Pan Przewoznik nie waha sie nazywac pewnych rzeczy po imieniu:)
Zapamietajcie:kradziez starego ,poniemieckiego napisu z bramy w bylym obozie w Oswiecimiu to " zbeszczeszczenie"
Bramy czy obozu?:)
Mozna sie sporo dowiedziec z tego co mowi apostol holokaustu:
"Kradzież ujawniła ogromny problem utrzymania i zabezpieczenia miejsc pamięci. Są to znaczne koszty, które pokrywać powinna społeczność międzynarodowa. "
To znaczy ,ze do tej pory pokrywaja je jedynie Polacy.Ciekaw jestem do kogo trafiaja te pieniadze za "utrzymanie i zbezpieczenie"?I ile to kosztuje polskiego podatnika?
"
Mam nadzieję, że dzisiejsze wydarzenie stanie się motorem dyskusji nad nowymi rozwiązaniami prawnymi, nad tym co można robić, a czego nie wolno za wszelką cenę."
Zaczyna mi to smierdziec drakonskimi karami za kazde "anty-holokastyczne dzialanie".Jeszcze troche to bedziemy mieli kare za :'"podzeganie do niewiary w holokaustyk"
"Obecne prawo kuleje – należy wprowadzić zmiany, które stworzą odpowiedni mechanizm obronny."
Najlepiej od razu kare smierci.Przez powieszenie na terenie obozu
"Wygląda na to, że w dzisiejszym, materialistycznym świecie nie ma już żadnych barier i wartości. '
Panie Przewoznik.Kogo jak kogo ale PANA nie powinno to dziwic.Przeciez nad tym wlasnie aby takich wartosci nie bylo Zydzi pracuja w pocie czola od tysiacleci.Co tu Pana tak zaskakuje?
"Ważne jest też by poznać motywację złodziei."
naturalnie.A jeszcze lepiej gdyby okazalo sie ,ze promotorem kradziezy byl Bim Laden przebrany za Szweda
Jerzy Ulicki-Rek
Andrzej Przewoźnik
Przekroczono wszelkie granice
16:41
18.12.2009
Do tak bezczelnego posunięcia jeszcze nigdy nie doszło. Jest dla mnie ogromnym zaskoczeniem, że ktoś dopuścił się takiego barbarzyństwa w miejscu, które jest symbolem.
Andrzej Przewoźnik (fot.arch.PAP/Radek Pietruszka)
(fot.arch.PAP/Radek Pietruszka)
Raport
* Auschwitz zbezczeszczony
Mimo, że opiekuję się wieloma miejscami martyrologii i jestem świadkiem aktów wandalizmu to mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że do tak bezczelnego aktu nigdy jeszcze nie doszło.
Przekroczono wszelkie granice i zbezczeszczono miejsce śmierci tysięcy ludzi.
Kradzież ujawniła ogromny problem utrzymania i zabezpieczenia miejsc pamięci. Są to znaczne koszty, które pokrywać powinna społeczność międzynarodowa. Niestety, te symbole często są rozkradane i niszczone, a czas też nie jest dla nich łaskawy.
Mam nadzieję, że dzisiejsze wydarzenie stanie się motorem dyskusji nad nowymi rozwiązaniami prawnymi, nad tym co można robić, a czego nie wolno za wszelką cenę. Większości wandali niestety nie udaje się złapać, a nawet jeśli, to zwykle dochodzi do umorzenia sprawy ze względu na niską szkodliwość czynu. Obecne prawo kuleje – należy wprowadzić zmiany, które stworzą odpowiedni mechanizm obronny.
Nie mogę pojąć pobudek osób, które ukradły napis. Wygląda na to, że w dzisiejszym, materialistycznym świecie nie ma już żadnych barier i wartości. Każdy, nawet mało odpowiedzialny człowiek wie co to za miejsce. Mam nadzieję, że uda się złapać sprawców, a skradziony napis odzyskać. Ważne jest też by poznać motywację złodziei.
Andrzej Przewoźnik sekretarz generalny Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa i członek Rady Muzealnej Państwowego Muzeum KL Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu-Brzezince.


