System pieniądza komplementarnego, czy alternatywa okresu pr

Dariusz Kosiur, Husarz i Jasiek z Toronto zrobia wszystko aby przekonac swoich studentow,ze istniejacy system finansowy oparty jest na lichwie i przynosi krociowe zyski waskiej grupie a zniewolenie reszcie spoleczenstwa.

System pieniądza komplementarnego, czy alternatywa okresu pr

Postprzez Jerzy Ulicki-Rek » Wt lip 26, 2011 11:44 am

System pieniądza komplementarnego, czy alternatywa okresu przejściowego?
Posted on 24 Lipiec 2011 by paziem 1


Pieniądz komplementarny
Systemy walut alternatywnych na razie mogą mieć jedynie lokalne znaczenie. Jednak rozwój tej dziedziny daje nowe interesujące możliwości. Być może pomogą one przezwyciężyć narastający kryzys finansowy.
W telewizji nieraz można usłyszeć wypowiedzi ekspertów, którzy twierdzą że obecny kryzys powstał z nadmiaru socjalizmu. Samopoczucia tych krytyków socjalu i obecności państwa w gospodarce nie psuje nawet fakt, że prawie wszystkie państwa świata są obecnie mocno zadłużone. Zaś najlepsza sytuacja jest tam, gdzie mamy stosunkowo dużą obecność państwa w gospodarce (przede wszystkim chodzi o państwa nordyckie, które jak można przeczytać w pisemkach naszych liberałów żyją „pod nieustannym jarzmem socjaldemokratów”).
Moim zdaniem rzeczywistych przyczyn kryzysu finansowego należy szukać gdzie indziej. Zbudowany po II wojnie światowej system finansowy nigdy nie był w pełni stabilny. Ale dopiero przemiany końca XX wieku sprawiły, że zaczął się rozrastać i dominować nad realną gospodarką, tłumiąc jej potencjał rozwoju. Nic więc dziwnego, że pojawiają się na całym świecie nowatorskie propozycje alternatywnych rozwiązań. Określa się je najczęściej mianem pieniądza komplementarnego. Główną motywacją tych prób jest chęć stworzenia systemu w większym stopniu sprzyjającego wolności gospodarczej (transakcje nie powinny zawierać ukrytych opłat). Poniższy schemat pokazuje pieniądz komplementarny jako element ewolucji pieniądza:




Pieniądz oprocentowany ujemnie

Pierwsza z koncepcji, jakie chciałbym przedstawić nie jest nowa. Powstała w czasach Wielkiego Kryzysu. Miasto Wörg w Austrii zmierzało ku bankructwu. Zdołało się przed nim uchronić dzięki wdrożeniu innowacyjnego (jak byśmy to dzisiaj określili) systemu finansowego. Oto jego charakterystyka pochodząca z tygodnika „The Week” z dn. 17 maja 1933 (cytat za Jacek Andrzej Rossakiewicz „Pieniądz oprocentowany ujemnie. Geneza i konsekwencje”):
„Bony te opiewały na 1, 5, 10 szylingów. Charakterystyczna ich cechą było, że wartość ich malała co miesiąc o 1%. Posiadacz takiego bonu musiał nabyć w końcu miesiąca od władz miejskich znaczek odpowiedniej wartości; po naklejeniu tego znaczka bon wracał do wartości nominalnej. Znaczek ten przyklejano na odwrotnej stronie bonu, a dochód ze sprzedaży tych znaczków szedł na fundusz pomocy biednym. Na skutek tego zarządzenia bony te obiegały z niesłychana szybkością. Zaczęto od tego, że zapłacono nimi robotników, których w zaangażowano do budowy ulic kanalizacji i innych robót publicznych; w braku tych bonów robotnicy ci byliby bezrobotni. [Można byłoby zapłacić im normalnymi pieniędzmi, które zdeponowano w kasie, ale wówczas nie byłby to rzeczony eksperyment z ujemnie oprocentowanymi bonami - przyp. m. J.A.R.]. Pierwszego zaraz dnia po wprowadzeniu w obieg tych bonów wypłacono nimi 1800 szylingów. Robotnicy wydali je natychmiast w sklepach, a sklepikarze, starając się spiesznie pozbyć bonów, opłacili nimi podatki miejskie. Władze miejskie pokryły nimi natychmiast swoje zobowiązania wobec dostawców. W przeciągu doby od chwili ich wypuszczenia, większość tych bonów weszła po raz drugi w obieg. W ciągu pierwszego miesiąca bony te obiegły w koło nie mniej niż dwadzieścia razy. Nikt nie mógł uniknąć opłaty 1% w końcu miesiąca, gdyż bon bez tego znaczka tracił całkowicie wartość. W ciągu pierwszych 4-ch miesięcy od wypuszczenia tych nowych pieniędzy wykonało miast roboty publiczne za 100 tys. szylingów, dużą część zaległych podatków uiszczono i zaszły nawet wypadki płacenia podatków z góry. Wpływy z tytułu zaległych podatków były ośmiokrotnie większe niż przed wprowadzeniem nowego pieniądza. Bezrobocie spadło bardzo znacznie, a sklepy robiły dobre interesy. Sława cudu w Worgl rozeszła się szeroko. Amerykański ekonomista Irving Fisher wysłał specjalnś komisję badawczą do Worgl, po czym system ten zastosowano w tuzinie amerykańskich miast.”
Autorem tego pomysłu był Silvio Gesell, którego docenił nawet M. Keynes. Zwrócił jednak równocześnie uwagę, że dodatnie oprocentowanie jest „premią za płynność” (za pieniądz łatwo zamienić na towar). Jak zauważa w cytowanym tekście Jacek A. Rossakiewicz, było to głęboko zakorzenione w ekonomii liberalnej jeszcze jedno „klasyczne” uzasadnienie lichwy. Poważniejszym zarzutem Keynesa jest brak cechy uniwersalności. Gdyby próbować upowszechnić pieniądz oprocentowany ujemnie, to pojawiłyby się substytuty umożliwiające oszczędzanie bez utraty wartości. Inne zastrzeżenie formułuje Rossakiewicz: „pieniądz oprocentowany ujemnie znika z rynku samoczynnie, bez emisji. Rola emitenta takiego pieniądza i samej emisji jest tutaj większa. Znikający, „słaby” pieniądz staje się potężniejszym narzędziem kontroli gospodarki niż oprocentowany dodatnio”.

Pieniądz barterowy
Ciekawą walutą, która nie jest w ogóle oprocentowana jest pieniądz barterowy. Barter to wymiana towar za towar. Występuje ona już od zarania dziejów. Stwarza jednak szereg problemów. Nawet jeśli w wymianie uczestniczy wiele osób, to przeważnie do transakcji dochodzi w parach. A przecież trudno znaleźć dwie osoby z których jedna oferuje to, czego potrzebuje druga i na odwrót. Dopinanie zaś transakcji ‘na siłę’ nie sprzyja racjonalnemu zaspokajaniu potrzeb. Przy pomocy systemu informatycznego można łatwo przezwyciężyć tą niedogodność. Wiele osób może oferować swe towary i usługi które są przeliczane na inne produkty i usługi przy pomocy przyjętych jednostek rozliczeniowych. Sprzedaż powoduje zwiększenie salda konta uczestnika wymiany wyrażonego w tych jednostkach, a zakup – zmniejszenie tego salda. Po sfinalizowaniu wszystkich transakcji, salda tych kont mogą teoretycznie pozostać zerowe.
Różnicę między barterem zwykłym, a barterem wielostronnym obrazuje poniższa ilustracja:

Wartości używane w wymianie towarowej (o których mowa powyżej) pełnią rolę pieniądza. Taki komplementarny pieniądz (użyjmy określenia: pieniądz barterowy) ma szereg ciekawych cech. Wyraża on wartość towarów i usług będących przedmiotem wymiany. Jego siła nabywcza nie podlega więc inflacji. Dlatego pojawiają się nawet pomysły jego zastosowania w lokalnej gospodarce obok oficjalnej waluty! „40 tysięcy Brytyjczyków bierze udział w barterowej wymianie usług i dóbr prowadzonej przez firmy internetowe a popularność tych usług rośnie z dnia na dzień. Kilka miast, m.in. Lewes w hrabstwie East Sussex, wypuściło nawet na rynek własne waluty komplementarne wobec funta: w Lewes można takiej waluty używać w 130 sklepach i firmach w mieście„1.
Wiele interesujących inforamcji na ten temat można znaleźć na stronie barter.org.pl.


Lokalna waluta elektroniczna
Pieniądz barterowy ma (w przeciwieństwie do bonów Gessela) teoretycznie pełne pokrycie w towarze. Jednak nie można liczyć na jego upowszechnienie, jeśli nie umożliwia on regulowania daniny publicznej. Czy się to komuś podoba, czy nie – we współczesnych państwach znacząca ilość transakcji wynika z redystrybucji dochodów. Stąd propozycja, by wykorzystać wdrażanie elektronicznych portmonetek, dla wykreowania nowego typu waluty2. Elektroniczna portmonetka to karta z mikroczipem (smart card), która tym się różni od kart płatniczych, że informacja o dostępnej kwocie jest zapisana na karcie. Nie wymaga więc połączenia z bankiem. Napełnianie karty następuje w przystosowanych terminalach bankowych. Portmonetka taka może być zrealizowana w nowych dowodach osobistych, które będą wkrótce rozdawane wszystkim Polakom3.
Elektroniczna portmonetka może być wykorzystana do bezgotówkowej dystrybucji podstawowych dóbr. Każdy producent dóbr uznanych za podstawowe (np. żywność) może płacić podatek swymi produktami. Wyglądałoby to tak, że zamiast podatku, stawia do dyspozycji pewną ilość towaru. Jego wartość zwiększa pulę do podziału. Całość jest następnie dzielona między wszystkich obywateli uzupełniając ich portmonetki elektroniczne. Uzyskanymi tak środkami można płacić tylko za dobra z tej puli. Za towar nie sprzedany dostawca musi zapłacić zaległy podatek.
Schemat działania:

Producent otrzymuje zgodę na rozliczanie podatku towarem.
Producent przekazuje do sieci handlowej towar oznaczony jako rozliczenie podatku. Do urzędu podatkowego przesyła informację o tym.
Wartość towarów w puli jest dzielona między wszystkich obywateli (konsumentów) i można ją załadować do portmonetki elektronicznej.
Konsumenci kupują towary. Za towary oznaczone jako rozliczenie mogą płacić z przegródki (slot) do której dostali środki z urzędu.
Informacje o sprzedaży trafiają do urzędu podatkowego.
Towar nie sprzedany w określonym czasie jest wycofywany z systemu. Producent musi zapłacić zaległy podatek, a konsumenci którzy nie wydatkowali pieniędzy mają odpowiednio zmniejszany stan konta.
Ten mechanizm nie zaburza wolnego rynku, tylko wprowadza de facto alternatywną walutę, powiązaną z PLN w stosunku 1:1. Za tą walutę można kupować tylko określone towary i płacić nią podatki. Jej wielką zaletą jest pełne pokrycie w towarze (odporność na manipulacje walutowe).
Wątpliwości może budzić fakt, że każdy otrzymywałby od państwa określoną kwotę gotówki za darmo. Ale teraz także znacząca część dochodu narodowego przechodzi przez skomplikowany system redystrybucji. Proponowany system jest bardzo prosty i ma niesłychanie wiele zalet:
System nie wprowadza żadnego przymusu (poza istniejącym obowiązkiem podatkowym). W niewielkim stopniu zaburza mechanizm wolnorynkowy, oddziałując w sposób korzystny (promuje dobra podstawowe produkcji krajowej).
Każdy obywatel ma zapewnione minimum środków do życia. Państwo pozbywa się problemu nędzarzy i tysięcy urzędników zatrudnionych przy ich wspieraniu.
Jest to doskonały sposób wspierania rodzin wielodzietnych. Jeśli otrzymywana w tym systemie kwota wzrosłaby do 400-500 zł, to kobiecie z 3 dzieci nie opłacało by się iść do pracy, bo za 1600-2000 można przeżyć.
Zmieniłby się charakter pracy najemnej. Wzrost wydajności związany z postępem technicznym sprawia że rąk do pracy będzie potrzeba coraz mniej. Mając minimalny przychód pracownik nie czułby tak silnej presji ekonomicznej. Dla wielu osób i tak praca to sens życia – więc nie ma obawy, że naród się rozleniwi.
Straciłby sens zasiłek dla bezrobotnych.
Nowy system redystrybucji zakłada, że nawet ludzie nie zarabiający gotówki są dla społeczeństwa pożyteczni i mogą uczestniczyć w konsumpcji dóbr przez to społeczeństwo wyprodukowanych (to nie jest system zasiłków!!!).


Pieniądz kryptograficzny
Problem jaki stoi na drodze upowszechnienia pieniądza elektronicznego jest bardzo prozaiczny. Gdy w początkach rewolucji naukowo-technicznej zastanawiano się nad jej konsekwencjami dla społeczeństwa, dostrzegano wielkie szanse ale i zagrożenia. Spełniły się głównie te czarne scenariusze. Rządy i korporacje bardzo chętnie korzystają z wszystkich możliwości, dających im większą kontrolę nad społeczeństwem. Stąd uzasadnione obawy przed rozwiązaniami, które te możliwości zwiększają (może poza Polską, w której system powszechnej inwigilacji pojazdów wdrożono bez jakiejkolwiek publicznej debaty na ten temat). Transakcje przy użyciu tradycyjnego pieniądza są całkowicie anonimowe. Transakcje elektroniczne pozostawiają ślad. W sieci rozliczeniowej pojawia się informacja kto komu (czasem też: gdzie) i jaką kwotę przekazał. Z tego względu Szwedzi zrezygnowali z planów całkowitej likwidacji tradycyjnej waluty.
Okazuje się jednak, że stworzenie anonimowej waluty elektronicznej nie jest trudne. Można do tego wykorzystać kryptografię. A konkretnie metodę (i infrastrukturę) klucza publicznego. Najkrócej mówiąc metoda ta polega na tym, że klucz publiczny umożliwia jedynie odszyfrowanie (ale nie zaszyfrowanie) wiadomości uprzednio zaszyfrowanej kluczem prywatnym4. Zamiast identyfikacji strony transakcji może być dołączany do niej klucz publiczny. Czyli aktualny właściciel danej kwoty elektronicznych pieniędzy (paczki danych) dołącza do nich klucz publiczny osoby, której chce je przekazać i podpisuje te dane swoim kluczem prywatnym. Z każdą jednostką danych (pieniędzy) jest więc zapisana informacja kto jest jej aktualnym właścicielem. Ale ponieważ jest to jedynie klucz publiczny nie pozwalający w żaden sposób zidentyfikować osoby która go wygenerowała – transakcje pozostają w pełni anonimowe.
Oczywiście potrzebna jest jeszcze infrastruktura, która umożliwia zarządzanie informacją o transakcjach. Pierwsze próby zbudowania takiej infrastruktury zostały szybko storpedowane przez rząd USA. Zapewne dlatego zrodził się pomysł, by wykorzystać sieć peer-to-peer (P2P), której skuteczność w unikaniu przejęcia kontroli wykazują na co dzień piraci komputerowi. I tak narodziła się waluta bitcoin. Po wykonaniu transakcji, informacja o niej jest wysłana do sieci P2P. Każdy z komputerów sprawdza poprawność podpisów cyfrowych i następuje jej akceptacja. Informacja o nowym właścicielu staje się powszechna bez ujawniania niczego poza kluczami publicznymi (każdy może wygenerować dowolną ilość par kluczy).
Twórcy kryptograficznej waluty musieli się zmierzyć z wieloma problemami. Został wymyślony ciekawy sposób kreowania pieniędzy. Powstały giełdy umożliwiające wymianę na inne waluty (i z powrotem). Więcej informacji na ten temat można znaleźć na poniższych stronach:
http://webhosting.pl/Jak.dziala.Bitcoin ... nej.waluty
http://webhosting.pl/Bitcoin.zisci.sie. ... ej.walucie
http://webhosting.pl/Jason.Calacanis.Bi ... rii.swiata
http://webhosting.pl/Na.Jedwabnym.Szlak ... ibertarian
Jednak nie wszystkie problemy zostały rozwiązane. Pełna anonimowość ułatwia transakcje przestępcze5. Nic więc dziwnego, że wzbudza ten projekt zainteresowanie amerykańskich agencji rządowych6. Teoretycznie anonimowość transakcji z użyciem kryptograficznej waluty nie jest niczym wyjątkowym – wszak podobny efekt osiągamy posługując się gotówką. Jednak w transakcjach elektronicznych anonimowe płatności zachodzą między osobami, które nie muszą się nawet znać! Załóżmy, że ktoś opublikuje w internecie ogłoszenie, że zapłaci 100BTC za ostrzyżenie na łyso sędziny, która nakazała Poecie przeproszenie wydawcę GWna7. Ogłoszenie łatwo zweryfikować, jeśli zostanie podpisane kluczem właściciela odpowiedniej kwoty. Po wykonaniu zlecenia „fryzjer” publikuje zdjęcie z procesu strzyżenia podpisane elektronicznie i z dołączonym kluczem publicznym. Klucz ten wystarczy, by dokonać zapłaty. Oczywiście pozostaje zawsze ślad po wykonywanych w internecie transmisjach. Jednak skuteczne zachowanie anonimowości w internecie, choć trudne, nie jest niemożliwe.
Niezależnie od tych prawnych i etycznych problemów, krytyka biotcoina dotyka jego funkcjonowania jako systemu monetarnego i transakcyjnego. W Polsce poświęcił tym zagadnieniom kilka tekstów bloger „Trystero”:
Bitcoin – monetarna przyszłość czy ślepa uliczka
Bitcoin jako system transakcyjny
Bitcoin, czyli bezradność wobec bąbli spekulacyjnych
Niektóre z postawionych zarzutów wydają się przesadzone (na przykład możliwość wygenerowania większej ilości waluty dzięki ingerencji w otwarty kod oprogramowania). Jednak bez wątpienia oszczędzanie w tej walucie wiąże się z dużo większym ryzykiem (kradzież), niż oszczędzanie w banku. System ma też pewne cechy piramidy finansowej (premiuje pierwszych posiadaczy). Przede wszystkim jednak jest to waluta fiducjarna, która opiera się na wierze w rozwój społeczności jej użytkowników. Co prawda w dzisiejszych czasach chwieje się mit gwarancji rządowych, ale trudno przypuszczać by z tego powodu gwałtownie rosło zaufanie dla sieci anonimowych posiadaczy elektronicznej waluty.

Podsumowanie
Jak widać z powyższego krótkiego zestawienia, alternatywne waluty wciąż nie są na tyle rozwinięte, by mogły zagrozić oficjalnym systemom walutowym. Jednak w obecnej sytuacji nie można wykluczyć, możliwości opracowania alternatywnego systemu walutowego, który zostanie oficjalnie zaaprobowany w jakimś państwie. Kluczowe znaczenie będzie miała możliwość uiszczania przy jego pomocy podatków. Moim zdaniem powinna to być waluta, która umożliwia transakcje anonimowe, ale jest oparta na realnych produktach i usługach (nie jest to pieniądz fiducjarny). Poniższa tabela pokazuje, że żaden z omawianych systemów nie spełnia obu tych warunków:
Tabela tutaj:
http://wiernipolsce.wordpress.com/2011/ ... jsciowego/

(*) anonimowe są jedynie pozabankowe transakcje gotówkowe
(**) informacja historyczna (obecnie nie)

Na razie waluty komplementarne nie stanowią realnej alternatywy dla walut oficjalnych. Aby to zmienić, potrzebne są trzy czynniki: wola polityczna (zezwolenie władz), zaufanie użytkowników i dobrze zaprojektowany system. Gdyby się udało powiązać anonimowość, pokrycie w towarze i możliwość płacenia podatków – waluta lokalna byłaby mocną alternatywą dla waluty oficjalnej.


Przypisy:
Osobom radzącym sobie z językiem angielskim polecam prezentację, z której pochodzi ilustracja tekstu:http://www.techrules.com/clients/aeatonline/docs/Bernard%20Lietaer%20-%20The%20future%20of%20money.pdf
1http://www.rp.pl/artykul/61991,256263_Islandia_nad_Tamiza.html
2Są to na razie jedynie rozważania teoretyczne. Opis pochodzi ze strony:http://galicea.org/e-purse
3Niestety taka możliwość nie została uwzględniona przy projektowaniu nowych dowodów.
4Więcej informacji znajdziesz tutaj: http://www.cogito2011.pl/reports/epodpis.pdf
5Także rozwój hazardu – zob.: http://www.codingthewheel.com/archives/ ... line-poker
6zob.http://webhosting.pl/Prokuratura.USA.i. ... oinem(swoją drogą interesujące jest to, że zachowując wolnościową retorykę udało się w USA zbudować państwo policyjne)
7Chodzi o proces jako Agora wytoczyła J.M. Rymkiewiczowi. Jeśli opresyjność państwa Tuska będzie nadal narastać – nie wykluczone, że takie ogłoszenia pojawią się naprawdę.

Dodatek antypropagandowy
Z uwagi na propagandę uprawianą na portalu NowyEkran przez panów Pawła Pelca i Cezarego Mecha, każdą swoją notkę będę kończył krótką uwagą obnażającą absurdalność ich stanowiska. Czuję się do tego zmuszony z uwagi na politykę redakcji, która promuje teksty wspomnianych panów jak słowo objawione, nie dając równych szans tekstom wobec nich krytycznym.
Posłużę się konkretnym przykładem. Kobieta, z wykształcenia informatyk (AGH). Okres największego boomu (przełom lat 80/90), gdy na informatyce można było szybko zdobyć majątek, a zarobki informatyków były wysokie – ona zajmowała się wychowywaniem dzieci. Zbrodnia wobec rojeń „reformatorów” niesłychana. Gdy w drugiej połowie lat 90-tych poszła do pracy – sytuacja była już zupełnie inna. Jednym ze skutków bezrobocia była jawna dyskryminacja kobiet. Dla przykładu w technikum w którym poszukiwano nauczyciela informatyki dyrektor jej powiedział wprost, że on chce mężczyznę. Wymogi merytoryczne się nie liczyły – gdyż znalezienie kogoś z dyplomem informatyka na to stanowisko było wówczas mało realne. Wskutek wspomnianej dyskryminacji kobiety zarabiają mniej od mężczyzn (fakt powszechnie znany).Rzecz dzieje się na prowincji (której istnienie jest też jawną obrazą „reformatorów”) – co dodatkowo obniża poziom dochodów.Wiedząc o tym wszystkim, kobieta zdecydowała się wykupić dodatkowe ubezpieczenie. W życiu różnie bywa, więc w okresach, gdy rodzinie jest trudno – zawiesza oszczędzanie. Z rozliczeń jakie przysłał kiedyś ZUS wynika, że do emerytury być może (jeśli będzie miała pracę) naskłada na minimalną emeryturę (razem 3 filary). Jeśli pan Mech zrealizuje swoje plany, to co mogłaby oszczędzić będzie musiała oddać państwu poprzez zwiększone podatki (ona już dzieci wychowała, więc zapewne zwrotu podatku nie dostanie). Pan Mech rozczulił się kiedyś nad amerykańskim sandwich generation. Tymczasem dzieci wspomnianej kobiety nie tylko będą musiały płacić na bieżące emerytury i oszczędzać na własne. Będą musiały dodatkowo płacić na kolejne poronione eksperymenty „reformatorów” (przecież to się chyba nigdy nie skończy), i być może wspomóc swoją biedną matkę.


za:http://netsociety.nowyekran.pl/post/21635,pieniadz-komplementarny
http://wiernipolsce.wordpress.com/2011/ ... jsciowego/
Avatar użytkownika
Jerzy Ulicki-Rek
 
Posty: 13400
Dołączył(a): Wt lis 06, 2007 2:10 pm

Powrót do NIEZALEZNY UNIWERSYTET INTERNETOWY/Independent Internet University

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości

cron