"Kreatywna księgowość" w bankowości już legalna !!

Dariusz Kosiur, Husarz i Jasiek z Toronto zrobia wszystko aby przekonac swoich studentow,ze istniejacy system finansowy oparty jest na lichwie i przynosi krociowe zyski waskiej grupie a zniewolenie reszcie spoleczenstwa.

"Kreatywna księgowość" w bankowości już legalna !!

Postprzez Jerzy Ulicki-Rek » N mar 28, 2010 12:21 pm

"Kreatywna księgowość" w bankowości już legalna !!



Międzynarodowe instytucje regulacyjne zmieniły standardy rachunkowości, aby rozłożyć na raty ujawnianie gigantycznych strat banków i największych korporacji.


Straty sektora finansowego na świecie szacowane są na około 700 bln dolarów co stanowi około 10 % światowego PKB. Właściciele największych na świecie instytucji finansowych poszukują więc wszelkich sposobów aby znaleźć sponsorów-frajerów którzy utrzymają przy życiu ich upadające banki i tym samym przedłużą aktualny system społecznej i ekonomicznej kontroli. Doskonałym narzędziem do takiej eksploatacji okazały się zmiany dokonane przez londyński Komitet Międzynarodowych Standardów Rachunkowości i Międzynarodowych Standardach Sprawozdawczości Finansowej. Zmiany takie pozwalają na tzw. reklasyfikację ryzykownych instrumentów finansowych w bilansach największych korporacji i przede wszystkim w podmiotach sektora bankowego. Zmiany te zostały zatwierdzone przez EU rozporządzeniem Komisji Europejskiej nr 1004.

Dzięki zmianie międzynarodowych oraz krajowych zasad rachunkowości, największe przedsiębiorstwa i banki na całym świecie już legalnie mogą ukrywać w swoich sprawozdaniach finansowych straty spowodowane załamaniem na rynkach finansowych i ujawniać je na raty.

Także w Polsce zezwala na to rozporządzanie podpisane przez ministra finansów Jacka Rostowskiego z 24 grudnia 2008 roku pozwalajace na tzw. windows-dressing czyli dotyczące zasad uznawania, metod wyceny, zakresu ujawniania i sposobu prezentacji instrumentów finansowych.

Nowe przepisy zezwalają na dokonanie przeklasyfikowania instrumentów finansowych przeznaczonych do obrotu na inne kategorie instrumentów, co w myśl dotychczasowych przepisów o rachunkowości było ZAKAZANE.

Żeby było jeszcze tragiczniej - rozporządzeniu nadano moc wsteczną: "...nowe rozporządzenie ma zastosowanie po raz pierwszy do sprawozdań finansowych za rok obrotowy rozpoczynający się w 2008 r...." Skoro - jak zapewnia polski rząd jest dobrze - to dlaczego jest jednak tak źle, że ustanowionemu prawu nadano MOC WSTECZNĄ ???


Dzięki kreatywnej księgowości polegającej na przeklasyfikowaniu ryzykownych instrumentów, firmy będą mogły zaprezentować inwestorom w tegorocznych bilansach finansowych inny obraz rzeczywistości niż ten który jest faktycznie. Pozwala to na inną od rzeczywistej wycenę ryzykownych instrumentów finansowych posiadanych przez banki. Niejdnokrotnie prawdziwa wycena mogłaby zachwiać fundamentami takiej instytucji czy wręcz zagrozić jej bankructwem. Dzięki "genialnemu" posunięciu "genialnego" ministra od finansów także polskie banki oraz spółki giełdowe mogą przesunąć rozliczenie strat na bliżej nieokreśloną przyszłość.

"Nasz" genialny minister nie spadł z księżyca i sam tego przecież nie wymyślił. Idzie z duchem czasu i staje w obronie interesów zagranicznych właścicieli polskich banków. Nasz geniusz od finansów robi to co po prostu robić musi minister finansów kraju o ograniczonej suwerenności. Przykre ale prawdziwe.



Błogosławiony niech będzie kryzys

A można by było inaczej. Polski minister finansów, reprezentujący POLSKI interes narodowy powinien wykorzystać taką kryzysową sytuację na świecie i powinien pozwolić na bankructwo kilku "polskich" banków i okazyjnie je przejąć. Gdybyśmy byli w pełni suwerennym krajem to taki kryzys powinniśmy uznać za prawdziwy dar niebios bo pozwoliłby nam naprawić błędy (nazwijmy to błędami bo to de facto dywersja) popełnione przez wszystkie polskie rządy w ostatnich dwudziestu latach.

Oczywiście wiem, że to mrzonka i moje pobożne życzenie bo jestem przekonany, że to nie moje interesy "nasz" Pan minister finansów reprezentuje. Ale mam takie marzenie, może kiedyś - jeszcze za mojego życia - że polskie władze realizować będą polski interes narodowy. Wiem, wiem, to bardzo niepolityczne dzisiaj sformuowanie i świadczy o mojej zaściankowści. Nie jestem nowoczesnym europejczykiem, ba nigdy nawet nie chciałbym nim być bo to duża ujma dla mojego intelektu. Wolę być myślącym Polakiem.

Niestety, zamiast pozwolić takim bankowym bankrutom upaść - polski minister finansów reanimuje je przy pomocy pieniędzy polskich podatników, z polskiego budżetu. Taka reanimacja pozwala de facto na utrzymywanie status quo czyli zezwala na dalszą eksploatację polskiej gospodarki która jest kontrolowana przez zagraniczny sektor finansowy.

Tym którzy uważają, że jestem zaściankowym ekonomicznym ignorantem skoro reprezentuje taki nie nowoczesny pogląd - zacytuję słowa amerykańskiego kongresmena, Paula E. Kanjorski-ego , który w jednym z wywiadów powiedział: "...jeśli nie masz systemu bankowego, nie masz gospodarki". (w jednym z wcześniejszych artykułów podałem źródło gdzie można sobie posłuchac tej wypowiedzi - http://www.amerbroker.pl/?go=content&action=show&id=162 )

Wolę się uczyć na realiach które reprezentuje wielki amerykański biznes niż słuchać domorosłych ekonomistów zarabiających na życie głoszeniem jedynie słusznych poglądów w jedynie słusznych mediach.



Komisja Nadzoru Finansowego

Powyższe zmiany prawne w Polsce potwierdziła Komisja Nadzoru Finansowego. Coś co było do niedawna zakazane - stało się w świetle prawa już legalne. Mało tego jest już pierwszy "polski" bank który skorzystał z tej furtki i dzięki nowym przepisom oparł się na legalnej już kreatywnej księgowości i jeszcze w 2008 roku przekwalifikował swoje aktywa o wartości blisko 3,5 mld zł korzystając z formuły "godziwej wartości" posiadanych instrumentów finansowych. Dowodzi tego nota nr 30 bieżących sprawozdań finansowych Banku Pekao SA. Pierwszym jest więc bank Pekao SA

Przypomnijmy, bank Pekao SA skupia rachunki około 1/3 polskich małych i średnich przedsiębiorstw.

Ja czekam na kolejne odsłony kryzysu finansowego. Nie teraz - za kilka miesięcy. Z uporem maniaka sugeruję zorientować się w jakim banku trzymamy swoje oszczędności i czy bank ten jest bezpieczny. Nie patrzmy na procenty kiedy zagrożone mogą być depozyty będące dorobkiem całego życia. Czy jest jakiś bezpieczny bank ? Moim zdaniem tak bank PKO BP, BOŚ i Bank Pocztowy. Kto jest osobą średnio inteligentną ten już od kilku miesięcy nie powinien trzymać ani złotówki w żadnym zagranicznym banku gdyż te są narażone na największe ryzyko.


Dzięki opisywanej zmianie prawnej także w Polsce instytucje finansowe które nadmiernie ryzykowały swoje kapitały i poniosły straty mogą skorzystać z "zabiegów księgowych" pozwalających ukryć przed akcjonariuszami i społeczeństwem ich prawdziwą kondycję finansową.

Ukrywanie rzeczywistej kondycji finansowej banków z całą pewnością przedłuży kryzys w tym sektorze, pogłębi nieufność klientów banków którzy będą zastanawiać się z jakiego banku wycofać swoje oszczędności, zablokuje akcję kredytową na długi czas i pogłębi nieufność inwestorów i akcjonariuszy co finalnie będzie miało wpływ na giełdową koniunkturę w długim terminie.

Godnym ubolewania jest fakt, że tak istotnej zmiany prawnej wprowadząjącej daleko idące konsekwencje społeczno-ekonomiczne nie odnotowały "wolne" "polskie" media.




Grzegorz Nowak

Niezależny Doradca Finansowy

www.amerbroker.pl



źródła:

- Dziennik Ustaw nr 228, rozporządzenie MF z 18 grudnia 2008 r.

http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search? ... 081508.pdf



Komentarze
[2009-03-29] janko
a czy mbank jest bezpieczny? to co mamy przeniesć wszyskie rach maklerskie do PKO BP ?
[2009-03-29] Berg
Cóż, media nie odnotowały z powodów o których pisał pan w poprzednim artykule. Mój śp. ojciec mawiał pesymistycznie zorientowawszy się jakie to "przemiany" miały miejsce przy okrągłym stole, że bez rewolucji nie ma zmiany ustroju. I to się potwierdza. Pytanie, czy może być inaczej, a jeśli tak to w jakich okolicznościach. Socjalizm panoszy się już prawie na całym świecie, czyli sytuacja jest bardzo zła. Chyba to Stalin powiedział, że komunizm odniesie sukces tylko wtedy gdy będzie panował we wszystkich krajach i wszystko do tego zmierza. Wydaje się, że jedyna nadzieja w tym, że system okaże sie tak nie wydolny, że upadnie pod własnym ciężarem (co już miało miejsce w historii), zanim środki techniczne zostaną rozwinięte w stopniu umożliwiającym zrobienie z nas niczego nieświadomych niewolników.
[2009-03-30] andrzejp
Ze względu na nowe okoliczności powołania, jak również działania w NBP pana Jerzego Pruskiego obecnego szefa PKOBP, wyłączyłbym z "banków pewnych" bank PKOBP. "Jerzy Pruski zostanie prezesem PKO BP 2008-04-10 14:51 Jerzy Pruski, były wiceprezes NBP, ma zostać prezesem banku PKO BP - dowiedział się „Wprost”. Wybór Pruskiego jest już pewny, mimo że konkurs na szefa tego banku jeszcze się nie zakończył. na oficjalne wyniki konkursu trzeba będzie poczekać (najpóźniej do 19 maja Rada musi wybrać nowego prezesa). Największym atutem nowego prezesa są podobno jego zasługi w dyskredytowaniu prezesa NBP Sławomira Skrzypka. Jerzy Pruski jest uznawany za człowieka byłego prezesa NBP Leszka Balcerowicza. Pod koniec stycznia 2008 r. zrezygnował ze stanowiska pierwszego wiceprezesa NBP. „Moja decyzja wynika z braku możliwości dalszego, faktycznego sprawowania przeze mnie tego urzędu w sposób efektywny" – tłumaczył powody odejścia z NBP Pruski. Skarżył się, że jego pozycja jako wiceprezesa była stopniowo marginalizowana. Tymczasem członkowie zarządu NBP zarzucali Pruskiemu nieuzasadnioną i uporczywą obstrukcję działań władz banku. – Nad kwestiami, które można było rozstrzygnąć w 15 minut, rada obradowała 1,5 godziny – mówi jeden z jej członków. Pruski próbował sprawować faktyczną władzę w NBP, a kiedy jego plan się nie powiódł, zrezygnował, oskarżając Skrzypka o mobbing. Jerzy Pruski (ur. w 1959 r.) ukończył studia ekonomiczne na Uniwersytecie Łódzkim. W 1989 r. uzyskał tytuł doktora nauk ekonomicznych. Jest specjalistą w dziedzinach makroekonomii, teorii polityki makroekonomicznej, finansów i bankowości. W 1983 r. zaczął pracę w Katedrze Ekonomii Uniwersytetu Łódzkiego. W latach 1991-1997 pracował LG Petro Bank, m.in. był wiceprezesem zarządu banku. Pierwszym zastępcą prezesa NBP Pruski był przez cztery lata. Wcześniej, w latach 1998-2004, był członkiem Rady Polityki Pieniężnej." http://www.wprost.pl/ar/127488/Jerzy-Pr ... em-PKO-BP/
[2009-03-31] Maksior
Panie Grzegorzu, co pan sadzi o artykule spod poniższego linku: http://www.kapitalizm.republika.pl/kryzys.html Szczerze mówiąc trochę mnie zatkało po przeczytaniu, ale argumenty są sensowne - polecam wszystkim...! :) Z poważaniem
[2009-03-31] zaniepokojony
A SKOK-i są bezpieczne? Co Państwo o tym myślą?
[2009-03-31] zaniepokojony
A SKOK-i są bezpieczne? Co Państwo o tym myślą?
[2009-03-31] Pawels
Witam, chciałem zadać to samo pytanie co poprzednik ? SKOK-i to przecież instytucje finansowe z polskim kapitałem, prawda? Wobec tego, czy są również zagrożone?
[2009-04-02] waga
Bardzo cenię Pana analizy bo czytam mniej więcej od 2 lat i rzadko się Pan myli zgadzając się tezami artykułu chcialbym zapytać jakie widzi Pan zagrożenia dla depozytów przecież jest gwarancja BFG i nie bardzo moim zdaniem jest różnica czy to bank polski czy nie.No chyba że bedzie totalny krach systemu i gwarancje panstwa też nie będą nic warte.Polityków mamy takich na jakich zasłużyliśmy bo przecież są emanacją narodu.Szkoda tylko ,że naród ogłupiony papką medialną i jedynie słusznym pogladem.Szkoda.
[2009-04-02] gość
W instytucjach finansowych zwykle straty jednych są korzyściami innych - więc nie należy ratować banków co przegrały na spekulacjach. Na ich miejsce wejdą ci co te banki ograli. Bacz
[2009-04-02] Czytelnik
Nie jestem ekonomistą. Nie jestem też inwestorem. Od niedawna zaglądam tutaj i jestem naprawdę pod wielkim wrażeniem nie tylko ze względu na treść artykułów dzięki , którym mogę zrozumieć wiele skomplikowanych kwestii finansowych ale również ze względu na odwagę cywilną autorów, którzy nie owijają w bawełnę często bolesnej prawdy o świecie finansów. WIELKIE DZIEKI!!!! Pozdrawiam z Krakowa Od dziś wierny czytelnik
[2009-04-02] Czytelnik
Nie jestem ekonomistą. Nie jestem też inwestorem. Od niedawna zaglądam tutaj i jestem naprawdę pod wielkim wrażeniem nie tylko ze względu na treść artykułów dzięki , którym mogę zrozumieć wiele skomplikowanych kwestii finansowych ale również ze względu na odwagę cywilną autorów, którzy nie owijają w bawełnę często bolesnej prawdy o świecie finansów. WIELKIE DZIEKI!!!! Pozdrawiam z Krakowa Od dziś wierny czytelnik
[2009-04-02] waga
http://urbas.blog.onet.pl/ to też w klimacie
[2009-06-07] zenon
i co chcecie mi powiedzieć że 20 lat temu tego nikt nie wiedział do czego to zmierza
[2009-06-07] gość
A BZWBK S.A.? Jego głównym udziałowcem jest AIB z racji swoich inwestycji w USA podlegające również tamtejszym wymogom. Coroczna certyfikacja zgodna z ustawą amerykańskiego Kongresu (tzw. Sarbanes Oxley Act) uniemożliwia kreatywną księgowość. Moim zdaniem nowe uregulowania EU są sprzeczne z tymi wytycznymi.
[2009-06-08] dd
5 czerwca złożyliśmy pozew przeciw absolutorium dla prezesa zarządu i innych członków zarządu Pekao SA http://unicreditshareholders.com/nowe_info_2009
[2009-07-11] kefaa7
Jeśli wolno mi coś dodać, to byłem przerażony zmianami ustrojowymi. Na szczęście przypadki śmierci głodowej były czy bardzo wyjątkowym. Nawet w nowym ustroju byłoby dużo lepiej, gdyby nie to co struktury państwowo-społeczne otrzymały w ramach sprzedaży wiązanej. Ta głęboko posunięta niesuwerenność ma podłoże w znacznym stopniu nie tylko strukturalne ale i moralne. Pewnie chodzi tu przede wszystkim o odwagę cywilną tych, którzy podejmują decyzje.


Dla "PW" wyszukal Wlodzimierz.
Dziekuje bardzo.Jerzy
Avatar użytkownika
Jerzy Ulicki-Rek
 
Posty: 13400
Dołączył(a): Wt lis 06, 2007 2:10 pm

Powrót do NIEZALEZNY UNIWERSYTET INTERNETOWY/Independent Internet University

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości

cron