Oszustwo w polsko-masońskiej Konstytucji

Dariusz Kosiur, Husarz i Jasiek z Toronto zrobia wszystko aby przekonac swoich studentow,ze istniejacy system finansowy oparty jest na lichwie i przynosi krociowe zyski waskiej grupie a zniewolenie reszcie spoleczenstwa.

Oszustwo w polsko-masońskiej Konstytucji

Postprzez Jerzy Ulicki-Rek » Cz cze 21, 2012 1:30 pm

Szanowni Profesorowie naszej zacnej szkoly.
Bylbym wdzieczny gdybyscie zabrali glos w tej materii.
Cos mi w tym materiale "nie gra" ale biorac pod uwage ,ze jestem tu woznym jedynie nuie zabioeram glosu.
Co myslicie o przedstwionych ponizej argumentach?
Jerzy
..........

Oszustwo w polsko-masońskiej Konstytucji
21 Czerwiec 2012
źródło: http://ligaswiata.blogspot.com/2012/05/ ... skiej.html


Każdy kto zapoznał się z KREDYTEM SPOŁECZNYM :?: z łatwością zorientuje się, że Konstytucja Polskiej Rzeczpospolitej z 1997 roku zawiera zapis sprzeczny z interesem polskich obywateli.
Dotyczy to artykułu 220 konstytucji, który brzmi:

Art. 220: Ustawa budżetowa nie może przewidywać pokrywania deficytu
budżetowego przez zaciąganie zobowiązania w centralnym banku państwa.

Zapis ten jest nie zrozumiały dla kogoś kto nie poznał i nie zrozumiał mechanizmu tworzenia pieniądza. Po przeczytaniu książki „Dlaczego wciąż brak nam pieniędzy” Colin Barclay-Smith’a czytelnik z łatwością zorientuje się na czym polega wada wyżej przytoczonego artykułu konstytucji.

Skutkiem obowiązywania tego zapisu będą niekończące się długi Polaków. W długach pogrążą się: rząd, władze lokalne, przedsiębiorstwa, szpitale, uczelnie itd. W konsekwencji będziemy za wykonywaną prace otrzymywali mniej i będziemy płacić coraz większe podatki. Prowadzone przez nas firmy i przedsiębiorstwa nie rozwiną się w pełni.

Wszyscy, bezpośrednio lub pośrednio będziemy niewolnikami nielicznej grupki bankierów. Podsumujmy krótko najważniejsze informacje dotyczące kredytu społecznego związane jednocześnie z przytoczonym zapisem konstytucji:


1. W obecnym systemie ekonomicznym, obowiązującym prawie na całym świecie, ponad 90% wszystkich pieniędzy to długi wobec jakiegoś banku. To prywatne banki wytwarzają nasze pieniądze w momencie, gdy ktoś zaciągnął w nich pożyczkę. Największym pożyczkobiorcą jest rząd. (Pieniądze te nie mają postaci fizycznej, są zapisem w rejestrach bankowych. Pieniądze wytworzone przez banki pełnią taką samą
funkcje jak pieniądz papierowy.)

2. Deficyt budżetowy jest różnicą pomiędzy wydatkami a przychodami państwa.

3. Deficyt budżetowy jest jedynym sposobem w jaki rząd może zwiększyć ilość pieniądza w obiegu (nowy pieniądz pozwala na wydatki przekraczające przychód, czyli tworzy deficyt).

4. Istnieją co najmniej dwa powody dla których konieczne jest czasami zwiększenie ilości pieniądza w obiegu. Po pierwsze w rozwijającej się gospodarce, aby zachować równowagę popytu efektywnego i podaży, ilość pieniądza musi się zwiększać. Po drugie inflacja powoduje zmniejszenie mocy nabywczej pieniądza a więc zmniejszenie popytu efektywnego. Jeżeli przyczyną inflacji nie jest nadmiar pieniądza w obiegu,tylko inne czynniki, konieczne jest zwiększanie ilości pieniądza, aby popyt efektywny nie malał. Tak więc deficyt budżetowy nie jest zły sam w sobie. :?:

5. Tylko niektóre sposoby finansowania deficytu są źródłem nowego pieniądza w gospodarce.

Sprzedaż obligacji lub majątku narodowego na rynku wewnętrznym nie zwiększa ilości pieniądza w obiegu.
Sprzedaż obligacji na rynki zewnętrzne zwiększa
ilość pieniądza w obiegu,
ale powoduje takie same długi jak pożyczka w banku.

Sprzedaż majątku narodowego na rynku zewnętrznym nie może być ciągłym sposobem zwiększania pieniądza ze względu na wyczerpanie się majątku oraz nieopłacalność wymiany realnych dóbr na symbole jakimi są pieniądze. Natomiast pożyczka w banku …

6. Jeżeli rząd finansuje deficyt z pożyczki w banku, wtedy bank wytwarza dla rządu nowy pieniądz.

Powstaje dług publiczny. Dług ten jest niespłacalny, gdyż spłacanie długu lub odsetek powoduje ponowne zmniejszenie ilości pieniądza w obiegu i recesje. Aby temu zapobiec rząd musi zaciągnąć inne porzeczki, jeszcze większe ze względu na odsetki. Dochodzi do wykładniczego wzrostu długów. Państwo powoli uzależnia się od woli banków.

7. Gdyby rząd polski chciał wytworzyć dodatkowe pieniądze to nie robiłby tego osobiście. Zadanie to realizuje Bank Narodowy, który jest wyspecjalizowaną instytucją państwową do prowadzenia działalności bankowej.

8. Konsekwencja obowiązywania artykułu 220 jest następująca: państwo polskie, czyli rząd, nie może zwiększać ilości pieniędzy w gospodarce, gdyż konstytucja zabrania tego Bankowi Narodowemu.


Rząd, aby zwiększyć ilość pieniądza w obiegu musi zaciągnąć pożyczkę w banku komercyjnym (prywatnym). Bank prywatny stworzy wtedy dla rządu pieniądz i odstąpi go do Użytku. Taki pieniądz jest bardzo drogi, gdyż jest obciążony oprocentowaniem. W ten sposób Polska uzależnia się od bankierów-lichwiarzy. Wprowadzenie tego zapisu zabezpiecza interesy bankierów i trudno jest nie podejrzewać, że było przez nich inspirowane.
Bankierzy dzięki prawu do tworzenia pieniędzy czerpią nieuzasadnione zyski kosztem całego społeczeństwa.

9. Obecnie funkcjonujący system bez wątpienia można nazwać systemem niewolnictwa gdyż skutkiem jego funkcjonowania jest powstawanie niespłacalnych długów, nieefektywne funkcjonowanie gospodarek, ciągle rosnące podatki i bezrobocie a także inflacja.

Z jego przyczyny nie ma równowagi popytu realnego i podaży (ludzie nie mogą korzystać z produktów które wytwarzają). Powoduje on powstawanie zjawiska przewagi kapitału nad wiedzą i technologią. Utrudnia wymianę towarową pomiędzy państwami. Jest przyczyną pojawiania się okresowo recesji (największą był wieloletni kryzys międzywojenny). W okresie recesji silniejsze państwa rujnują gospodarki państw słabszych gdyż, walcząc o ograniczone zasoby pieniądza, zalewają je towarami o zaniżonych cenach. Pieniądz zadłużony powoduje powstanie zjawiska, zupełnie niedorzecznego, które powoduje że, wojny i kataklizmy nakręcają koniunkturę.

10. Aby w system gospodarczy nie posiadał omówionej wady, prawo tworzenia nowego pieniądza powinno należeć wyłącznie do rządu. Banki powinny móc pożyczać tylko zdeponowane w nich pieniądze na rachunkach terminowych. Niedopuszczalne jest więc żeby banki pożyczać pieniądze zdeponowane w nich na rachunkach bieżących, gdyż w wyniku takiej pożyczki jest właśnie tworzony nowy pieniądz (pieniądz dług).
Proszę bowiem zauważyć, że w wyniku takiej pożyczki nie następuje zmniejszenie niczyjego rachunku. Pierwszy podmiot, który złożył pieniądze na rachunku bieżącym cały czas się nimi posługuje. Drugi podmiot, który pożyczył te pieniądze tak że je wykorzystuje (te same pieniądze) tak jakby były one wyłączne jego własnością. W konsekwencji w obiegu funkcjonują środki płatnicze dwa razy większe niż na początku.

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/20 ... more-23356
Avatar użytkownika
Jerzy Ulicki-Rek
 
Posty: 13402
Dołączył(a): Wt lis 06, 2007 2:10 pm

Re: Oszustwo w polsko-masońskiej Konstytucji

Postprzez Adam Kramarczyk » Śr cze 27, 2012 8:29 am

Sam tytuł daje do myślenia, czy rzeczywiście konstytucja RP, jest "polsko-masońska", na zasadzie podobieństwa do "polskich" obozów śmierci.
Autor konfabuluje i raczej nie rozumie sensu zapisu, który ma na celu ograniczenie - niestety tylko w teorii - finansowania nadmiernych (powodujących deficyt) wydatków władzy na ich, często wydumane pomysły, jak np. palma pod sejmem, podróże "służbowe" na odwiedzanie rodziny, niczym nie uzasadniony rozrost urzędów i stanowisk w administracji, wyprawy terrorystyczne do Iraku, Afganistanu, itp.

W tym przypadku wprowadzona została reguła bezpośredniego ograniczenia wydatków, zgodnie bowiem z art. 220 ust. 1 Konstytucji RP zwiększenie wydatków lub ograniczenie dochodów planowanych przez Radę Ministrów nie może powodować ustalenia przez Sejm większego deficytu budżetowego niż przewidziany w projekcie ustawy budżetowej. Wskazany przepis wymusza na władzy ustawodawczej w trakcie prac nad uchwaleniem ustawy budżetowej każdorazowo wskazanie źródeł finansowania rosnących wydatków albo przez ograniczenie wydatków budżetu państwa ponoszonych na inne cele, albo przez wskazanie dodatkowych źródeł dochodów. W tym miejscu należy odnieść się krytycznie do wskazanych możliwości rekompensowania rosnących wydatków. W związku z tym, że wydatki budżetowe traktowane są jako nieprzekraczalny limit, natomiast dochody stanowią jedynie prognozę.

Inna rzecz że, ten zapis otwiera drogę przez lukę prawną, do zadłużania społeczeństwa, przy pomocy obligacji skarbowych (niepokrytej monetarnie makulatury), które stają się niespłacalnym długiem publicznym, a głównymi nabywcami są, spekulacyjne prywatne instytucje finansowe, czyli banki i fundusze inwestycyjne i towarzystwa ubezpieczeniowe.
Otwiera także drogę do podtrzymywania i rozrostu systemu podatkowego, o nowe podatki jak akcyza, kataster, klimatyczny itp., które służą wyłącznie do pokrywania długów budżetów, rządowych i administracyjnych, przez społeczeństwo.
Ponieważ wszystkie rządy polskie, poprzednie i obecne, mają tendencje do pasożytowania na społeczeństwie, to w warunkach działania kredytu społecznego też nie dałbym im, suwerenności władzy, nad emisją i dystrybucją środków płatniczych. Chyba że, społeczeństwo zechce wziąć całą władzę, w swoje ręce, a stanowiska publiczne będą działać na zasadzie wolontariatu, obsadzane przez ludzi chcących pracować, dla dobra społecznego. I będą realizować politykę ogólnospołeczną, narodową a, nie partyjną, czy lobbystyczną.
Adam Kramarczyk
 
Posty: 328
Dołączył(a): Pt kwi 29, 2011 9:58 am
Lokalizacja: Rzeczpospolita Polska

Re: Oszustwo w polsko-masońskiej Konstytucji

Postprzez jasiek z toronto » Cz lip 26, 2012 4:45 am

Obawiam sie, ze nie istnieje "konstytucja polsko-masonska", ale de facto istnieje "polsko-jezyczna konstytucja zydowsko-masonska...lub jak kto woli konstytucja talmudyzmu w j. polskim..."
Nie wiem, co komu sie moze kojarzyc, czy "dawac do myslenia" skoro wiekszosc paragrafow dotyczy zydowskich interesow i przywilejow...
Nad czym MYSLEC??? O czym myslec???
Dobre sobie: "...daje do myslenia..."... Brawo! Moze p. kramarczyk zaczal myslec...choc ta "konstytucja" (prostytucja) juz obowiazuje troche lat....
Masz pan spozniony "zaplon" panie kramarczyk...Oj bardzo dziwnie spozniony...
===================================
jasiek z toronto
jasiek z toronto
 
Posty: 966
Dołączył(a): Pn gru 31, 2007 8:40 am

Re: Oszustwo w polsko-masońskiej Konstytucji

Postprzez Jerzy Ulicki-Rek » Cz lip 26, 2012 12:52 pm

"Inna rzecz że, ten zapis otwiera drogę przez lukę prawną, do zadłużania społeczeństwa, przy pomocy obligacji skarbowych (niepokrytej monetarnie makulatury), które stają się niespłacalnym długiem publicznym, a głównymi nabywcami są, spekulacyjne prywatne instytucje finansowe, czyli banki i fundusze inwestycyjne i towarzystwa ubezpieczeniowe.
Otwiera także drogę do podtrzymywania i rozrostu systemu podatkowego, o nowe podatki jak akcyza, kataster, klimatyczny itp., które służą wyłącznie do pokrywania długów budżetów, rządowych i administracyjnych, przez społeczeństwo. "

"§ 13. Pożyczki państwowe

Każda pożyczka dowodzi niemocy państwa oraz niezrozumienia praw państwowych. Pożyczki, niby miecz Damoklesa, wiszą nad głowami władców, którzy zamiast czerpać z kieszeni podanych przy pomocy podatków chwilowych, idą prosić naszych bankierów o jałmużnę. Pożyczki zewnętrzne, są to pijawki których nie ma możności odjęcia od ciała państwowego, dopóki same nie odpadną lub też państwo nie odrzuci ich. Państwa gojów nie tylko nie zrzucają ich lecz nawet przystawiają ciągle, toteż muszą zginąć wskutek dobrowolnej utraty krwi.
Czyż pożyczka, zwłaszcza zewnętrzna, jest właściwie czym innym? Pożyczka jest to wystawianie przez państwo weksli, stanowiących zobowiązanie procentowe, odpowiednie do sumy kapitału pożyczanego. Jeżeli pożyczka jest na 5 procent, to w ciągu 20 lat państwo wypłaci sumę procentową równą sumie pożyczki, w ciągu 40 lat podwójną, w ciągu 60 potrójną, a dług pozostanie długiem.

Z obrachunku powyższego staje się widoczne, że przy formie podatki pogłównego państwo odbiera biedakom ostatnie grosze, by móc zaspokoić bogaczy cudzoziemskich, od których pożyczyło pieniędzy, zamiast zebrać te grosze na potrzeby swoje bez płacenia procentów.

Dopóki pożyczki były wewnętrzne, goje przenosili pieniądze z kieszeni biedaków do kas kapitalistów.
Z chwilą, kiedy przepłaciliśmy osobę odpowiednią, żeby przenieść pożyczki na grunt zewnętrzny, wówczas zasoby wszystkich państw popłynęły do kas naszych i wszyscy goje zaczęli nam płacić haracz poddańczy.


Lekkomyślność gojów panujących w stosunku do spraw państwa, sprzedajność ministrów lub ignorancja w zakresie spraw finansowych innych osób, stojących u steru, spowodowały zadłużenie państw w kasach naszych zobowiązaniami, niemożliwymi do spłacenia. Ale ileż pracy i pieniędzy kosztowało nas to!

§ 14. Serie papierów jednoprocentowych

Do zastoju gotówki nie dopuścimy; nie będzie też państwowych papierów procentowych, prócz serii jednoprocentowych. Nie chcemy, żeby opłacanie procentów oddawało potęgę państwa do wyssania pijawkom. Prawo emisji papierów procentowych będzie przysługiwało jedynie towarzystwom przemysłowym, którym nietrudno będzie z zysków pokrywać procenty. Państwo z pieniędzy pożyczonych nie ma dochodów, bowiem zużywa pożyczki na wydatki, nie zaś na operacje.

§ 15. Papiery przemysłowe w państwie syjońskim

Papiery przemysłowe będą kupowane również i przez państwo, które zamiast płacić jak obecnie, daninę od pożyczek, stanie się z wyrachowania wierzycielem. Sposób ten usunie zastój pieniędzy, pasożytnictwo i lenistwo, pożyteczne dla nas u gojów niezależnych, lecz niepożądane w sferze, objętej rządami naszymi.

Jakaż to jaskrawa niedomyślność ze strony zwierzęcych umysłów gojów, która znajduje wyraz w tym, że pożyczając od nas na procent, nie rozumieli, iż tę samą sumę z dodatkiem procentów czerpali z własnych kieszeni państwowych, by uregulować wierzytelności nasze. Cóż było prostszego, nad wzięcie potrzebnych sum wprost od własnych poddanych. Jednocześnie dowodzi to genialności naszego umysłu wybranego, bowiem umieliśmy przedstawić sprawę pożyczek w sposób taki. że goje upatrzyli w nich nawet korzyść własną.

Obliczenia nasze, które przedstawimy w odpowiednim czasie i w oświetleniu doświadczeń wielowiekowych, dokonanych przez nas i na państwach gojów - będą odznaczały się jasnością, ścisłością i udowodnią wszystkim pożytek, płynący z reform naszych. Jednocześnie położy to kres nadużyciom, które pozwoliły nam owładnąć gojami, lecz które nie będą tolerowane w naszym państwie.

System obrachunków zorganizujemy w sposób taki, że ani władca, ani najniższy z urzędników nie będzie w stanie wydać nawet najmniejszej kwoty bez naruszenia równowagi tego, na co była przeznaczona lub użyć ją inaczej, niż to wskaże określony plan działania. Rządzić bez planu określonego jest rzeczą niemożliwą. Krocząc drogą określoną, lecz z zasobami nieokreślonymi, giną bohaterowie."

Wykład XXI
Pożyczki wewnętrzne - Pasywa (niedobory, długi) i podatki - Konwersje (zamiany długów państwowych na inne) i bankructwa - Kasy oszczędności i renta - Kasacja giełd - Taksowanie walorów przemysłowych


§ 1. Pożyczki wewnętrzne

Do tego, co powiedziałem na poprzednim zebraniu, dodam jeszcze wyjaśnienie odnośnie pożyczek wewnętrznych. O zewnętrznych nie będę już mówił, bowiem one zasilały nas pieniędzmi narodowymi gojów, dla naszego zaś państwa cudzoziemcy nie będą istnieli, jak w ogóle cośkolwiek zewnętrznego.

Korzystaliśmy ze sprzedajności administratorów oraz z niedbalstwa władców, aby otrzymywać kwoty podwójne, potrójne itd., pożyczając rządom gojów pieniądze zupełnie ich państwom niepotrzebne.

Czyżby kto mógł czynić coś podobnego w stosunku do nas?

Toteż wyjaśnię szczegółowo jedynie sprawę pożyczek wewnętrznych. Ogłaszając zawarcie pożyczki podobnej, państwa otwierają zapisy na weksle swoje, czyli na papiery procentowe. By uczynić je dostępnymi dla wszystkich, cena naznaczona bywa od setek tysięcy, przy czym pierwsi odbiorcy otrzymują rodzaj rabatu. Nazajutrz cena bywa podniesiona, rzekomo dlatego, że wszyscy rzucili się do kupowania pożyczki. Po kilkunastu dniach kasy są tak przepełnione, że nie wiadomo co robić z pieniędzmi (po cóż było je brać?). Zapasy pokrywają rzekomą pożyczkę kilkakrotnie: na tym polega cały efekt! Oto jakim zaufaniem cieszą się weksle państwa!

§ 2. Pasywa (niedobory, długi) i podatki

Kiedy już odegrano powyższą komedię, powstaje fakt wytworzonych pasywów, przy czym bardzo ciężkich. Dla pokrycia procentów trzeba zaciągnąć nowe pożyczki, nie umarzające, lecz powiększające dług zasadniczy. Po wyczerpaniu kredytu, trzeba przy podatkach opłacać procenty od długu, lecz nie sam dług. Podatki te są to pasywa, używane na pokrycie pasywów...

§ 3. Konwersje (zamiany długów państwowych na inne) i bankructwa

Z kolei następuje czas konwersji, które zmniejszają sumę procentów lecz nie sam dług i nie mogą być dokonane bez zgody wierzycieli: przy ogłaszaniu konwersji proponowany jest zwrot pieniędzy osobom, które nie chcą konwertować swych walorów. Gdyby wszyscy posiadacze nie zgodzili się na nią, wówczas państwa złapałyby się na własną wędkę, bowiem okazałoby się dłużnikami niewypłacalnymi. Na szczęście nie znający się na sprawach finansowych wierzyciele rządów gojów zawsze woleli straty na kursie i zmniejszenie procentu, niż ryzyko nowej lokaty, co niejednokrotnie pozwalało państwom pozbyć się wielomilionowych pasywów. Obecnie przy pożyczkach zewnętrznych, goje nie mogą urządzać takich figielków, wiedzą bowiem, że zażądamy zwrotu pieniędzy.

W ten sposób wykazanie niewypłacalności najlepiej dowiedzie krajom braku związku między interesami narodów i ich rządów.

§ 4. Kasy oszczędności i renta

Zwracam pilną uwagę waszą na tę okoliczność oraz na następującą: obecnie wszystkie pożyczki wewnętrzne skonsolidowane są przez tzw. długi lotne tj. o mniej więcej bliskich terminach. Długi te są to pieniądze czerpane z kas oszczędnościowych i zapasowych. Pozostając przez czas dłuższy w dysponowaniu państwa, fundusze te ulatniają się na pokrycie procentów od pożyczek zagranicznych. Fundusze kas zamieniane są przez rentę na taką samą. Owa renta zatyka wielkie dziury w skarbie państw gojów.

Jerzy
Avatar użytkownika
Jerzy Ulicki-Rek
 
Posty: 13402
Dołączył(a): Wt lis 06, 2007 2:10 pm

Re: Oszustwo w polsko-masońskiej Konstytucji

Postprzez Adam Kramarczyk » So sie 04, 2012 5:09 pm

jasiek z toronto napisał(a):Obawiam sie, ze nie istnieje "konstytucja polsko-masonska", ale de facto istnieje "polsko-jezyczna konstytucja zydowsko-masonska...lub jak kto woli konstytucja talmudyzmu w j. polskim..."
Nie wiem, co komu sie moze kojarzyc, czy "dawac do myslenia" skoro wiekszosc paragrafow dotyczy zydowskich interesow i przywilejow...
Nad czym MYSLEC??? O czym myslec???
Dobre sobie: "...daje do myslenia..."... Brawo! Moze p. kramarczyk zaczal myslec...choc ta "konstytucja" (prostytucja) juz obowiazuje troche lat....
Masz pan spozniony "zaplon" panie kramarczyk...Oj bardzo dziwnie spozniony...
===================================
jasiek z toronto

Tylko tyle Pan wyczytał, i jak zwykle nie zrozumiał treści sensu i intencji całości odpowiedzi. Żałosne, jak na profesora (mniemanologii stosowanej!)
Adam Kramarczyk
 
Posty: 328
Dołączył(a): Pt kwi 29, 2011 9:58 am
Lokalizacja: Rzeczpospolita Polska

Re: Oszustwo w polsko-masońskiej Konstytucji

Postprzez Adam Kramarczyk » So sie 04, 2012 5:26 pm

Panie Jerzy. Rozumiem że, cytuje Pan, "Protokoły mędrców Syjonu". Lecz nie rozumiem, jaki ma związek z wskazanym artykułem, czy jest dla Pana odpowiedzią, czy kolejnym pytaniem?
Pytanie brzmi, jaka jest wiarygodność tego tekstu?
Udokumentowane historycznie odpowiedzi znajdują się tu;
Protokoły Mędrców Syjonu (ros. Протоколы Сионских мудрецов) – dokument opisujący rzekome plany osiągnięcia przez Żydów globalnej dominacji. Jak twierdzi część historyków, Protokoły zostały napisane przez Matwieja Gołowinskiego, rosyjskiego współpracownika cara Mikołaja II, na zamówienie Ochrany, tajnej policji politycznej Imperium Rosyjskiego, w celu przeniesienia odpowiedzialności za ówczesne problemy polityczne i społeczne Rosji na społeczność żydowską. W dużej części Protokoły są dosłownymi cytatami fragmentów XIX-wiecznej satyry autorstwa Maurycego Joly'ego mającej formę odbywającej się w piekle rozmowy Napoleona III i Machiavellego.

Encyklopedia Britannica opisuje protokoły jako sfałszowany dokument, który służył za pretekst i uzasadnienie antysemityzmu na początku XX wieku[1]. Znaczna większość historyków w Stanach Zjednoczonych i Europie zgadza się od dawna, że dokument jest fałszywy, a w 1993 roku sąd okręgowy w Moskwie wydał nawet w tej sprawie formalne orzeczenie, stwierdzające, że Protokoły zostały sfabrykowane, oddalając powództwo o oszczerstwo wytoczone przez ultranacjonalistyczną organizację Pamjat, która posługiwała się nimi w swoich antysemickich publikacjach.

Protokoły przyjmowane są jako prawdziwe w tych rejonach świata, gdzie dominują krytyczne opinie na temat Żydów czy Izraela, a także m.in. w Japonii, gdzie wiele osób uważa je za podręcznik przejmowania władzy. W obecnych konfliktach na Bliskim Wschodzie Protokoły są wykorzystywane jako dowód żydowskiego spisku. Dały też one początek współczesnej literaturze spiskowej, jak "None Dare Call it Conspiracy" (Nikt nie waży się nazwać tego spiskiem) czy "Conspirators Hierarchy: the Committee of 300" (Hierarchia konspiratorów: Komitet 300).

Historia

Pochodzenie większości tego, co składa się na Protokoły, wywodzi się z broszury zatytułowanej "Dialogue aux enfers entre Machiavelli et Montesquieu ou la politique de Machiavelli au XIXe siecle par un contemporain" (Rozmowy w piekle między Machiavellim i Monteskiuszem), francuskiego satyryka Maurice'a Joly, który atakuje polityczne ambicje Napoleona III, posługując się diabolicznymi intrygantami w piekle. Z kolei Joly zaczerpnął znaczną część swojej broszury z popularnej powieści Eugene'a Sue "Les Mystères du peuple" (Ludzkie tajemnice). W dziele Sue spiskowcami byli Jezuici, a Żydzi w ogóle się tam nie pojawiają. Oficjalne dokumenty mówią, że Joly został pozwany i skazany za napisanie broszury na karę więzienia.

Hermann Goedsche, antysemita i niemiecki szpieg pracujący na rzecz pruskiej tajnej policji, który został usunięty z posady urzędnika pocztowego po spreparowaniu dowodów na rzecz oskarżenia reformatora politycznego Benedicta Waldecka w 1849 roku, włączył Dialogi Joly'ego do swojej napisanej w 1868 książki Biarritz, napisanej pod nazwiskiem Sir John Retcliffe. W rozdziale "Żydowski Cmentarz w Pradze i Rada Przedstawicieli Dwunastu Plemion Izraela" wymyślił tajną rabiniczną kabałę, która spotyka się na cmentarzu co 200 lat, aby zaplanować terminarz żydowskiej konspiracji. Aby przedstawić to spotkanie, zaczerpnął scenę z powieści Józef Balsamo, Aleksandra Dumasa, gdzie Cagliostro i jego towarzysze wymyślają intrygę diamentowego naszyjnika, a także sceny z Dialogów, jako rezultat tego spotkania.

Książka Goedschego została przetłumaczona na rosyjski w 1872 roku, a w 1891 urywek z rozdziału zawierającego opis fikcyjnego spotkania rabinicznej "rady przedstawicieli", łącznie ze splagiatowanymi Dialogami Joly'ego, krążyła już po Rosji. Rosyjska tajna policja uznała go za użyteczne narzędzie w swoich próbach zdyskredytowania liberalnych reformatorów i rewolucjonistów, którzy zyskiwali w owym czasie społeczne poparcie. W czasie afery Dreyfusa we Francji, w latach 1893-1895, gdy polaryzacja stosunku do Żydów w Europie osiągnęła szczyt, Dialogi zostały wydane w swojej ostatecznej postaci, która ukazała się w Rosji w 1895 roku i począwszy od 1897 roku zaczęły być prywatnie wydawane jako Protokoły.

Protokoły przeżyły kolejną falę popularności po 1905 roku, gdy postępowym elementom politycznym w Rosji udało się utworzyć konstytucję i parlament – Dumę. Reakcyjna Unia Narodu Rosyjskiego, znana jako Czarna Sotnia, razem z Ochraną zrzuciły winę za tę liberalizację na "międzynarodowy spisek żydowski" i rozpoczęły program szerokiego rozpowszechniania Protokołów jako propagandowe wsparcie dla fali pogromów, które przetoczyły się przez Rosję w latach 1903-1906, i jako narzędzie do odwrócenia uwagi od społecznego aktywizmu.

Prawosławny duchowny Sergiej Aleksandrowicz Nilus rozpowszechniał Protokoły jako "Rozdział 18", pracę Pierwszego Kongresu Syjonistycznego w szwajcarskiej Bazylei, w 1897 roku. Gdy zauważono, że kongres był otwarty dla publiczności i uczestniczyło w nim wielu nie-Żydów, zaczął twierdzić, że Protokoły były wynikiem spotkań Mędrców Syjonu w latach 1902-1903, mimo sprzeczności z twierdzeniem, że zdobył kopię sprzed tej daty.

W 1901 (! – podkr. własne) udało mi się dostać, dzięki pomocy znajomego (marszałka dworu Aleksieja Nikołajewicza Sukotina), manuskrypt, który z niezwykłą dokładnością i jasnością przedstawiał przebieg i rozwój tajnego, żydowsko-masońskiego spisku, który miał przywieść niegodziwy świat do jego ostatecznego końca. Osoba, która przekazała mi manuskrypt, zapewniała, że jest to wierne tłumaczenie oryginalnych dokumentów, które zostały skradzione kobiecie należącej do najwyżej postawionych i najbardziej wpływowych osób prowadzących tajne spotkanie gdzieś we Francji – ulubionym miejscu wolnomularskiej konspiracji.

W tym samym czasie popularne wydanie opublikowane przez George'a Butmi utrzymywało, że Protokoły były dziełem spisku masońsko-żydowskiego.

Po rewolucji bolszewickiej z 1917 roku rozmaite zwalczające się frakcje wykorzystywały Protokoły, aby wzbudzać nienawiść i przemoc skierowaną przeciwko Żydom. Pomysł, że ruch bolszewicki był spiskiem żydowskim zmierzającym do światowej dominacji, wywołał na świecie zainteresowanie Protokołami. W samym 1920 roku w Anglii ukazało się pięć wydań. W tym samym roku Henry Ford opłacił wydrukowanie 500 tys. egzemplarzy i do 1927 roku opublikował w gazecie "The Dearborn Independent" serię antysemickich artykułów.

W 1920 roku historia Protokołów została prześledzona aż do dzieła Goedschego i Joly'ego przez Luciena Wolfa, a następnie opublikowana w Londynie w sierpniu 1921 roku. Historia Protokołów została podobnie wyłożona w serii artykułów w The Times, przez jego konstantynopolitańskiego reportera Philipa Grave'a, który zaczerpnął informacje z pracy Wolfa. W tym samym roku ukazała się cała książka dokumentująca oszustwo, opublikowana w Nowym Jorku przez Hermana Bernsteina. Pomimo szerokiej akcji demaskatorskiej Protokoły w dalszym ciągu są traktowane przez antysemitów jako ważne świadectwo.

Niektórzy naukowcy porównują Protokoły do Nauczania Alta Vendita, znalezionego jakoby przez włoską tajną policję i potwierdzonego przez kilku papieży. Natura planów w obu dokumentach jest podobna, choć Protokoły są bardziej szczegółowe, jeśli chodzi o projekt zastąpienia papieża jako głowy Kościoła katolickiego.

Inną, poza carską fałszywką, teorią popularną w środowisku naukowym była taka, że Protokoły zostały napisane przez jakąś uboczną gałąź loży masońskiej (z których wiele posługiwało się wtedy nazwą Syjon), jako rodzaj fantazji na temat kontrolowania biegu rzeczy.

Dowody zdają się dyskwalifikować tezę, że dokument został napisany przez Żydów. Przykładem jest na poły mesjanistyczna idea, która pojawia się stale w tekście, ustanowienia "Króla Żydów". To nigdy nie był żydowski termin i odnosił się wyłącznie do ukrzyżowania Jezusa.

Protokoły stały się w końcu częścią propagandowego arsenału nazistów w ich usprawiedliwianiu prześladowania Żydów. W 1934 szwajcarski nazista, dr Alfred Zander, opublikował serię artykułów przyjmujących Protokoły jako fakt, ale został pozwany do sądu przez dr J. Dreyfusa-Brodsky'ego, dr Marcusa Cohena i dr Marcusa Ehrenpreisa. Proces rozpoczął się w sądzie kantonalnym w Bernie, 29 października 1934. 19 maja sąd, po przeprowadzonym śledztwie, uznał Protokoły za fałszerstwo, plagiat i plugawą literaturę, wydając wyrok zgodny z kantonalnym prawem. W podobnym procesie, w południowoafrykańskim Grahamtown, w sierpniu 1934 roku, sąd nałożył grzywnę w wysokości 1775 funtów (ok. 4500 ówczesnych dolarów amerykańskich) na trzech mężczyzn rozpowszechniających jedną z wersji Protokołów.
Protokoły współcześnie

W Stanach Zjednoczonych Protokoły zostały ponownie opublikowane w książce poświęconej teoriom spiskowym "Behold a Pale Horse" Williama Coopera. W 2002 roku mająca siedzibę w New Jersey arabskojęzyczna gazeta "Arabski Głos" opublikowała fragmenty Protokołów – uzasadniając wydrukowanie ich, wydawca Walid Rabah stwierdził, że niektórzy znani autorzy arabscy przyjmują książkę jako prawdę.

W przeszłości Protokoły były publicznie rekomendowane przez prezydentów Egiptu Nasera i Sadata, prezydenta Arifa z Iraku, króla Fajsala z Arabii Saudyjskiej i pułkownika Kadafiego z Libii, jak też innych liderów politycznych świata arabskiego. W marcu 1970 roku Protokoły stały się bestsellerem w Libanie. Niedawno państwowy dziennik w Egipcie al-Ahram w przedmowie do tłumaczenia książki Szymona Peresa o Bliskim Wschodzie napisał:

Gdy ponad 100 lat temu odkryto Protokoły Mędrców Syjonu i przetłumaczono je na wiele języków, łącznie z arabskim, Światowa Organizacja Syjonistyczna próbowała zaprzeczyć istnieniu spisku i twierdziła, że jest to fałszerstwo. Syjoniści starali się nawet wykupić wszystkie istniejące egzemplarze, aby zapobiec ich rozpowszechnieniu. Ale dzisiaj Szimon Peres dowodzi jednoznacznie, że Protokoły są autentyczne, i że mówią prawdę.

Artykuł w państwowej gazecie egipskiej al-Akhbar stwierdzał 3 lutego 2002 roku:

Całe zło dotykające współczesny świat bierze się z syjonizmu. Nic w tym dziwnego, ponieważ Protokoły Mędrców Syjonu, sporządzone przez ich mędrców ponad 100 lat temu, to drobiazgowy i precyzyjny plan, i są one dowodem nawet w sytuacji, gdy stanowią oni mniejszość, że ich celem jest panowanie nad światem i całą rasą ludzką.

Tłumaczenia Protokołów są ogromnie popularne w Iranie. Pierwsze wydanie zostało opublikowane latem 1978 roku w czasie rewolucji islamskiej. W 1985 roku wydrukowane zostało nowe wydanie, które szeroko rozpowszechniła Islamska Organizacja Propagandowa z Departamentu Stosunku Międzynarodowych Iranu. Fundacja Astaneh-ye Qods Razavi z Meszedu, jedna z najbogatszych instytucji irańskich, sfinansowała publikację Protokołów w 1994 roku. Fragmenty Protokołów zostały opublikowane w 1994 roku przez dziennik Jomhouri-ye Eslami, tytułując je "Zapach krwi. Plany syjonizmu". Radykalny islamski miesięcznik Sobh w grudniu 1998 roku opublikował wyjątki pod tytułem "Tekst Protokołów Mędrców Syjonu ustanowienia żydowskiej globalnej dominacji", ilustrując je karykaturą węża połykającego glob. Irański pisarz i badacz Ali Baqeri, który "badał" Protokoły, znajduje w planie globalnej dominacji jeszcze dalej idący zamiar, stwierdzając w 1999 na łamach Sobh:

Ostatecznym celem Żydów... po podbiciu świata... jest wyjęcie z rąk Pana wielu gwiazd i galaktyk.

Wiele rządów arabskich finansuje wznowienia Protokołów i narzuca w programach szkolnych przedstawianie ich jako faktu historycznego. Dokument ten odżył także w nowym pokoleniu neonazistów w Rosji i innych republikach powstałych po rozpadzie ZSRR. Jest też rozpowszechniany w Stanach Zjednoczonych przez grupy studentów palestyńskich w kampusach uniwersyteckich i przez Nation of Islam, Louisa Farrakhana. Protokoły zostały uznane za fakt przez wiele ekstremistycznych organizacji islamskich, jak Hamas, Islamski Dżihad i Al-Kaida.

Dokument jest przyjmowany za prawdziwy w wielu miejscach w Azji i Ameryce Południowej. W Japonii, gdzie wiele osób uważa go za autentyczny, wydawane były nawet samouczki, w których wyrażany jest podziw dla żydowskiego spisku i sugestia, że Japończycy powinni ją naśladować, aby uzyskać taką samą potęgę.

W Egipcie, który jest związany paktem z 1979 roku mającym zapobiegać podżeganiu nastrojów antyizraelskich, w 2002 roku państwowa telewizja egipska, jak również arabskie satelitarne stacje telewizyjne, nadały 41-częściowy dramat historyczny zatytułowany "Jeździec bez konia", w którym Protokoły są głównym elementem spisku.

W Grecji Protokoły miały w ostatnich dekadach wiele wydań opatrywanych rozmaitymi komentarzami zależnie od tego, kto je wydawał i jakie są jego poglądy. Antysemicka partia Chrisi Avji (Złoty Świt) uważa dokument za prawdziwy i rozpowszechnia go wśród swoich członków. Inne drobne grupy, które wierzą w jego autentyczność, twierdzą, że nie oddaje on sposobu myślenia Żydów, a jedynie tych, którzy należą do rzekomej tajnej elity syjonistów. Książka jest popularna wśród osób zainteresowanych teoriami spiskowymi, chociaż większość z nich uważa ją za fałsz. Podkreśla się też wpływ Protokołów na wszelkie inne publikacje dotyczące teorii spiskowych. Niektóre ostatnie wydania podkreślają, że "Żydzi" opisani w Protokołach są tylko przykrywką dla innych spiskowców, jak Iluminaci czy wolnomularze. Inne publikacje zajmują się wpływem Protokołów na antysemickie nastroje w ciągu ubiegłego wieku. Jeszcze inni porównują je z Dialogami Joly'ego, starając się dociec ich wzajemnego związku.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Protoko%C5 ... B3w_Syjonu

Zanim coś weźmiemy do przeanalizowania, warto sprawdzić fakty. Ale, jak ktoś chce je uznać za wiarygodne, bez sprawdzania i na wiarę, jego wolna wola.
Adam Kramarczyk
 
Posty: 328
Dołączył(a): Pt kwi 29, 2011 9:58 am
Lokalizacja: Rzeczpospolita Polska


Powrót do NIEZALEZNY UNIWERSYTET INTERNETOWY/Independent Internet University

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości