"Państwo Islamskie" (Cz. 1)

"Państwo Islamskie" (Cz. 1)

Postprzez krzysiek4 » Wt lut 10, 2015 9:56 am

Wydarzenia, które doprowadziły do powstania Państwa Islamskiego (Cz. 1)

Obrazek

CIA

Za prezydenta Harry S. Trumana (1884-1972) zostały stworzone na bazie CIA tajne struktury, o których istnieniu nie wiedzieli nawet późniejsi prezydenci. CIA powstała w 1947 r., przejmując funkcje dotychczasowego Urzędu Służb Strategicznych. Jest głównym koordynatorem działań wywiadowczych i kontrwywiadowczych w USA. Agencja jest odpowiedzialna za zbieranie informacji istotnych dla bezpieczeństwa zewnętrznego państwa. Jednak spełnia ona również funkcje i misje zagraniczne nie wpisane do jej statutu.
Odegrała istotną rolę w przewrocie proamerykańskim w Iranie w 1953 roku, w przewrocie w Gwatemali w 1954 r., w incydencie z U-2 w 1960 roku, w organizowaniu inwazji w Zatoce Świń w 1962 roku, w operacjach przeciwko Nikaragui w latach 1960-64. Pracownicy Agencji byli zamieszani w aferę Watergate w pierwszej połowie lat 70. XX w. i w aferę Iran-Contras w latach 1986-87. W latach 50. i 60. XX wieku naukowcy związani z CIA zajmowali się badaniami, które na celu miały odkrycie możliwości sterowaniem pracą ludzkiego mózgu i kontroli umysłu z wykorzystaniem substancji chemicznych, w tym środków psychodelicznych, m.in. LSD (poniżej). CIA prowadziło również badania, które na celu miały udoskonalenie tortur. We wrześniu 1960 roku odbyła się konferencja CIA na najwyższym szczeblu z udziałem dyrektora Alena Dullesa (dyrektor w latach 1953-1961). CIA rozważała połączenie sił z mafią, która oferowała za głowę Castro milion dolarów. Plan przyjęto i w 1962 roku mafia skierowała do CIA zawodowych zabójców, rekrutujących się ze środowisk emigrantów kubańskich, natomiast sama agencja zapewniła im pieniądze i broń. Istotny jest udział CIA w zaprowadzeniu w wielu państwach dyktatur wojskowych.
W Iraku na początku lat 60. XX wieku CIA zlikwidowała premiera-generała Abdala-Karima Kasima, a na jego miejsce osadziła Saddama Husajna. Abdal-Karim Kasim (1914-1963), był irackim wojskowym, który przejął władzę w roku 1958 w drodze zamachu stanu, likwidując tym samym iracką monarchię. Rządził krajem jako premier aż do swojego upadku i śmierci w 1963 roku.
Podczas agresji na Irak Amerykanie 14 grudnia 2003 r. pojmali ukrywającego się Saddama Husajna. 5 listopada 2006 Saddam Husajn, któremu postawiono zarzut spowodowania masakry 148 szyitów z Dudżailu koło Bagdadu, został skazany przez iracki Trybunał Narodowy wyrokiem na karę śmierci przez powieszenie.
W latach 60. i 70. XX w. CIA realizowała także program inwigilacji wybranych grup obywateli Stanów Zjednoczonych. 22 grudnia 1974 roku Seymour Hersh, reporter „The New York Times”, ujawnił cały szereg nadużyć CIA, w tym trwającą od dwudziestu lat praktykę kontroli korespondencji prywatnej. Pełniący wówczas funkcję dyrektora centrali wywiadu (DCI – Director of Central Intelligence), William E. Colby. potwierdził prawdziwość tych zarzutów, podkreślił jednak z całym naciskiem, że sprawy te należą już do przeszłości. Po rewelacjach „Timesa” doszło do nowych przecieków, takich jak sensacyjne doniesienia o planach zamachów na Castro, Lumumbę oraz Rafaela Trujillo, którego zamordowano 30 maja 1961 roku. Zabójcy nie byli agentami CIA, lecz na pewno zostali przez agencję uzbrojeni i finansowani. Sensacje zaczęły mnożyć się jak grzyby po deszczu.
Wszystkie rewolucje w 2011 r., które przetoczyły się przez Afrykę północną, były przeprowadzane zgodnie ze scenariuszem nowego porządku świata. Prowokatorzy wszystkich tych rewolucji brali udział w tych samych kursach terrorystycznych, które były organizowane przez serbski „Otpor” przy pomocy CIA. Celem było sprowadzenie chaosu i biedy, co w konsekwencji miało zmusić ludzi do wędrówki za chlebem do Europy. Rewolucje w Serbii 2000 r. i w 2003 w Gruzji, oraz „pomarańczowa rewolucja” na Ukrainie w 2004 r. były robione przez serbski „Otpor” (opór) zorganizowany przez CIA.
CIA odegrała istotną rolę w Afganistanie, gdzie szkoliła radykalnych islamistów, oraz w Iraku. Na podstawie fałszywych informacji dostarczonych przez CIA, administracja Busha usprawiedliwiła inwazję na Irak. Jak już dziś wiadomo, informacje CIA były fałszywe.

Wspieranie mudżahedinów w Afganistanie przez USA


Zbigniew Brzeziński w 1979 roku zapoczątkował kampanię wspierania mudżahedinów („wojownicy świętej wojny”) w Pakistanie i Afganistanie. Kampania ta była prowadzona przez pakistańskie tajne służby bezpieczeństwa, przy finansowym wsparciu CIA i M16 w Wielkiej Brytanii. Jako że mudżahedini źle przyjęli komunistyczne równouprawnienie kobiet (zakazano m.in. kupowania żon), Brzeziński ukuł termin „świętej wojny’”, mający zachęcić muzułmanów do walki z Sowietami i afgańskim rządem.
Część programu CIA obejmowało uzbrojenie, szkolenie mudżahedinów w Afganistanie. Ta polityka miała wyraźnie na celu propagowanie radykalnych islamistów i antykomunistów do obalenia komunistycznego rządu w Afganistanie. W latach 1979-1989 CIA prowadziła operację „Cyclone”, która miała na celu wsparcie afgańskich mudżahedinów podczas radzieckiej interwencji w Afganistanie. Operacja „Cyclone” była jedną z najdłuższych i najdroższych tajnych operacji kiedykolwiek przeprowadzonych przez CIA. Z poziomu 20-30 mln dol. rocznie w 1980 roku, koszt operacji wzrósł do 630 milionów dolarów w 1987 roku.
Brzeziński spotykał się w latach 80. XX wieku z Ben Ladenem. Po zamachu z 11 września 2001 roku Brzeziński był krytykowany za swoja rolę w tworzeniu sieci afgańskich mudżahedinów, z których później powstali talibowie i Al-Kaida. W 1998 roku Brzeziński w udzielonym wywiadzie dla francuskiej gazety „Nouvel Observateur” na temat Afganistanu ujawnił, że CIA wspierało mudżahedinów jeszcze przed sowiecką inwazją na Afganistan. Celem tej polityki było wplątanie ZSRR w krwawy konflikt podobny do amerykańskich ciężkich doświadczeń w Wietnamie.
Amerykański rząd był krytykowany za umożliwienie Pakistanowi niekontrolowanego finansowania kontrowersyjnego lidera ruchu oporu, Gulbuddin Hekmatjara, ktory był oskarżany o zabijanie mudżahedinów z innych grup oraz atakowanie ludności cywilnej, w tym ostrzał Kabulu przy pomocy broni dostarczonej przez amerykanów. Hekmatyar byl również podejrzewany o przyjaźń z Osama bin Ladenem, założycielem Al-Kaidy.
Pod koniec lat 80. XX w. premier Pakistanu Benazir Bhutto (1953-2007), premier w latach 1988-1990 i 1993-1996, zaniepokojona rosnącą siłą grup islamskich, ostrzegła prezydenta George H. W. Busha w następujących słowach: „Tworzysz Frankensteina”. (http://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Cyclone). Zapewne miała na myśli Al-Kaidę, która powstała w 1988 r.
Czy dlatego zginęła? 18 października 2007 miał miejsce zamach na jej życie. W pobliżu konwoju, którym jechała przez Karaczi, nastąpiły dwie eksplozje. Bhutto nie została ranna, ale na skutek wybuchów zginęło co najmniej 130 osób, a ponad 200 odniosło obrażenia. 25 dni później nastąpił drugi, skuteczny zamach na jej życie.

Bank „międzynarodowych przestępców i oszustów”


Bank BCCI został założony w 1972 roku w Wielkiej Brytanii przez pakistańskiego finansistę, Agha Hasana Abei. Bank został zarejestrowany w Luksemburgu. Pod koniec lat 70. XX wieku bank działał w 78 państwach i posiadał 400 oddziałów z majątkiem powyżej 20 mld. dolarów i był siódmym największym bankiem na świecie pod względem aktywów.
Klientami banku byli tacy dyktatorzy, jak Saddam Husajn, Manuel Noriega, Hussain Mohammad Ershad i Samuel Doe, oraz Medellin Cartel, Abu Nidal. Według byłego amerykańskiego komisarza celnego Williama von Raaba, CIA posiadała liczne konta w BCCI. Według magazynu „Time” rachunki bankowe były wykorzystywane do różnych nielegalnych tajnych operacji, w tym transfer pieniędzy i broni związanych z aferą Iran-Contras.
CIA wykorzystywała BCCI w finansowaniu i zbrojeniu afgańskich mudżahedinów podczas agresji ZSRR na Afganistan. CIA wykorzystywała BCCI do prania brudnych pieniędzy pochodzących z przemytu heroiny z Pakistanu i Afganistanu, celem zwiększenia dostaw narkotyków na rynki europejski i amerykańskie. Z czasem bank zyskał miano „międzynarodowych przestępców i oszustów”. Jednak wielu z głównych przestępców i oszustów banku nigdy nie postawiono przed sądem amerykańskim czy brytyjskim. Właściciel banku Agha Hasan Abedi żył sobie spokojnie w Pakistanie, gdzie zmarł w 1995 roku. Został co prawda oskarżony przez USA i Wielką Brytanię za przestępstwa związane z BCCI, ale rząd Pakistanu odmówił jego ekstradycji, ponieważ uznał, że były to motywy polityczne (http://translate.google.pl/translate?hl ... rev=search).

Iran-Contras


W latach 1980-1988 na bliskim Wschodzie toczyła się jedna z najbardziej krwawych i niszczycielskich wojen Iraku z Iranem. W 1983 r. administracja amerykańska daje Irakowi miliardy dolarów na broń przeciwko Iranowi. W 1983 r. USA potajemnie wysyła broń Iranowi.
W konsekwencji w latach 1986-1987 wybuchł wielki skandal polityczny Iran-Contras. Powodem było ujawnienie przez media informacji na temat nielegalnej, tajnej sprzedaży broni Iranowi, w zamian za co oczekiwano pomocy w uwolnieniu zakładników uprowadzonych w Bejrucie przez bojowników Hezbollahu. Pieniądze uzyskane z tych transakcji przekazywano na wspomaganie nikaraguańskich rebeliantów Contras. Rozmowy na temat sprzedaży m.in. rakiet przeciwczołgowych i przeciwlotniczych zaakceptował w styczniu 1986 roku Ronald Reagan. Dostawy broni miały miejsce w czerwcu i październiku roku 1986. W maju 1986 roku podjęto próbę zwolnienia zakładników zakończoną niepowodzeniem. Wartość transakcji irańsko-amerykańskich to ok. 100 mln dolarów. Aferę ujawniono w listopadzie 1986. Operacja sprzedaży broni do Iranu była sprzeczna z amerykańską doktryną (zakaz sprzedaży broni z powodu oskarżania Iranu o wspieranie terroryzmu). Finansowanie Contras było niezgodne z uchwałą podjętą przez Kongres Stanów Zjednoczonych w 1984 roku. Afera spowodowała dymisje wielu ważnych urzędników administracji Stanów Zjednoczonych. Odbiła się też na autorytecie prezydenta Reagana.

Rewelacje Sibel Edmonds


Zaraz po atakach 11 września 2001 roku na World Trade Center Sibel Edmonds została zatrudniona przez FBI, jako tłumaczka z języka tureckiego i perskiego, do spisania nagrań rozmów między agentami tureckiego wywiadu a ich kontaktami w USA. To ściśle tajne informacje, ale Edmonds została zwolniona z tajemnicy w ramach procesu kongresmana o branie pieniędzy od Turków. Zeznawała 8 lipca 2009 roku na temat swej wiedzy z tych podsłuchów. Wywiad z nią opublikował „The American Conservative” w listopadzie 2009 roku. Edmonds ukazuje obraz gigantycznej korupcji z udziałem czynników rządowych USA. Handel bronią, tajemnicami wojskowymi i technologicznymi, narkotykami, wiedzą wywiadowczą, przekupstwo, łapownictwo, zbieranie haków, szantaże. Zaangażowane są w to wszystkie wywiady USA, Turcji, Izraela, Pakistanu i krajów Azji Środkowej (Maciej Gierych, „Opoka w Kraju”, nr 72 (93), kwiecień 2010).
Edmonds na antenie radia KTLK z Los Angeles powiedziała: „Posiadam informacje o sprawach, o których nasz rząd nas okłamywał. Wiem na przykład, że rzekome zerwanie bliskich stosunków z Bin Ladenem i Talibami to kłamstwo, które bardzo łatwo można dowieść na podstawie informacji utajnionych w mojej sprawie. Utrzymywaliśmy bliskie stosunki z tymi ludźmi i dotyczyły one Azji Środkowej, przez cały czas aż do 11 września 2001 r.” – powiedziała Edmonds na antenie radia KTLK z Los Angeles.
Te „bliskie stosunki” znaczyły wykorzystywanie Bin Ladena do operacji w Azji Środkowej oraz w zamieszkałym głównie przez Ujgurów rejonie Sinkiang w Chinach. Operacje te polegały na wykorzystywaniu Talibów w ten sam sposób, jaki to miało miejsce podczas wojny sowiecko-afgańskiej, czyli zwalczanie wrogów rękami „pełnomocników”.
Sibel Edmonds przez pięć lat daremnie próbowała skłonić Kongres do wszczęcia dochodzenia w tej sprawie, nie informując mediów. W listopadzie 2007 roku przeczytała jednak raport, z którego wynikało, że jeden z przywódców Al Kaidy, Louai al-Sakka, szkolił w bazie wojskowej w Turcji terrorystów samobójców, późniejszych uczestników zamachów z 11 września 2001 r. Wtedy postanowiła zaalarmować opinię publiczną. Po publikacji w „Sunday Time” tymi rewelacjami zajęły się media na całym świecie – tylko nie w USA.

Terroryzm

Wyrażenie „terror” współcześnie jest bardzo często wykorzystywane na określenie jakiegoś państwa za „państwo terrorystyczne”, choć nikt nigdy nie nazwał rządów komunistycznych za terrorystyczne. Od lat osiemdziesiątych władze USA często posługują się tym terminem dla osiągnięcia własnych politycznych korzyści. Kiedy w 1979 r. Iran wyzwolił się spod wpływów amerykańskich, został natychmiast umieszczony na liście „państw terrorystycznych”. Na tej liście znajdował się również Irak, który został na niej umieszczony po „nie terrorystycznym” ataku na Kuwejt. Uznanie Afganistanu i Iraku za „państwa terrorystyczne” pozwoliło USA dokonać zbrojnej agresji na te państwa.W ostatnich latach terroryzm stał się stałym elementem taktyki polityki zagranicznej USA, celem zastraszania społeczeństw. Jest on używany, by wzmocnić nowy porządek świata, i zaprowadzić Pax Americana.

Szerzone kłamstwo o irackiej broni atomowej i bakteriologicznej stało się przyczyna agresji na Irak

20 marca 2003 r. siły międzynarodowe, głównie USA i Wielka Brytania, Australii, Danii i Polski dokonały agresji na Irak. Pretekstem miało być rzekome posiadanie przez Irak broni atomowej i bakteriologicznej, której w ogóle tam nie znaleziono. Nie udało się też udowodnić wspierania przez Saddama Husajna terrorystów, czy w szczególności zamachów z 11 września 2001. Irak został najechany, gdyż Saddam Husajn nie akceptował polityki Izraela dążącej do kontroli krajów Bliskiego Wschodu z Irakiem włącznie. Operacji nadano kryptonim „Iracka Wolność” Agresję na Irak rozpoczął syn poprzedniego prezydenta, prezydent USA George’a W. Busha. Ojciec i syn są aktywni w Bohemian Grove. Aż od czterech ostatnich pokoleń Bushowie biorą udział również w okultystycznym stowarzyszenia Czaszka i Piszczele. 21 marca 2006 roku prestiżowy brytyjski magazyn medyczny „Lancet” opublikował szacunkową liczbę ofiar po stronie irackiej, od marca 2003 do czerwca 2006 ma ona wynosić ok. 655 tys. osób, w większości cywilów.
Rola CIA w agresji na Iraku nie jest jeszcze dobrze znana. Po ogłoszeniu zakończenia działań wojennych w Iraku rodzą się pytania co do istnienia irackiej broni masowej zagłady, co było przyczyną inwazji na Irak, a której w ogóle nie odnaleziono.Zapowiadała się nowa afera, której pierwszą ofiarą padł ówczesny dyrektor CIA, George J. Tenet. Zrezygnował on ze swego stanowiska 3 czerwca 2004 roku, lecz sprawował je jeszcze do 11 lipca 2004 roku oświadczając, że powodem jego rezygnacji są problemy personalne. Rezygnacja Teneta i jego zastępcy ds. operacyjnych, Jamesa Pavitta, była wynikiem krytyki amerykańskich polityków i społeczności co do braku jakichkolwiek rzetelnych informacji wywiadowczych dotyczących zamiarów siatek terrorystycznych i ataków terrorystycznych z 11 września 2001 roku na World Trade Center i Pentagon. Dochodzą do tego spekulacje niedokładnego rozeznania co do irackiej broni masowej zagłady, która wydawała się tak groźna dla całego świata. Na podstawie informacji dostarczonych przez amerykański wywiad CIA, administracja Busha usprawiedliwiła inwazję na Irak. Jak już dziś wiadomo, informacje CIA były fałszywe.
1 września 2010 przemianowano kryptonim operacji nadany podczas inwazji w 2003 – „Iracka Wolność”, na „Nowa Jutrzenka”, który chyba można odczytać jako „Islamska Jutrzenka.

Tortury

16 marca 2009 PAP informowała: „Washington Post” dotarł do tajnego raportu Czerwonego Krzyża. Dokument potwierdza, że w więzieniach CIA stosowano tortury wobec podejrzanych o przynależność do Al-Kaidy. Raport sporządził Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża (MKCK) w 2007 roku. „Washington Post” ujawnia jego fragmenty. Autorzy raportu wskazują, iż działania administracji amerykańskiej stanowiły pogwałcenie międzynarodowego prawa, zakazującego stosowania tortur i złego traktowania więźniów.
W dokumencie czytamy m.in. o „stosowaniu fizycznej i psychologicznej przemocy” oraz „okrutnym, nieludzkim i hańbiącym traktowaniu” ludzi, przetrzymywanych w zagranicznych więzieniach CIA. Raport Czerwonego Krzyża został sporządzony na podstawie zeznań 14 zatrzymanych, uznanych przez CIA za ważnych więźniów a przeniesionych w 2006 roku do obozu w Guantanamo na Kubie. Stosowano wobec nich – a także innych współwięźniów – takie metody jak bicie, pozbawianie snu, poddawanie ekstremalnym temperaturom, bombardowanie głośną muzyką czy symulowanie topienia.
CIA odmówiła zajęcia stanowiska w sprawie – zaznacza gazeta, przypominając iż były prezydent Bush przyznał w 2007 roku, iż wobec głównych podejrzanych o przynależność do Al-Kaidy stosowano w toku śledztwa „metody przymusu”, jednakże program przesłuchań CIA nie łamał konwencji genewskiej (PAP, 16 marca 2009).
Gazeta „Los Angeles Times” pisze: „CIA przez blisko siedem lat stosowała brutalne techniki przesłuchań domniemanych członków Al-Kaidy, ale nie zbadała ich skuteczności. Według gazety, powołującej się m.in. byłych funkcjonariuszy wywiadu, nikt nie ocenił efektywności tych metod, mimo kwestionowania ich skuteczności. Tortury stosowali również Brytyjczycy.

Trybunał Zbrodni Wojennych z siedzibą w Malezji oskarża

Międzynarodowe organizacje broniące praw człowieka uważają, że za popełnione w Iraku zbrodnie powinien zostać osądzony George W. Bush, prezydent USA, który podjął decyzję o agresji, oraz brytyjski premier Tony Blair. 28 listopada 2012 r. Kuala Lumpur War Crimes Tribiunal (Trybunał Zbrodni Wojennych w Kuala Lumpur), który ma swoją siedzibę w Malezji, podjął następująca decyzję:
„Były prezydent USA George W. Bush oraz premier Wlk. Brytanii Tony Blair zostali uznani winnymi zbrodni wojny i ludobójstwa – przeciwko pokojowi i ludzkości – decydując się na inwazję Iraku w 2003 roku”. Trybunał po wysłuchaniu zeznań ofiar tortur w Abu Ghraib i Guantanamo, jednogłośnie skazał zaocznie byłego prezydenta Busha, byłego wiceprezydenta Dicka Chaneya, byłego sekretarza obrony Donalda Rumsfelda, Johna Yoo i Jaya Bybee, byłego prokuratora generalnego Alberta Gonzalesa, oraz byłych doradców Davida Addingtona i Williama Haynesa o spisek w celu popełnienia zbrodni wojennych, w szczególności stosowania na więźniach tortur.
W listopadzie 2013 r. sąd skazał państwo Izrael za zbrodnie ludobójstwa na narodzie palestyńskim. Amos Yaron w 1982 r. brał udział w wojnie libańskiej. W latach 1999-2005 pełnił funkcję Dyrektora Generalnego Ministerstwa Obrony. Amos Yaron został uznany winnym za zbrodnie przeciw ludzkości i ludobójstwa za jego udział w masakrze w Sabra i Shatila, gdzie zginęło 762 i 3500 cywilów, głównie Palestyńczyków i libańskich szyitów.
1983 roku, komisja pod przewodnictwem Seana Macbride, asystenta sekretarza generalnego ONZ, i przewodniczącego Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych, stwierdziła, że Izrael, jako mocarstwo okupujące, ponosi odpowiedzialność za przemoc. Komisja stwierdziła również, że masakra w Sabra i Shatila była formą ludobójstwa.
Trybunał Zbrodni Wojennych w Kuala Lumpur powstał w 2007 r. na polecenia byłego szefa malezyjskiego rządu, Mahathira Mohamada i od tego czasu bada odpowiedzialność za zbrodnie wojenne w Afganistanie, Iraku, Libanie i Palestynie.

Sunnici i szyici

Klasyczny islam wykształcił się w Bagdadzie Abbasydów, ale tam też ulegał on powolnej deformacji i przekształceniu w nowe, odmienne formy. Obok tradycyjnej opozycji między szyitami i sunnitami, pojawiały się nowe prądy, atakujące wiele zasadniczych założeń islamu. Po śmierci czwartego kalifa, Alego, który został zamordowany w 661 r., rozpoczął się spór o to, kto będzie jego następcą. Ali był zięciem Mahometa, więc członkowie rodziny Proroka, synowie Alego, słusznie występowali o pierwszeństwo, lecz mieli przeciwko sobie Moawiję z rodu Omajadów, krewnego Osmana, cieszącego się poparciem kupców Mekki. Część wiernych stanęła po stronie synów Alego, Hasana i Huseina, część natomiast opowiedziała się po stronie potężniejszych wówczas sunnickich Omajadów, którzy po śmierci Alego zawładnęli kalifatem.
Terminem „sunna” w jego znaczeniu dosłownym używa się jednak tylko na określenie tych zwyczajów, które nie zostały objęte w Koranie. W islamie bowiem oznacza on tyle, co „zwyczaj gminy”, przekazany przez tradycję ustną, w odróżnieniu od „kitab”, czyli spisanej księgi (Hamilton A. R. Gibb, „Mahometanizm”, PWN, Warszawa 1965).
W bardzo wczesnym okresie terminem „szyizm” określano różną działalność, która na celu miała wprowadzenie do islamu wszystkich wierzeń wschodnich, babilońskich, perskich i hinduskich. Nawrócenie znacznej części ludzi w podbitych państwach powodowało zachwianie wiary religijnej oraz sprzyjało rozprzestrzenieniu się różnych tajnych sekt. Sunnici wchłaniali elementy filozofii starożytnej Grecji, a natomiast szyici (partia Alego) wchłaniali stare wierzenia azjatyckie.
Szyici interpretację Koranu przypisują imamom, którzy są autorytetami doktrynalnymi. Uznano ich za nadludzi, ponieważ przypisywano im nadnaturalne cechy. Twierdzili oni, że są nosicielami boskiego światła, które otrzymali od kolejnych proroków, od Adama począwszy. Niektóre szyickie sekty uważały Alego i imamów za wcielenie Boga. Cechy imamów przekazano wszystkim następcą Proroka za pośrednictwem Alego i córki Mahometa, Fatimy, a teorie gnostyczne uznano za kontynuację religijnej myśli szyickiej (Hamilton A. R. Gibb, „Mahometanizm”, PWN, Warszawa 1965).
Do szyickiego nurtu religijnego należą alawici. Jego wyznawcy zamieszkują głównie Syrię, są obecni także w Turcji (prowincje południowe), Libanie oraz w Izraelu na Wzgórzach Golan. Łączną liczbę alawitów na świecie szacuje się na 1-2 mln. Alawici nie mają wiele wspólnego z wyznaniem szyickim, ale już 1973 roku poprosili wpływowego libańskiego Imama Musę al-Sadra, o uznanie sekty muzułmańskimi szyitami.

Krwawe konflikty między sunnitami i szyitami

15 grudnia 2011 odbyła się oficjalna ceremonia zakończenia misji amerykańskiej w Iraku, a ostatni żołnierz opuścił ten kraj 18 grudnia 2011. Jednak w okresie wycofywania amerykańskiego kontyngentu z Iraku, sytuacja w kraju nie była do końca ustabilizowana. Chaos, wysokie bezrobocie i bieda, w wielu miejscowościach występuje brak wody i prądu, a spory na tle religijnym rozpoczynały się na najwyższych szczeblach władz. Przekładało się to na nastroje społeczeństwa. Ponadto nadal aktywne były sunnickie bojówki powiązane z Al-Kaidą, przeprowadzające ataki na szyitów.
Saddam Husajn (1937-2006) wyznawał islam sunnicki, modlił się pięć razy dziennie, spełniał wszystkie przykazania, a w piątki chodził do meczetu. W sierpniu 1980 roku w towarzystwie ważnych członków kierownictwa kraju wybrał się na pielgrzymkę do Mekki. Nie patrząc jednak na swoją sunnicką przynależność, przyjmował duchowych przywódców szyitów, odwiedzał szyickie meczety, wyróżniał ze swoich środków osobistych duże sumy na rekonstrukcję licznych świętych miejsc szyitów. Sunnici rządzili Irakiem za czasów Saddama Husajna, a po obaleniu dyktatora byli prześladowani przez rządzących szyitów.
Dlatego sunnitów, których po wkroczeniu Amerykanów do Iraku, wykluczono z życia politycznego, dyskryminowano, osadzano w więzieniach za rządów Nuri al-Malikiego, zabijano, z którymi się bardzo źle obchodzono. Wszyscy stracili pracęhttp://www.dw.de/niemiecki-polityk-by%C5%82-w%C5%9Br%C3%B3d-d%C5%BCihadyst%C3%B3w-pa%C5%84stwa-islamskiego-wywiad/a-18164199.
23 maja 2003, Levis Paul Bremwer III, administrator cywilny Iraku, mianowany przez Amerykanów, rozwiązał irackie siły zbrojne i służby bezpieczeństwa, formalnie zwalniając ze służby przeszło 400 tys. żołnierzy i funkcjonariuszy, w których służyło wielu sunnitów. Był to błąd, gdyż decyzja ta przyczyniła się do powstania oddziałów partyzanckich.
Choć terminy „sunna” (zwyczaje, postępowanie) i „szia” (partia) wskazują na pewne różnice dogmatyczne, to jednak rozszczepienie, jakie się dokonało w zaraniu istnienia islamu, było wynikiem sporów osobistych i walk o władzę. (P. Schmitz, „Wszechislam”, Trzaska, Ebert i Michalski S. A.) Od tego czasu istniała nieprzerwanie schizma szyicka. Istnieje też nienawiść między sunnitami i szyitami tam, gdzie żyją obok siebie.
Współcześnie taka nienawiść szerzy się w Iraku, gdzie wyraźnie wzrosło natężenie aktów przemocy, będących przejawem konfliktu między rządzącą szyicką większością i skarżącą się na dyskryminację sunnicką mniejszością. W Libii również rośnie napięcie między społecznościami sunnicką i szyicką w następstwie trwającej już ponad cztery lata krwawej rewolty antyrządowej w Syrii. Wielu szyitów popiera prezydenta Baszara el-Asada, walczący ze zdominowaną przez sunnitów rebelią. W Jemenie również trwały walki między szyitami a sunnitam. Obecnie szyiccy rebelianci nazywani Huti formalnie przejęli władzę w północnym i środkowym Jemenie. Natomiast południe opanowane jest przez plemiona sunnicke.

Stanisław Bulza
http://infonurt3.com/index.php?option=c ... &Itemid=56



-
Avatar użytkownika
krzysiek4
 
Posty: 5341
Dołączył(a): Cz kwi 21, 2011 3:36 pm
Lokalizacja: Peloponez

Powrót do Historia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości

cron