BankSterzy i spółka (część 1)

Zamieszczam tu moje najwazniejsze wpisy jako ze gubia sie one w taj masie wpisow ktora juz mamy na PW a bardzo chce zeby byly one latwo dostepne.

BankSterzy i spółka (część 1)

Postprzez Cezary Zbikowski » Pn lis 26, 2012 1:32 am

Nie jest to już dla nikogo tajemnicą, że świat, jaki znamy zaczyna się walić. Ekonomia światowa wisi na ostatniej nitce, „padają” banki, inwestycje, akcje itp. Wszyscy gadają o nadchodzącym wielkim kryzysie ekonomicznym, popadają w panikę a tak naprawdę to nie wielu wie, o co tam naprawdę chodzi, ani kto ten młyn zniszczeń napędza, kto jest za to wszystko odpowiedzialny i kto w tym wszystkim nie straci nawet grosza a wbrew przeciwnie zarobi na tym załamaniu ekonomicznym krocie.
Cały świat też patrzy na Stany Zjednoczone, bo ten polityczno – wojskowo - gospodarczy gigant ma obecnie największy wpływ na wydarzenia polityczno – ekonomiczne na świecie.
Gigant ten stoi na skraju polityczno - gospodarczej przepaści i mogę was zapewnić, że dzięki „przyjacielskiej” żydowskiej pomocy tenże Gigant zrobi wielki krok naprzód i zwali się z hukiem. Zderzenie tego Giganta z dnem przepaści będzie dla niego bardzo bolesne a może nawet i śmiertelne.
Gdyby to tylko ten Gigant wpadł w tę czeluść to jeszcze nie byłoby takiego wielkiego kłopotu, ale niestety dzierży on w swej łapie długi sznureczek, do którego są nieoderwalnie przywiązane inne mniejsze i większe „stworzonka”, które to on pociągnie za sobą to tej przepaści.
Mimo, że nie jestem specjalistą od ekonomii ani od bankowości to spróbuje tu przeanalizować genezę tego problemu i wydać moją opinię na ten temat a może podać nawet pomysł jak się przed tym w przyszłości uchronić. Jeśli uczynię jakieś błędy lub nieścisłości to nie będą one wielkie, bo tu naprawdę nie trzeba być wielkim geniuszem, aby ten sztucznie komplikowany mechanizm rozszyfrować i zrozumieć. Wystarczy zdrowy rozsądek, logika ( ta prawdziwa i jedyna) no i trochę zmysłu obserwacji. To naprawdę jest prosty mechanizm i sami zobaczycie po przeczytaniu tych kilkuset następujących słów. Tak, niestety kilkuset, bo na nieszczęście proste rzeczy są często trudniejsze do wytłumaczenia niż do zrozumienia. Wcale nie obawiam się uczynić małych niedociągnięć, bo nie pisze pracy doktorskiej ani też nie składam podania o pracę w Światowym Banku, poza tym Jasiek z Torońcia na pewno to przeczyta i uczyni poprawki, jeśli będą one niezbędne.
Tak więc do rzeczy.
Jak już wspomniałem, JewSA to Gigant ekonomiczny a i z tego właśnie powodu przekręty w tamtym systemie są też gigantyczne, zatem skupię się ponownie na owym terenie, co wcale nie oznacza, że w innych mniejszych ekonomiach nie istnieją te same problemy. Oczywiście, że istnieją tylko w proporcjonalnie mniejszej skali.
Tak na wstępie to chce oświadczyć, że nie zgadzam się całkowicie z teorią, że aby pieniądz był mocny, inflacja mała i ekonomia prężna, to musi on mieć całkowite poparcie w szlachetnych metalach. Jest wiele innych czynników, które mogą wesprzeć mocny pieniądz i napędzać dobrze ekonomię, ale to jest już inny temat.
Już starożytni Rzymianie udowodnili, że tak wcale nie musi być bijąc monety z brązu.
Bankowość to nic nowego i istnieje wśród nas od czasów starożytnych Sumerów, poprzez Fenicjan, Babilon, Rzym aż to naszych czasów. Jedyną różnicą było to, że bankowość w starożytnych czasach była dużo bardziej przejrzysta niż ta, która pastwi się na nas dzisiaj, lecz podstawowe zasady działalności banków wcale się nie zmieniły. W skrócie wygląda to tak: Bank trzyma pieniądze deponentów i pożycza je innym na procent. Jeżeli dany dłużnik nie może spłacić zaciągniętej pożyczki, to bank zabiera mu jego posiadłości i tak się kończy smutna piosenka. Oczywiście i niestety nie jest to zawsze uczciwa wymiana.
Niektórzy ludzie lub instytucje pożyczają pieniądze z zamiarem nie oddania ich nigdy bankowi. Takim bardzo sławnym człowiekiem w dawnych czasach, co naciągał banki był Juliusz Cezar.
Cezar należał do klasy Patrycjuszy i posiadał rangę senatora będąc jednocześnie generałem rzymskiej armii. W burzliwych rzymskich czasach Cezar wykorzystał ówczesną rzymską instytucję religijną dla swych szwindlów. Jako senator pożyczał on olbrzymie sumy od bankierów, którzy popierali polityczną frakcję zwaną Optimati (Optymaci).
Cezar ze swojej strony popierał przeciwny ruch polityczny zwany Popularis (Popularze) ( starożytny odpowiednik dzisiejszych populistów). Gdy długi Cezara osiągnęły niewąski poziom a nie spieszył się on ze spłatami to zezłoszczeni bankierzy zaczęli mu deptać po piętach. Wówczas on, wymsknął się z Rzymu i gdy był on już poza zasięgiem Rzymskiego prawa obwołał się władcą imperium jako generał Cezar. Według ówczesnej rzymskiej wiary, wódz armii miał nad swymi legionami absolutną władzę, gdy znajdował się poza murami Rzymu. Inaczej mówiąc, Senat rzymski nie mógł go nawet tknąć.
Bankierzy ci widząc, co jest grane uczynili to samo, co dzisiejsi bankierzy czynią. Użyli swych wpływów i zdobyli „serce” największego wówczas mowcy, senatora Kato.
Kato tak wykręcił kota ogonem, że wyszło na to, że Cezar szczycił się tym, że wyrżnął milion Germanów podczas swej kampanii na północy europy. Zatem, żądał on sądu na Cezarze za zbrodnie wojenne.
Tego typu żądanie było niezgodne z ówczesną rzymską religią, która była pod protektoratem głowy ówczesnego kościoła rzymskiego zwanego Pontifex Maximus. Ta niezgodność przyczyniła się do tego, że Pontifex Maximus stanął po stronie Cezara, co dawało mu wspaniałą pozycję polityczna.
Te zmagania między Optimati i Populari są odrębnym, ale jakże ważnym tematem dla dzisiejszych działaczy ruchów Narodowych, może wkrótce też ten temat dotknę.

Wspomniałem tu te wydarzenie z dawnych czasów, aby uświadomić nieświadomym, że tak samo w odległych czasach jak i dziś bankierzy używając swych wpływów, aby naciskać na rządy a i częstokroć mieć nad nimi całkowitą kontrolę.
Pieniądze od dnia ich stworzenia były potężnym czynnikiem w każdym społeczeństwie i ażeby zrozumieć dobrze polityczne siły przy sterze, musimy tu uwzględnić bankierów, jako niezmiernie ważny współczynnik. Bankierzy tak dla przykładu rozpoczynali wojny i oni też je kończyli.
Jedną z najsłynniejszych rodzin bankierów są Rotszyldowie, a ich wielki szwindel na Londyńskiej Giełdzie często uchodzi uwadze. Rozpuścili oni plotkę, którą zresztą sami wymyślili, że Napoleon wygrał bitwę pod Waterloo, wiedząc dobrze, że on tę bitwę przegrał. Spowodowali oni tą wiadomością olbrzymią panikę na tej giełdzie i masową wyprzedaż akcji. Kto na tym zarobił to chyba nie muszę tu tego wyjaśniać.
Dzisiejsi bankierzy wydają się wielu ludziom zupełnie nieszkodliwi, rzadko się o nich źle mówi w oficjalnych mediach a najczęściej to się o nich nie mówi nic. Lecz w 1929r., gdy padła ekonomia światowa i ludzie zdali sobie sprawę z tego, że stało się to głównie za przyczyną bankierów, słowo bankier było niemalże przekleństwem.
W latach 30-tych XX-tego stulecia, rosły w USA dwie główne grupy gangsterów. Jedni to rasowi separatyści, co nienawidzili bankierów, coś w rodzaju Janosika, co okradali banki i oddawali znaczną część biedakom, palili też dokumenty hipoteczne wyzwalając z łap bankierów wielu farmerów. Jednym z nich to bardzo ciekawa postać, o której warto poczytać – Machine Gun Kelly.
Ci właśnie gangsterzy byli bardzo popularni wśród biednych amerykanów, którzy to z pasją nienawidzili BankSterów widząc w nich swego największego wroga.
Ówczesny rząd USA pod naciskiem banksterów stworzył specjalny oddział policji federalnej (FBI), jako tymczasowy organ mający na celu powstrzymać te grabieże banków. Patrzcie jak to słowo „tymczasowy” w ustach polityków zmienia zupełnie znaczenie. (Podobnie było z podatkami dochodowymi w USA, Kandzie i innych krajach, też miały być tymczasowym i doraźnym środkiem do wsparcia skarbu państwa a zostały do dzisiaj)
Jako szefa tej organizacji wybrano słynnego „rozbijacza” związków zawodowych, skorumpowanego i perwersyjnego transwestytę oraz homoseksualistę, J.Edgar’a Hoover’a. Był to chyba najgorszy wybór, jaki potrzebowała ówczesna Ameryka na tę pozycję. Hoover pobierał olbrzymie haracze od innych gangsterów znanych, jako La Cosa Nostra. Ze względu na włoskie słowa znakomita większość ludzi uważa tę organizację za włoską mafię.
Chociaż zorganizowane grupy przestępcze miały w swych szeregach wielu Włochów, to do najgorszych należały wówczas żydowskie gangi ( Tak jak dzisiaj tzw. Rosyjska Mafia, która tak naprawdę nie ma wiele wspólnego z rodowitymi Rosjanami, ale o tym też będę musiał napisać innym razem).
Żydowskie gangi nie bawiły się w drobiazgowe przestępstwa, one pięły się ku górze, przekupując szefów policji, sędziów, polityków i banksterów. Jedną z największych organizacji przestępczych tamtych czasów była prawie całkowicie żydowska banda zwana Purple Gang lub też Murder Incorporated.
Dzisiejsi żydowscy gangsterzy nazywają się Senatorami, Kongresmenami, Wysokimi Sędziami, reżyserami filmowymi, szefami mediów no i obrońcami praw człowieka jak np. Foxman z ADL.
Nie muszę tu chyba nikomu tłumaczyć, że banksterów zupełnie nie obchodziła sytuacja amerykańskich farmerów tracących całe swe dobytki w zastraszającym tempie, oni jedynie chcieli powstrzymać te masowe napady na banki.
Hoover, jako skorumpowany i wyzuty ze skrupułów osobnik ścigał jedynie małe płotki, tych, co nie mogli mu dobrze nabić kabzy, ale takich rekinów kryminalnych jak Moe Dalitz czy Meyer Lansky nie tylko zostawiał w spokoju, ale z nimi współpracował. O tym zbirze Moe Dalitz wspominałem już w moim wpisie „Co to jest ADL i czym to śmierdzi?” viewtopic.php?t=56.
No popatrzcie jak to wszystko kółeczka zatacza i schodzi się do tego samego punku, zazębia się ta kryminalna działalność Wybrańców Jahwe jak tryby we wspaniałej skrzyni biegów, no cóż, niestety nawet Rollce Royce ‘om po czasie nawalają biegi.
Ówczesne żydowskie media przedstawiały FBI jako wspaniałą organizację anty kryminalną, podczas gdy pedałowaty skorumpowany zboczeniec, który był szefem tej organizacji „wygrywał” olbrzymie sumy na Wyścigach Końskich, które to oczywiście były w łapach gangsterów pod protekcją FBI.
Była to czysta forma łapówki, którą to otrzymywał Hoover w zamian za to, że odwracał swój wzrok od prawdziwych gangsterów i pozwałam im hulać do woli.

Należy tu nadmienić, że wielcy bankierzy to nie koniecznie są Żydzi. Są nimi też „niebiesko krwiści” przedstawiciele białej rasy, taka nowoczesna arystokracja, co zdradza swe narody tak jak to ich arystokracyjni przodkowie czynili ze swoimi narodami przez wieki i też głownie za forsę, którą chałaciarze wyłudzali od narodów i pożyczali im na dogodnych warunkach w zamian za przywileje.
Dzisiejsi gangsterzy żydowscy są głownie właścicielami mediów i przemysłu rozrywkowego, co nie znaczy, że nie maja głębokich konszachtów z banksterami, wbrew przeciwnie, są nawet w znacznym stopniu nadzorcami tych gangsterów. Istnieje bardzo intruzyjna instytucja zwana Federal Reserve Bank, która reguluje wszystkie posunięcia bankowe w USA i częściowo też na świecie. Przewodniczący tej, ponoć publicznej instytucji jest wybierany przez prezydenta USA, lecz poza tym to rząd USA nic więcej nie ma tam do powiedzenia, bo jest to całkowicie prywatna instytucja. Zapytacie, kogo na tę funkcję wybrał prezydent USA? Ano pewnego osobnika, co się zowie Allen Greenspan. Jeśli myślicie, że wybór Żyda na tę funkcję był czystym przypadkiem to znowu świecicie naiwnością. Teraz ja zapytam, dlaczego nie posadzono na ten stołek pana Xyng Yang Hu albo Johna Kowalskiego. Toć to Chińczykom ani Polakom nie brakuje rozumu a jest ich też dużo więcej w USA niż Żydów.
Jak wyraźnie widać, Żydom nie wystarczy mieć całkowitą kontrolę nad opinią publiczną, muszą oni też kontrolować posunięcia finansowe danego narodu mimo tego, że nie zawsze są właścicielami banków, ale jak tu wyraźnie przedstawiłem, nie trzeba posiadać banku, aby mieć nad nim całkowitą kontrolę.
Aby jeszcze mocniej przedstawić wam, kto rządzi światowym rynkiem pieniężnym to podam do wiadomości tym, co nie wiedzą, że szefem Światowego Banku był australijski Żyd James Wolfensohn, który szybko przyjął obywatelstwo USA, potem objął to stanowisko Super niebezpieczny Żyd, Paul Wolfowitz a od niego przejął pałeczkę żydowski ekstremista i zagorzały zwolennik żydowskiej supremacji niejaki Robert Zoellick, którego powinniśmy bacznie obserwować. Wolfowitz powinien jednak widnieć jako jeden z pierwszych na czarnej liście, bo namącił on okrutnie.
Ten bank powstał wtedy, gdy prezydent Roosevelt (też Żyd) konsolidował swą kontrolę nad światem tuż przed zakończeniem Drugiej Wojny Światowej. Założył on wtedy bank o bardzo międzynarodowej nazwie Bank Świata ( W.B) no i IMF (Międzynarodowy Fundusz Monetarny). Tenże bank był i nadal jest niczym innym tylko potężnym narzędziem wielkich banksterów i wielkich międzynarodowych kapitalistów. Jego zadaniem było udzielanie krótkoterminowych pożyczek państwom, które znajdują się w kłopotach finansowych. Ten plan nie wyszedł zbyt dobrze i dzisiaj te instytucje wydają długoterminowe pożyczki ekonomiom całego świata. Mówiąc prościej to Światowy Bank jest czymś w rodzaju automatycznej maszyny do wypłacania pieniędzy dla krajów Trzeciego Świata a IMF jest właścicielem hipotek tychże krajów.
Aby dobrze zrozumieć jak banksterzy zbijają zyski na arenie międzynarodowej, trzeba tu spojrzeć na globalny obraz tego zagadnienia. Podstawą tego idiotyzmu, za którym stoi I.M.F. i W.B. jest beznadziejna wiara w rozdmuchiwaną przez żydowskie media propagandę o równości rasowej. Co oznacza, że gdy jakiś afrykański dyktator, co żywi się ludzkim mięsem, kradnie wszystkie dochody z przemysłu naftowego rzucając cały swój kraj na kolana, przetraca tym samym resztę poprzedniej pożyczki to W.B. natychmiast posyła mu nową pożyczkę. Gdy ten dyktator zeżre następnych kilkunastu swoich politycznych przeciwników i zagarnie resztę zagranicznej pomocy finansowej dla siebie, to pan Zoellick i jego rodzaj posyła mu nową gotówkę, aby utrzymać ten cykl w toku.
Oczywiście nie ma nic za darmo. Bank, co pożycza pieniądze jakiemuś afrykańskiemu dyktatorowi, co zdołał uniknąć bycia zjedzonym w jakiś poprzednich rozruchach, nie wyrzuca tych pieniędzy od tak sobie na śmietnik. Każdy grosz tej pożyczki jest zabezpieczony przez rządowe obligacje, które zostały specjalnie wydane na te pożyczki. Pożyczki, których nikt nigdy nie ma zamiaru spłacić. Teraz zapytacie czy bankierzy to debile, czy tylko są ogłupieni tą masową histerią zwana rasową równością, mając nadzieję, że gdy się „pomoże” tym „biednym” krajom to cykl ten się już nie powtórzy. Nie, nie są debilami i doskonale wiedzą, że ten cykl się powtórzy i oto im właśnie chodzi. Robią to od ponad pól wieku i zarabiają na tym fortuny. Wiedzą oni dobrze, że aby pomóc biedakowi to nie daje mu się ryby do zjedzenia, tylko daje mu się wędkę i uczy go się łowić ryby, ale tu nie chodzi o to żeby uniezależnić tego biedaka wbrew przeciwnie uzależnić.
Zobaczmy jak to uzależnienie działa i jak na tym można zarobić.
Weźmy dla przykładu jakiekolwiek afrykańskie państwo należące oficjalnie do Trzeciego Świata. Jest tam wielki wybór i prawie każde kwalifikuje się do tego przykładu. Weźmy też dla przykładu typowego afrykańskiego dyktatora, co się nazywa na przykład Kabum Bu. Pan Kabum Bu ma rząd złożony z członków, których poziom inteligencji jest ciut lepszy od przeciętnego debila. Teraz, jakaś wielka firma olejowa chce przeprowadzać wiercenia w jego kraju. Ta sama firma, co wspomagała kampanie wyborczą pewnego senatora, uprzejmie prosi go o pomoc w zatwierdzeniu pożyczki dla pana Kabum By . Tenże senator używa swoich wpływów i wkrótce pan Kabum Bu otrzymuje wielką łapówę, co się ładnie nazywa Pomoc Zagraniczna (Te pieniądze oczywiście pochodzą bezpośrednio od podatników). Pan Kabum Bu jest zdumiony tym pomysłem i oczywiście go przyjmuje przepuszczając migiem pierwszą, drugą i trzecią taką łapówę, no ale za to jego pałac błyszczy złotem i jego kolekcja luksusowych samochodów rośnie jak grzyby po deszczu.
Pan Kabum Bu zbiera w ten sposób miliardy dolarów z wierceń w jego państwie, no ale niestety nagle nadchodzi wielka susza i głód w jego kraju. Żydowskie media pokazują 50 razy na dzień, wygłodzone, chore i pokryte tysiącami much dzieci, wyciskając w ten sposób łzy u dobrodusznych chrześcijan. W wyniku tego nikt się nie sprzeciwia jak rząd USA pożycza następną sumę od W.B. aby wspomóc cierpiący naród pana Kabum Bu. W.B. zbiera te pieniądze oczywiście od zwykłych banków a te banki oczywiście używają pieniądze wpłacone na konta przez zwykłych szarych obywateli, no i tak zaczyna się nowy cykl przekrętu finansowego.
Oczywiście pan Kabum Bu musi wypłacać wielkie haracze tym bogatym i skorumpowanym osobistościom, co pozwalają na to, aby ten cały finansowy burdel dobrze działał.
Ci sami bankierzy gdyby sobie wystawili te wielkie czeki to znaleźliby się szybko za kratami za defraudację, ale że oni sami nakręcają te kanciarstwo, co utrzymuje niekończące się przepływy miliardów dolarów, otrzymując za tę „ciężką” pracę wielki szmal, to wszystko jest legalne i koszerne.
Oczywiście, pan Kabum Bu zdaje sobie sprawę z tego, że w każdym momencie może być wyparty i zjedzony przez pana Łubudu Mbu. Jego księgi finansowe to istny bajzel i mimo, że zatrudnia swoich najlepszych księgowych to nie może ich doprowadzić do porządku. No, ale pan Kabum Bu dzięki swej wytężonej pracy zabezpieczył stabilność w tamtym regionie Afryki i tylko 20% sprzętu firmy olejowej zostało skradzione lub zniszczone a tylko 2% pracowników tej firmy zostało porwanych i zjedzonych przez lokalnych dzikusów. Zatem sprawy w tamtym regionie wyglądają różowo i nawet żydowski Times może poświecić kilka stron panu Kabum Bu a może nawet przyznać mu doroczną nagrodę Geniusza Ekonomii.
Tak więc, skąd pochodzą te miliardy dolarów, które tak w pięknym stylu rozpieprza pan Kabum Bu? Ano proste, z kieszeni podatników takich jak ty i ja. Pieniądze te są skradzione obywatelom USA i innych państw poprzez narzucone na nich nielegalnie prawa podatkujące ich dochody. W samych Stanach Zjednoczonych ta suma wynosi ponad 2 (amerykańskie) tryliony dolarów, co według matematycznych standardów reszty świata jest ponad 2 biliony dolarów. ( dla tych, co nie wiedzą, to jeden miliard w USA jest jednym bilionem, takie następne amerykańskie dziwactwo).
No a rząd USA lekka ręka przepuszcza ponad 2.5 biliona dolarów ( 2,5 triliona w USA) bo tam w Afryce jest kilkudziesięciu takich panów Kabum Bu. Każdy z tych afrykańskich ekonomiczno – politycznych geniuszów posyła swoich ambasadorów, aby spotkać się z szefem mafii Światowego Banku, szanownym panem chałaciarzem zwanym dziś Robert Zoellick. Przybywają oni z wyciągniętą żebraczą łapą, na której to świeci złoty Rolex. Pan Zoellick pouczy ich o nowych regułach tej gry i natychmiast wyciśnie przy pomocy panów senatorów Feinsteinie lub Liebermanie kilkadziesiąt miliardów na nowe pożyczki mające na celu pomoc w spłaceniu poprzednich, które były finansowane z pieniędzy podatników a teraz będą wymazane z ksiąg.(Czy zauważacie tu krętactwo?).
Te kilka miliardów, które zaciągnął pan Kabum Bu nagle przeminęły z wiatrem i przepadły na zawsze. Oczywiście obiecuje on panu Zoellickowi, że się poprawi i nigdy już nie będzie trwonił tych pożyczek i natychmiast po tej rozmowie z nową kupą forsy wsiada w prywatny samolot, co ląduje jak najbliżej może kasyna w Monte Carlo, gdzie pan Kabum Bu puści w ciągu kilku dni ładnych parę milionów.
Gdyby to był tylko żart, to może i byłoby to śmieszne, ale niestety jest to smutna rzeczywistość.
Banki, które są jedynymi instytucjami, co manipulują pieniędzmi swych deponentów nie straciły ani grosza, bo te pożyczki razem z procentami były zabezpieczone przez obligacje rządowe. W momencie, gdy rząd USA wymazuje dług pana Kabum Bu, dług narodowy rośnie i zabezpieczony przez rząd narastający procent też szybko wzrasta ku uciesze banksterów. Ci „niewinni” bankierzy, co tylko pożyczyli pieniądze i pomogli utworzyć cały ten zagmatwany system, zacierają łapy, bo mają w ręku następną zabezpieczoną pożyczkę.
Zapytam was tu jak długo może funkcjonować ekonomia na takiej bazie? Czy wy też kontrolujecie swój budżet domowy w ten sposób? Na pewno nie. To jeszcze raz zapytam: Dlaczego pozwalacie swoim rządom, które powinny służyć wam a nie przeciwko wam, roztrwaniać waszą krwawicę w tak beznadziejny sposób, robiąc na tym jeszcze wielki szmal i to zawsze waszym kosztem? Czy wy naprawdę tego nie widzicie?
Reasumując, gdzie się podziały te pieniądze? Kto na tym zarobił? Jeśli nie macie na to jeszcze odpowiedzi to przeczytajcie, co ja tu napisałem jeszcze raz i jeszcze raz aż do skutku, aż znajdziecie ścieżkę, którą uciekają wasze pieniądze do rąk, które na nie absolutnie nie zasłużyły.
Jeżeli się czasami dziwicie, dlaczego wasi przedstawiciele, nie robią nic przyglądając się tylko jak Żydzi przy pomocy swych potężnych mediów i innych aparatów niewoli poniewierają wasz kraj, wasz los oraz przyszłość waszych dzieci to mam dla was prostą odpowiedź. Oni śpią z żydami w tym samym łóżku i otrzymują za to ogromne sumy wydarte wam w bestialski sposób. Jest to oparte na zwykłej bestialskiej i bandyckiej symbiozie, która doprowadza narody do ruiny, którą dziś możemy dobrze na własne oczy obserwować.
Jest to potężny problem, który niestety nadal nie jest zauważalny nawet przez wykształconych i pozornie inteligentnych członków naszych społeczeństw, potomków białych europejczyków.
Czy można to naprawić? Czy jest na to jakieś w miarę proste i szybkie rozwiązanie? Uważam, że tak, ale musze tu wam dać odpocząć a i ja potrzebuję odpoczynku, bo moje własne słowa przysparzają mnie o ból głowy a i złość mnie nawiedza.
Aby to dokończyć musze napisać przynajmniej drugie tyle i aby zrobić to rozważnie najpierw muszę uspokoić swego ducha.
(^%$%) Żbik.


Ostatnio przesunięty w górę Pn lis 26, 2012 1:32 am przez: Cezary Zbikowski.
Avatar użytkownika
Cezary Zbikowski
 
Posty: 681
Dołączył(a): Pt lis 09, 2007 5:40 pm
Lokalizacja: Mikronezja

Powrót do Cezary napisal (....lub zalaczyl)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron