Żadnych przywilejów dla inwestorów z zagranicy!

Czyli wszystko co nie miesci sie w innych dzialach

Żadnych przywilejów dla inwestorów z zagranicy!

Postprzez krzysiek4 » Śr sty 20, 2016 11:10 am

W Polsce powinni działać na takich samych zasadach jak rodzimi przedsiębiorcy



Obrazek



Milton Friedman (noblista, guru wolnorynkowej ekonomii) w 1990 roku: "Pamiętajcie jedno: zagraniczni inwestorzy nie będą inwestować w Polsce po to, by pomóc Polsce, lecz po to, by pomóc sobie. Cudzoziemcy powinni mieć pełną swobodę inwestowania w Polsce, ale tylko wtedy, gdy będzie to w interesie Polski. Można to zrobić poprzez stworzenie cudzoziemcom takich samych reguł gry, jakie obowiązują Polaków, nie należy dawać im żadnych specjalnych przywilejów, ulg czy zwolnień podatkowych".

Rządzący naszym krajem postępowali dokładnie na odwrót...

Ćwierćwiecze istnienia III RP ukazało cały bezmiar gospodarczych patologii tworzonych w związku z działalnością na naszym terytorium zagranicznych podmiotów.
Milton Friedman, u zarania przemian gospodarczo-ustrojowych, ostrzegał abyśmy nie wpuszczali do siebie cudzoziemców chcących robić u nas biznesy, dając im - jakoby na zachętę - przywileje i zwolnienia podatkowe.
Noblista ostrzegał, że oni nie przyjadą do Polski nam pomagać. Oni przyjadą tu czerpać zyski, jeśli już więc chcemy, aby w zamian za te zyski dzielili się z nami technologią i tworzyli miejsca pracy, to nie dawajmy im żadnych dodatkowych handicap'ów. Niech działają w naszym kraju na dokładnie takich samych zasadach, na jakich przyszło prowadzić działalność polskim przedsiębiorcom.

Powyższe słowa Friedman wypowiedział w 1990 roku, podczas pobytu w Polsce. Co się stało w kolejnych latach? Okazało się, że rządzący naszym krajem postępowali dokładnie na odwrót.
Zaczęło się od wyprzedaży majątku narodowego za pół ceny lub bezcen.
Zagraniczni inwestorzy kupowali od państwa gotowe fabryki, zakłady przemysłowe czy banki za ułamek ich wartości.
Dostawali przy tym obietnice ulg podatkowych i przywilejów, które nawet się nie śniły działającym na tym samym rynku polskim przedsiębiorcom.
Rządzący, aby jeszcze bardziej wejść w cztery litery zagranicznym inwestorom, wymyślili specjalne strefy ekonomiczne, gdzie podatki dochodowe dla podmiotów z zagranicy są znacznie mniejsze, niż dla Polaków.
Jakby tego było mało z biegiem lat "zagraniczni inwestorzy" zaczęli stosować różne sztuczki z zakresu kreatywnej księgowości, które pozwalają na płacenie jeszcze niższych danin publicznych i drenowanie wielu miliardów złotych nieopodatkowanego zysku za granicę.
Wszystkiemu bacznie przyglądają się organy urzędów kontroli skarbowych i... nic!
Zero reakcji!
Poborcy i kontrolerzy skarbowi wolą gnębić drobnych przedsiębiorców z Polski zamiast walczyć z nielegalnym drenowaniem kapitału przez zagraniczne koncerny.

Ciekawe jak dzisiaj wyglądałaby Polska, gdyby 25 lat temu rządzący posłuchali Friedman'a...?


http://niewygodne.info.pl



-
Avatar użytkownika
krzysiek4
 
Posty: 5338
Dołączył(a): Cz kwi 21, 2011 3:36 pm
Lokalizacja: Peloponez

Powrót do Bigos po polsku

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości

cron