwosci wykonania takiego odcinka, wowczas zglasza Pan swoja oferte na przetarg (koperty z ofertami winny byc oddawane i otwierane w dniu przetargu przez przedsiebiorcow, by rowniez nie dochodzilo do "magic show" -kumoterstwa, lapowkarstwa itd) i wszyscy winni byc (ofertodawcy) na sali. Jesli wygral Pan przetarg na publiczna inwestycje ktora jest potrzebna lokalnej czy wojewodzkiej spolecznosci przystepuje Pan do pracy wraz ze swoja zaloga. A po 14 dniach Urzednik przyjedzie na "front" robot drogowych i bedzie Pan mogl sie wykazac faktycznym stanem posuwajacych sie prac budowlanych no I za to co Pan wykonal ze swoja zaloga otrzyma Pan nowe banknoty (prosto z mennicy), lub kolejny przelew gotowki do panskiego banku na panskie konto biznesowe. Oczywiscie nie cala sume w/g panskiego kosztorysu, ale jedynie tylko jej czesc.


Pytanie: jeden rolnik z Pomorza chce powiêkszyæ gospodarstwo w celu zwiêkszenia produkcji mleka,

Odpowiedz: Oczywiscie ze moze otrzymac kredyt inwestycyjny, jesli zawrze kontrakt z odbiorcami mleka czyli mleczarniami. Osobiscie nie widze zadnego problemu w tej materii.

Pytanie: restaurator z Rzeszowa chce wybudowaæ motel przy trasie Rzeszów - Przemysl,

Odpowiedz: Czy motel bedzie prywatnym przedsiewzieciem czy na potrzeby publiczne? Jesli tak, to rowniez nie widze w tej kwestii zadnego problemu.


Pytanie: Prezes Poczty Polskiej chce zakupic mikrobusy w firmie Volkswagen, zeby utrzymaæ siê na rynku przesylek pocztowych,

Odpowiedz: Tutaj Panie Januszu wchodzimy na teren Niemiec. W Niemczech obowiazuje inna waluta i inne "przeliczniki" (nie bez powodu pisze w cudzyslowie). A wiec dostep do rynku niemieckiego, bedzie poprzez handel bezposredni czyli wymiane bezposrednia. A wiec jesli samochod VW kosztuje w Niemczech 20.000 Euro ktore podlega "inflacji" a w Polska zlotowka nie bedzie podlegac inflacji, czyli w chwili zakupu samochodow VW dla panskiej firmy bedzie Pan obciazony suma zlotowek i otrzyma Pan (lub moze Pan otrzymac) bezprocentowy kredyt finansowy na potrzebne samochody, lecz do chwili splacenia ich, nie bedzie Pan ich wlascicielem, dlatego przed kupnem ich, postaralbym sie o publiczny kontrakt przewozowy. Czy najpierw kontrakt a potem narzedzia - akurat w tym przypadku, gdyz splata raty finansowej musi byc dokonana po 60 dniach od zakupu (dostarczenia) samochodow na przewozy przesylek pocztowych.


Pytanie: dyrektor szpitala w Kole chce zakupic aparature sztucznej nerki….

Odpowiedz: Panie Januszu, szpitale, straz pozarna, policja, wojsko i inne sluzby publiczne sa rozliczane z budzetu panstwa. To ze dyrektor chce zakupic ta aparature, to wcale nie bedzie oznaczac ze jest ona potrzebna, lub sa w danej chwili na to pieniadze.
Osobiscie nie widze z tym problemu, aby taka aparatura nie zostala zakupiona, zwlaszcza ze jest czy bedzie potrzebna. Ta sprawa jest do dogadania miedzy prezydentem miasta a zarzadem szpitala.


Pytanie: Komu i na jakich warunkach urzêdnik wyda pozwolenie na wziêcie kredytu inwestycyjnego ?

Odpowiedz: Nie rozumiem coz oznacza "wziecie kredytu inwestycyjnego?" - Czy chodzi Panu o gotowke? (ktora moglby Pan "przepuscic" lub wyjechac z nia "za granice?". Prosze jasniej.
A na co chce Pan "wziac ten kredyt inwestycyjny?" Konkretnie.

Panie Januszu, Kredytu inwestycyjnego sie nie "bierze", ale kredyt inwestycyjny sie otrzymuje z publicznego przetargu lub poprzez prezydenta, wojewode lub innego reprezentanta duzej lub malej spolecznosci na zasadzie potrzeby na cel publicznej uzytecznosci…

Pytanie: (stwierdzenie) …. Prawdopodobnie ten urzêdnik musi te¿ uzgodniæ harmonogramy udzielania kredytów dla ka¿dego z przedsiêbiorców oraz zleciæ do mennicy produkcjê ¶rodków p³atniczych, czyli pieniêdzy, równie¿ wed³ug sumarycznego harmonogramu z dnia 20.04.2006r.

Odpowiedz: Urzednicy Narodowi (Skarbowi) maja do wgladu liste publicznych potrzeb i liste przedsiebiorstw (fabryk, hut, itd.) i maja swoje okreslone rejony dzialania czyli tzw., "sektory" i musza cos wiedziec na temat przedsiebiorstw, fabryk itd, w swoim "sektorze" i skoro sa (beda) Urzednikami Panstwa Polskiego, to sila rzeczy za cos musza byc odpowiedzialni i dlatego beda miec wszlkie uprawnienia do wykonania swojej pracy glownie w terenie. Urzednik moze (jest w stanie) obsluzyc od 20 do 50 przedsiebiorstw w ciagu jednego miesiaca, czyli byc odpowiedzialny za proces produkcji, budowy, czy inwestycji tychze podmiotow gospodarczych. Za cos chyba bedzie bral wynagrodznie?
Prosze Panie Januszu nie kojarzyc obecnego "urzednika" z biurkiem, komputerem, wygodnym siedzeniem i "duza" wyplata za picie kawy...itd.,


Pytanie: Skutki: Ze wzglêdu na brak czasu ograniczê siê do dwóch przyk³adów.
Przedsiêbiorca 1 otrzyma³ wszystkie zezwolenia na budowê, w kilku ratach otrzyma³ kredyty inwestycyjne, ale budowy nie zakoñczy³, gdy¿ teren okaza³ siê podmok³y i koszty jakie oszacowano na budowê nie pozwoli³y na zakoñczenie inwestycji ( nie zosta³y wykonane przy³±cza do budynku, energii elektrycznej, gazu wody i kanalizacji). 20.04.2007 roku przychodzi wiêc do urzêdnika po dalsze dofinansowanie budowy. Co zrobi urzêdnik dobrze op³acany, z samochodem i komórk±?

Odpowiedz: Ano do wiezienia pojdzie siedziec geodeta (z kara finansowa lacznie). Ten temat wyjasnil Panu wczesniej pan Andrzej.

Pytanie: Jedzie na kontrole na budowe. Stwierdza fakt braku przylaczy mediów do budynku. Jaka podejmie decyzjê?

Odpowiedz: Zatrzyma budowe i sprawa zajmie sie Prokuratura w trybie pilnym.

Pytanie: Zalozmy, ze pozytywna dla przedsiebiorcy….

Odpowiedz: Przedsiebiorca po fizycznym stwierdzeniu podmoklego terenu powinien niezwlocznie zaprzestac kontynuowania budowy.
Proces budowy zaczyna sie od wykopania dosc sporego dolu przez maszyny, by dokonac szalunku pod fundament, wiec po wykopaniu dolu, juz widac byloby ze teren jest podmokly i nie da sie dalej kontynuowac budowy.
Ponadto, do stwierdzenia czy teren jest dobry czy podmokly, nie potrzeba kopac dolu, czy doprowadzac do tego, aby to przedsiebiorca sprawdzil, ale sa specjalne urzadzania elektroniczne, ktore okreslaja gdzie i w jakich miejcach mozna napewno budowac budynki. Czyli ewidenty blad byl w pracach (wstepnych wiercen) geodety i ta kwestia jest do udowodnienia przez prokuratora.


Pytanie: Tymczasem wszystkie przylacza byly wykonane, ale starannie zamaskowane - przedsiêbiorca wydal pieniadze na wlasna konsumpcje np. wybudowal wille z basenem i sauna dla swojej córki).

Odpowiedz: Panie Januszu, taki "numer" ma bardzo krotkie "nogi" i prosze nie "wywolywac wilka z lasu" (prokuratora) bo ten nie tylko ugryzie, ukarze, ale skonfiskuje to co "przedsiebiorczy" tatus wybudowal corce, ale to czego sie sam dorobil. I po co mu to?
Panie Januszu, w Programie Kredytu Spolecznego nie bedzie sie oplacac krasc czy kombinowac. Nie bedzie to nikomu potrzebne. Jesli natomiast znajda sie (a napewno tak bedzie) "czarne owce", ktore na sile chca zyc na cudzy rachunek czy zyc "z kogos", lub kombinowac jak "kon pod gore", to on i jego cala rodzina nie beda otrzymywac miesiecznej dywidendy przez okres 10-20 lat.
Ach, nie wyjasnilem coz to jest ta "dywidenta" - przepraszam - ano jest to podzial zysku narodowego netto na wszystkich obywateli przebywajacych na terenie Polski. (pisze obywateli, bowiem Rosjanie, Ukraincy i inni rowniez znajduja sie w Polsce posiadajac obywatelstwo polskie).


Pytanie: 20.04.2008 roku wszystkie mieszkania zostaly sprzedane. Po jakiej cenie sprzedane?

Odpowiedz: Panie Januszu, mieszkania beda sprzedawane po realnej cenie w/g realnego zuzycia materialow, energii, i czasu pracy tworcow.
Co to jest cena? Ano cena to jest (ilosc energii zuzytej podczas budowy, ilosc materialu zuzytego, czas wykonania budowy i zysk dla przedsiebiorcy).
To jest realna cena budynku podzielona na ilosc mieszkan. Jesli koszt budowy (w/g kosztorysu) opiewal na 10.000.000 zlotych a mieszkan jest 100, to kazde mieszkanie kosztowac bedzie 100.000 zlotych (bez zadnych cudow "inflacyjnych" czy manipulowaniem "cenami" przez "koszernych" posrednikow jak to jest w chwili obecnej.)
Oczywiscie mam rowniez na mysli, ze wlasciciele tych 100 mieszkan sa rowniez wspol-wlascicielami wind, podziemnego garazu, holu, schodow no I terenu wokol budynku I wszystkiego tego za co zaplacili w/g inwestycyjnego planu budowy tegoz obiektu, ktory stal sie ich wlasnoscia.



Pytanie: Czy te mieszkanie beda kupione przez prywatne osoby za pieniadze na konsumpcjê.

Odpowiedz: Prywatne mieszkanie jest prywatna konsupcja, ktore nigdy nie bedzie jakimkolwiek podatkiem (cyklicznym) opodatkowane.
Kazdy moze sobie wziac kredyt (podkreslam) finansowy na potrzeby prywatne i uzgodnic z bankiem prywatnym warunki splat i banku zysku kwotowego.

Pytanie: Kto sciagnie z rynku pieniadze i na jakiej podstawie?

Odpowiedz: Pieniedzy nikt nie sciagnie z rynku, bowiem beda one w cyrkulacji dopoki ten dom bedzie istnial i ludzie beda w nim mieszkac.
Chodzi o to, aby ludziom przybywalo pieniedzy w ich kieszeniach a nie ubywalo. Dom jest zbudowany? Jest! I pieniadze w cyrkulacji maja realne pokrycie w tym zbudowanym budynku? Maja! I dopoki bedzie ten dom, beda pieniadze w cyrkulacji.
Ach, pewnie zaraz zapyta sie Pan ze dom sie starzeje i traci na wartosci. Owszem, ale po to sa wlasciciele mieszkan, aby dbaly o ten dom i w miare potrzeby go odnawialy czy naprawialy i to za pieniadze, ktore sa fizycznie w cyrkulacji, a nie ktorych nie ma, jak to ma miejsce obecnie.
Czyli po 5-10 latach, budynek pod wplywem atmosferycznym itp., starzeje sie i tynki odpadaja itd., wiec wlasciciele przez ten okres czasu poprzez swego wybranego "opiekuna" (moze byc w banku prywatnym) skladaja po 100 zlotych miesiecznie (lub mniej) zakladajac konto na ewentuane wydatki zwiazane remontami, czy naprawami (windy, okien, garazu itp), by pieniadze byly na zaplacenie firmom uslugowym za usuwanie usterek.
To wlasciciele maja dbac o swoja wlasnosc a nie jakis "posrednik" czy "spoldzielnia" czy jeszcze jakas inna "....nia"...


Pytanie: Jaki wplyw na caly system beda miec wyludzone pieniadze?

Odpowiedz: Z systemu nie jest mozliwe wyludzic pieniadze, ani nawet zdefraudowac.
Prosze podac mi przyklad wyludzenia pieniedzy przez nieuczciwego przedsiebiorce lub producenta? (jesli takowy by sie znalazl).
Kredyt Inwestycyjny nie jest gotowka sama w sobie. Kredyt Inwestycyjny jest forma zaufania i oczywiscie ze jest mozliwe zdefraudowanie zaufania, lub jego naduzycie wobec Urzednika i Urzednika wobec przedsiebiorcy, ale takie sprawy szybciej wychodza anizeli komus by sie zdawalo wlasnie poprzez Program Kredytu Spolecznego, gdzie cos musi wynikac z czegos.
Ponadto w dalszym ciagu jest wiecej uczciwych ludzi anizeli nieuczciwych, a jesli "ryba" (bedzie miala) ma zdrowy leb, to martwic sie o reszte nie widze na razie powodu.


Pytanie: Drugi przedsiêbiorca wybudowal blok mieszkalny na innym osiedlu, gdzie koszty budowy, infrastruktury byly znacznie nizsze, czy urzednik to przewidzial, czy udzielil takiego samego kredytu jak pierwszemu?

Odpowiedz: Mysle ze Urzednik takim durniem nie bedzie i zaraz zada pare pytan, ktore nie beda wygodne dla przedsiebiorcy. Ponadto Urzednik zanim przystapi do dzialania, zapoznaje sie wpierw z kosztorysem i zgoda reprezentanta danej spolecznosci na potrzebe budowy kolejnego budynku i oczywiscie porowna koszty zbudowanego budynku o podobnych parametrach.
Widze ze sugeruje mi Pan, ze “tanszy” przedsiebiorca mogl miec ukradziony cement (beton), stal sprowadzona z Chin, a robotnicy budowlani to byli “ukrainscy turysci” I dlatego budowa takiego bloku mieszkalnego na innym osiedlu okazala sie “tansza”…
Przykro mi, ale urzednik narodowy winien znac praktycznie wszystkie ceny materialow budowlanych, ktore sa dostepne na polskim rynku jak I rowniez winien znac polskie przedsiebiorstwa budowlane wlacznie z ich kosztorysami budowlanymi czy stawkami pracownikow budowlanych.
Nie interesuja mnie “turystyczne” budowy z dotowanymi chinskimi materialami stalowymi…



Pytanie: Czy ten urzednik bedzie kontrolowal obu przedsiebiorców - chyba nie, bo kazdego dnia przybywaja nowi przedsiêbiorcy, którzy tez chca budowaz produkowac itd.

Odpowiedz: Panie Januszu, Urzednik nie jest do tego, aby kontrolowal murarza, operatora dzwigu, spychacza, betoniarza, hydraulika, czy jeszcze innego pracownika. To nie jest jego problem. To problem jest glownego inzyniera i przedsiebiorcy.
Panu, jako przedsiebiorcy sa potrzebne dwa dokumenty: decyzja o potrzebie budowy dla potrzeb spolecznosci (lokalnej czy terytorialnej) wydanej przez prezydenta miasta i lokalizacji wydadanej przez geodete i przystepuje Pan do dzialania (majac w reku plan budynku otrzymany od glownego inzyniera i zaakceptowany kosztorys - lub wygrany publiczny przetarg)
Po 14 dniach specjalnie dla Pana przyjezdzam na rozpoczeta przez Pana firme budowe. Robie zdjecia i przelewam Panu na panskie konto 2-5% z sumy zaakceptowanej w kosztorysie. Co jeszcze mam dla Pana zrobic?
Pilnowac Pana? Panska firme? Byc na budowie? Pilnowac murarza? Panie Januszu. ... Od tego jest Pan zeby sam Pan pilnowal swojego interesu i zeby nie bylo wiecej piasku od cementu, bo inzynier pojdzie siedziec za Pana.


Na dzisiaj - wystarczy.
Janusz

Odpowiedz: Dla mnie tez wystarczy. Uff,

Jan Ogonowski
====================
Zapodal:
Jasiek z Toronto
jasiek z toronto
 
Posty: 975
Dołączył(a): Pn gru 31, 2007 8:40 am

Wkrotce: Pytania i odpowiedzi cz. XI

Postprzez jasiek z toronto » So lis 22, 2008 10:35 pm

Wkrotce cz. XI Pytan i odpowiedzi...
===================
jasiek z toronto
jasiek z toronto
 
Posty: 975
Dołączył(a): Pn gru 31, 2007 8:40 am

Re: Wkrotce: Pytania i odpowiedzi cz. XI

Postprzez jasiek z toronto » Pn lis 24, 2008 11:31 pm

jasiek z toronto napisał(a):Wkrotce cz. XI Pytan i odpowiedzi...
===================
jasiek z toronto

===================
Niesamowite. Ponad 11.000 wejsc na strone. Niespodziewalem sie ze Ekonomia i co za tym idze finanse moga byc tak popularne...zwlaszcza teraz... 24 listopada 2008 roku...
Niewiarygodne jak to ludzie garna sie do nauki....Coz, lepiej pozno niz wcale...
Moja rada na dzisiaj: Zabrac wszystkie swoje oszczednosci z banku, kupic zywnosc, sprzet do pracy, samochod, autobus, ciezarowke...lub cokolwiek co moze byc uzyteczne...no i konsumpcyjne...

Milego dnia zycze
i prosze, aby nikogo nie oblecial strach, bo jest to jedno z doskonalych narzedzi samego diabla.
===================
jasiek z toronto
jasiek z toronto
 
Posty: 975
Dołączył(a): Pn gru 31, 2007 8:40 am

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do NIEZALEZNY UNIWERSYTET INTERNETOWY/Independent Internet University

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości