Tobie, Ojczyzno

Tobie, Ojczyzno

Postprzez Hubal » Cz sty 16, 2014 8:32 am

Setne urodziny komandosa cichociemnych


Obrazek
Generał bryg. Stefan Bałuk ps. „Starba”, jeden z czterech żyjących cichociemnych, obchodzi dziś setne urodziny.

Żołnierz legendarnej jednostki polskich komandosów przyszedł na świat 15 stycznia 1914 roku w Warszawie, gdzie później ukończył gimnazjum im. J. Zamoyskiego oraz Wydział Finansowo-Ekonomiczny warszawskiej Szkoły Nauk Politycznych.

We wrześniu 1939 r. przydzielony do 9. Batalionu Pancernego w Lublinie, a następnie – po przedostaniu się do Francji – do 10. Pułku Strzelców Konnych 10. Brygady Kawalerii Pancernej.

Muzeum Powstania Warszawskiego w biogramie gen. Bułaka podaje, że 6 września 1939 roku zgłosił się on ochotniczo do Kadry 9. Batalionu Pancernego w Lublinie, przekształconego w Ośrodek Zapasowy Broni Pancernej Nr 2. Z jednostką wycofywał się na Wschód. Podczas próby ewakuacji na Węgry został ujęty przez oddział sowiecki, po czym zwolniony; kolejny raz ujęty w Worochcie, zdołał uciec i następnie przez Węgry, Rumunię i Bejrut przedostać się do Francji, gdzie dotarł 20 grudnia 1939 roku.

Po przybyciu do Francji wcielony do formowanej 10. Brygady Kawalerii Pancernej płk. Maczka, następnie skierowany do 10. Pułku Strzelców Konnych (10. psk). Po klęsce Francji, w czerwcu 1940 r. ewakuowany do Wielkiej Brytanii, gdzie służył początkowo w 10. BKPanc. szkolącej się w Szkocji, po czym w maju 1942 r. wyraził chęć walki w okupowanej Polsce i został skierowany na szkolenie wywiadowczo-dywersyjne cichociemnych w szkole wywiadu w Glasgow.

Dzisiejszy jubilat został zrzucony na spadochronie na tereny okupowanej Polski w 1944 roku. Był on jednym z 316 komandosów Armii Krajowej, którzy zostali przerzuceni do Ojczyzny. Generał Bułak wypełniał obowiązki wywiadowcy, dokumentalisty i fotografa.

Jubilat jest inicjatorem budowy pomnika Armii Krajowej przed siedzibą Sejmu RP i wieloletnim przewodniczącym Komitetu Budowy tego pomnika, który doprowadził do jego realizacji.

– Cieszę się bardzo, że jeszcze za mojego życia możemy uczcić pamięć moich kolegów, przyjaciół, 316 spadochroniarzy Armii Krajowej, elity polskiego wywiadu – mówił podczas uroczystości odsłonięcia pomnika cichociemnych jego pomysłodawca gen. bryg. Stefan Bałuk ps. „Starba”.

Monument usytuowano przy ul. Matejki w pobliżu Sejmu, naprzeciwko pomnika Polskiego Państwa Podziemnego. Na bloku z czarnego granitu wyryto 316 nazwisk i pseudonimów bojowych. Napis, który na nim widnieje, głosi: „Pamięci cichociemnych, 316 spadochroniarzy żołnierzy Armii Krajowej, którzy swoje życie i losy poświęcili Tobie, Ojczyzno”. Jest też znak cichociemnych w kształcie spadającego na ofiarę orła i niewielka tabliczka z napisem „Tobie, Ojczyzno”.

naszdziennik


niestety bratu mojej Mamy nie było przeznaczone doczekać wolnej Polski choć nadal walczącej .

http://www.marketgarden.com/database/ro ... .php?id=77
*posiadam sporo zdjęć i innych pamiątek po moim Wujku*
rownież pomogłem autorowi Andries Hoekstra w ilustracji książki
Obrazek
http://www.marketgarden.com/sales/amab.php
Hubal
 
Posty: 760
Dołączył(a): Śr lis 07, 2007 4:41 pm

Re: Tobie, Ojczyzno

Postprzez Hubal » Wt lut 11, 2014 5:34 am

Młoda armia wyklętych

Obrazek

Wtorek, 11 lutego 2014 (02:00)

Młodzi ludzie skrzyknęli się, żeby wymusić na rządzących honorowe upamiętnienie żołnierzy wyklętych. Żądają, aby uczono o nich w szkołach i promowano jako patronów ulic.

Rozpoczęta właśnie akcja „Upominamy się o Was” to hołd młodych dla żołnierzy antykomunistycznego podziemia oraz sposób, aby pamięć o nich stała się żywo obecna w przestrzeni publicznej. Organizatorzy, głównie studenci, widzą w nich wzór dla swojego pokolenia przeżywającego kryzys tożsamości.

Stawiają sobie jasne cele: zwiększyć wiedzę rówieśników o bohaterach oraz wpłynąć na większe zaangażowanie władz w przywracaniu pamięci o ludziach, którzy przez komunistów zostali skazani na zapomnienie. Sebastian Kaleta, koordynator przedsięwzięcia i prezes Stowarzyszenia „Młodzi dla Polski”, zapowiada organizację kilkudziesięciu spotkań edukacyjnych na terenie całego kraju, które mają się odbyć w okolicach 1 marca, kiedy to obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Ważny element to działania, które zmobilizują władze różnych szczebli do uczestnictwa w tych uroczystościach. Manifest w tej sprawie ma trafić m.in. do prezydenta RP, premiera, marszałków Sejmu i Senatu, a także do samorządów.

Akcja będzie prowadzona na kilku polach. Pierwsze z nich to media społecznościowe, za pośrednictwem których prezentowane będą sylwetki żołnierzy wyklętych oraz przekazywane wszelkie informacje. W specjalnym apelu młodzi zwrócili się już do władz o „przywrócenie do zbiorowej pamięci bohaterskich żołnierzy wyklętych, walczących w niepodległościowym powstaniu antykomunistycznym w latach 1944-1963”.

Nie ma wątpliwości, że przyjęcie przez tysiące młodych jako swoich bohaterów postaci takich jak mjr Zygmunt Szendzielarz „Łupaszko”, Danuta Siedzikówna „Inka” czy płk Witold Pilecki wywołało ogromne zainteresowanie książkami historycznymi, miejscami pamięci i faktem, że ich historia była zakłamywana. Nie udało się tego przełamać również w ciągu 20 lat istnienia III Rzeczypospolitej. Ten klimat zmieniła decyzja Sejmu sprzed trzech lat o ustanowieniu dnia pamięci.

Koalicja organizacji młodzieżowych apeluje o uczestniczenie w obchodach oficjalnych oraz społecznych każdego 1 marca, przypominanie lokalnych bohaterów, budowę pomników. Żąda także nadania ulicom i szkołom imion bohaterów niepodległościowego podziemia antykomunistycznego z lat 1944-1963. Młodzi domagają się zarazem ostatecznego zniesienia nazw ulic, którym patronują komunistyczni oprawcy. Chcą również powstania Narodowego Muzeum Żołnierzy Wyklętych na wzór Muzeum Powstania Warszawskiego. W warstwie edukacyjnej proponują wprowadzenie do podstawy programowej nauczania historii wszystkich szczebli edukacji zagadnień związanych z antykomunistycznym podziemiem. Tymczasem wiadomo, że niedawno podstawa programowa została przez MEN zmieniona i na poziomie szkół średnich nauka historii najnowszej jest nieobowiązkowa, a jeśli już jest, to skonstruowana bardzo powierzchownie i hasłowo. Protesty w tej kwestii odbijały się od kolejnych ministrów jak od ściany.

Inicjatorzy akcji „Upominamy się o Was” są jednak optymistami.

Młodzi chcą sprowokować narodowe poruszenie w kwestii upamiętniania żołnierzy antykomunistycznego podziemia. – Udało się uzyskać od przedstawicieli władz Warszawy wstępną deklarację o budowie pomnika płk. Pileckiego w stolicy. Chcemy również rozwinąć społeczny lobbing, który trafi do ministerstwa edukacji – wyjaśnia Sebastian Kaleta.

W specjalnym apelu organizatorzy akcji „Upominamy się o Was” przyznają, że pamięć o żołnierzach drugiej konspiracji i uczestnikach antykomunistycznego powstania powojennego próbowano wymazać. „Dla nas, młodych, którzy stosunkowo niedawno ukończyli kursy historii na poziomie szkół średnich, niepojęte jest, że na kartach podręczników wolnej od komunistycznej propagandy Polski brak jest treści dotyczącej Żołnierzy Wyklętych. Pokazuje to, że kaci, którzy skazali walczących o niepodległą Polskę na wieczną niepamięć, w 25 lat po obaleniu komunizmu dalej tryumfują. Oprawcy Żołnierzy Wyklętych cieszyć się mogą pomnikami w wielu miastach Polski, ulice noszą ich imiona” – podkreślają.

Zdarza się, jak np. w Warszawie, że pomnik upamiętniający Armię Czerwoną stoi pośród budynków, w których niegdyś okrutnymi torturami dławiono wolę walki i pozbawiano człowieczeństwa bohaterów. „A powinni oni być wzorem dla powojennej młodzieży” – podkreślają przedstawiciele takich stowarzyszeń i organizacji młodzieżowych, jak Stowarzyszenie Młodzi dla Polski, Niezależne Zrzeszenie Studentów UW, Fundacja Sapere Aude, Patriotyczne Podlasie, Akademicki Klub Myśli Społeczno-Politycznej Vade Mecum KUL czy Stowarzyszenie KoLiber.

Jednym z tematów, jakie poruszają inicjatorzy akcji, jest zaangażowanie państwa w prowadzenie badań ekshumacyjnych, po to by naszym bohaterom przywrócić nie tylko pamięć, ale zapewnić godny pochówek. Młodzi zwracają uwagę, że sfinansowanie badań nad poszukiwaniem szczątków pochowanych w zbiorowych mogiłach brutalnie zamordowanych przez komunistyczny aparat wojskowy żołnierzy wyklętych to priorytet. „Sytuacja, w której instytucje zajmujące się ekshumacjami i identyfikacją bohaterów muszą finansowanie swej działalności opierać na darowiznach, budzi nasze wielkie zaniepokojenie. To państwo polskie w pierwszej kolejności winno w ten sposób upomnieć się o swoich bohaterów” – podkreślają. Chcą też organizacji państwowego pochówku żołnierzy wyklętych zidentyfikowanych podczas badań, wśród nich dowódców ekshumowanych w kwaterze „Ł” (tzw. Łączka) na wojskowych Powązkach z odpowiednimi honorami.

„Uważamy, że tylko tak szerokie i wielopłaszczyznowe działania władz wszelkich szczebli przy wsparciu mediów i organizacji pozarządowych pozwolą spłacić nam honorowy dług, jaki Polska i Polacy ceniący demokrację mają wobec Żołnierzy Wyklętych” – czytamy w apelu. Młodzi mają świadomość, że po kilkudziesięciu latach od mordów sądowych praktycznie niemożliwe jest pociągnięcie do faktycznej odpowiedzialności sprawców tych zbrodni, dlatego przynajmniej poprzez symboliczne działania trzeba nadać bohaterom odpowiedni do zasług status w polskiej historii.

Maciej Walaszczyk
ND
Hubal
 
Posty: 760
Dołączył(a): Śr lis 07, 2007 4:41 pm

Re: Tobie, Ojczyzno

Postprzez krzysiek4 » Wt lut 11, 2014 6:49 am

Modlitwa leśnych


Są ludzie, którzy zostali powołani by dać świadectwo. Jednym z nich jest Zbigniew Herbert -- człowiek, który swoją postawą pokazał, że można być porządnym w czasie grozy, nie współpracować z tyranami i zdrajcami, bronić Tradycji. To jego pamięci dedykowana jest „Niezłomność".





Modlitwa leśnych

Od szpiegów i zdrajców we własnym oddziale
Zachowaj nas Panie!

Od nocnych patroli, od obław nad ranem
Zachowaj nas Panie!

Od fatalnych zbiegów złych okoliczności
Zachowaj nas Panie!

Od strzałów w powietrze w przypływie radości
Zachowaj nas Panie!

Od zaciętej broni, odkrytej pozycji
Zachowaj nas Panie!

Od niecelnych strzałów, braku amunicji
Zachowaj nas Panie!

Od głodu, gangreny i złamanej nogi
Zachowaj nas Panie!

Od więzień, przesłuchań i strzału w tył głowy
Zachowaj nas Panie!



http://www.hallmann.art.pl/



-
Avatar użytkownika
krzysiek4
 
Posty: 5341
Dołączył(a): Cz kwi 21, 2011 3:36 pm
Lokalizacja: Peloponez

Re: Tobie, Ojczyzno

Postprzez Hubal » Śr lut 26, 2014 6:33 am

Narodowa lekcja

Obrazek



Recenzja

Na książkę „Niezapomniane twarze” prof. Witolda Kieżuna składa się 16 krótkich opowiadań. Całość podzielona jest na cztery części, które obejmują okres wojny, zwłaszcza Powstania Warszawskiego, niewolę w Gułagu i PRL aż do początków zmiany ustroju. Każda z tych epok ukazywana jest przez pryzmat postawy konkretnych ludzi w konkretnych sytuacjach. W większości wypadków nie znamy nazwisk, lecz tylko imiona i… twarze. Bo właśnie twarz człowieka jest najmocniejszym znakiem jego tożsamości, znakiem, który raz okazuje się symbolem bohaterstwa, innym razem staje się wręcz piętnem, bo związany jest z odrażającą podłością.

Czytając te opowiadania, wkraczamy w świat, w którym bezpośredni udział brał ich autor, a twarzy, które widział, nie może wymazać z pamięci. Są to twarze, które my również powinniśmy poznać, ponieważ stanowią część naszych tragicznych dziejów. Obok twarzy bohaterów są też twarze zdrajców, twarze wrogów, twarze ludzi obcych i twarze swoich. Wrzuceni w ekstremalne warunki mogliby się modlić:… „i nie wódź nas na pokuszenie, i nie wystawiaj nas na próbę, bo nie jesteśmy pewni samych siebie, co zrobimy ze sobą, co uczynimy innym”.

Każde z opowiadań pozwala nam lepiej zrozumieć nasze ostatnie dzieje, bo my ciągle nie możemy tak naprawdę siebie rozpoznać. Propaganda komunistyczna, inspirowana metodami i schematami płynącymi ze Wschodu, zakłamywała naszą przeszłość na wiele sposobów: w mediach, w edukacji, w nauce, w filmie, w teatrze i w literaturze. Chodziło o to, żeby dokładnie nakryć nas kłamstwem, aby usunięcie jednej zasłony jeszcze mocniej ukrywało prawdę. Prawdę o przedwojennym polskim patriotyzmie, o Armii Krajowej, o Armii Ludowej, o Związku Sowieckim i PRL. Opowiadania ukazują nam ludzi, którzy z różnych powodów idą ręka w rękę z wrogim Polsce systemem. Jedni dlatego, że widzą w tym dla siebie korzyści materialne, inni ulegają przewrotnej logice propagandy, jeszcze inni chcą ukryć to, co mają na sumieniu, a jeszcze inni są po prostu beznadziejnie naiwni. Czas weryfikuje ich postawy: z pozoru ideowy komunista wyjeżdża w końcu za granicę i robi karierę w kapitalizmie, stając się milionerem, inny zaczyna od antysemityzmu, w czasie wojny należy do SS, a po wojnie jest jednym z szefów UB. Ale opowiadania dają też przykład tych, którzy nie ulegają złu, na czele z Teofilem, choć cenę za to płacą olbrzymią.

Nie ma co streszczać opowiadań, są one krótkie, obrazowe i mocne. Nie ma w nich moralizatorstwa ani psychologizmu. Jest Teofil, jest Misza, jest Gienia. Moglibyśmy być każdym z nich. Nie wiemy, jak wówczas byśmy postąpili. Dziś wiemy, jak nie chcielibyśmy postąpić. Ale czy wszyscy?
Aptekarze i truciciele

Zbigniew Herbert, kolega i przyjaciel autora opowiadań, w recenzji do pierwszego wydania, a zamieszczonej w obecnym wydaniu, napisał tak: „Leży przede mną książka znakomita i chyba całkowicie zignorowana przez polską krytykę. Sto kilkadziesiąt stron olśniewająco czystej, eleganckiej, sprawnej polskiej prozy nie znalazło uznania w oczach aptekarzy i trucicieli naszej literatury.”

Kim są „aptekarze”? To różni krytycy literaccy, którzy pod pozorem szczegółowych analiz jakiegoś utworu przykładają doń kryteria ideologiczne. Jeśli utwór nie jest zgodny z oczekiwaniami partii, to jest dezawuowany jako mierne dzieło literackie. A „truciciele naszej literatury”? To ci, którzy pisali na zamówienie partii, pisali wiersze, opowiadania, powieści, scenariusze filmowe. Schemat był prosty: komuniści, Armia Ludowa, Bataliony Chłopskie – to awangarda postępu, natomiast Armia Krajowa to faszyści i antysemici, ewentualnie ludzie zagubieni, którzy jeszcze nie przejrzeli na oczy. Ci pierwsi obejmą najważniejsze stanowiska w państwie, ci drudzy zostaną rozstrzelani, wywiezieni na Syberię albo długie lata spędzą w więzieniu. Nie wszyscy zginą, niektórym uda się przetrwać, tak jak udało się przetrwać niewyobrażalne katusze prof. Kieżunowi. Ale ci, co przetrwają, nie odbudują już środowiska, bo władze szczególnie były czułe właśnie na to, by etos akowca, etos Polaka się nie odrodził. Były, a może w dalszym ciągu są? Władze nie tylko jawne, ale ukryte też.

Każdy z czytających będzie miał swój obraz twarzy. Każdy też będzie mógł wyciągnąć wnioski, bo przecież nikogo się nie zmusi, żeby dostrzegł całą perfidię systemu w wymiarze moralnym, politycznym i intelektualnym. Ale czytając te opowiadania, może przejrzeć na oczy, by uświadomić sobie, że dla Polski były to jednak czasy apokaliptyczne. I dlatego właśnie tak trudno jest nam się otrząsnąć, dojść do siebie.

Z drugiej strony aż dziw bierze, że nie wszystkich dobito, że niektórzy przetrwali i do tej pory dają świadectwo. Musimy pochylić przed nimi czoła i słuchać, uważnie i dokładnie słuchać. Bo to jest wielka narodowa lekcja dla wielkiego Narodu od jego wielkich synów.

Witold Kieżun, Niezapomniane twarze, Warszawa 2014.

Książkę można nabyć w księgarniach „Naszego Dziennika”:

w Warszawie,

al. Solidarności 83/89, tel. (22) 850 60 20,

e-mail: [email protected];

w Krakowie,

ul. Starowiślna 49, tel. (12) 431 02 45,

e-mail: [email protected]

[email protected]

Prof. Piotr Jaroszyński
Hubal
 
Posty: 760
Dołączył(a): Śr lis 07, 2007 4:41 pm

Re: Tobie, Ojczyzno

Postprzez krzysiek4 » Cz lut 27, 2014 6:33 pm

„Żołnierze Wyklęci. Historia, która mnie porusza”



Obrazek

Plenerową wystawę „Żołnierze Wyklęci. Historia, która mnie porusza” otwarto 27 lutego na pl. Ojca Adama Studzińskiego w Krakowie. Ekspozycja jest efektem konkursu fotograficznego, na który nadesłano ponad 500 fotografii. Ich autorami są głownie młodzi ludzie.



– Przed nami stoi owoc pracy bardzo młodych ludzi, którzy zafascynowali się ideą przywrócenia pamięci o Żołnierzach Wyklętych – mówił Marek Lasota otwierając wystawę. Dyrektor krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej podziękował wszystkim autorom fotografii nadesłanych na konkurs, które złożyły się na ekspozycję. – Praca konkursowa miała być drogą do tego, by wśród bardzo młodego pokolenia odnaleźć te miejsca i te wątki we współczesnym świecie, w tym co nas otacza, które wiążą się z pamięcią o Żołnierzach Wyklętych. Jestem niezwykle szczęśliwy z tego powodu, że w końcu możemy państwu tę wystawę pokazać – mówił Lasota.

Wystawa „Żołnierze Wyklęci. Historia, która mnie porusza” jest efektem ogłoszonego w czerwcu 2012 r. przez Oddział IPN w Krakowie oraz Stowarzyszenie „Passionart” konkursu pod takim tytułem. Na konkurs nadesłano ponad 500 fotografii wykonanych przez 216 uczestników z całej Polski.


Całość;
http://www.pch24.pl/wystawe-zolnierze-w ... z2uXoLC4zz


-
Avatar użytkownika
krzysiek4
 
Posty: 5341
Dołączył(a): Cz kwi 21, 2011 3:36 pm
Lokalizacja: Peloponez


Powrót do Historia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron